Podsumowujemy rok Donalda Trumpa. "Dopiero zaczyna się rozkręcać"

Prezydent USA Donald Trump wysiada z Air Force One po przylocie na lotnisko Haneda w Tokio (27 października 2025 roku)
Michał Sznajder o sondażach po roku prezydentury Trumpa
Wojny celne, nawet z bliskimi sojusznikami. W kraju walka z mediami, uczelniami, "grubymi generałami", satyrykami. Słowny atak na Zełenskiego i czerwony dywan dla Putina. Nalot na Iran, akcja w Wenezueli i żądania dotyczące Grenlandii. Zmiany na mapach i w Białym Domu. Gwardia Narodowa i zamaskowani agencji na ulicach amerykańskich miast. Mija rok od inauguracji drugiej kadencji Donalda Trumpa. Najważniejsze wydarzenia podsumowali nasi dziennikarze - Marcin Wrona i Michał Sznajder.

- Wystarczył zaledwie jeden rok, by na głowie postawić porządek świata i wewnętrzny porządek w Stanach Zjednoczonych, a Donald Trump jasno daje do zrozumienia, że dopiero zaczyna się rozkręcać - mówił w poniedziałek w "Faktach+" korespondent TVN Marcin Wrona.

- Ten rok trwał jakąś dekadę - ocenił zaś we wtorek w TVN24 Michał Sznajder. Jego zdaniem z perspektywy Polski i tej części Europy rok Trumpa "symbolicznie rozpoczął się wizytą Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu, gdy doszło do bezprecedensowej kłótni, którą widział cały świat".

Donald Trump podczas inauguracji
Donald Trump podczas inauguracji
Źródło: PAP/ EPA/KENNY HOLSTON

Rok Trumpa - co się wydarzyło?

Ułaskawienie napastników z Kapitolu. Już w pierwszych godzinach swojej prezydentury Trump podjął decyzję o ułaskawieniu lub złagodzeniu wyroków niemal 1,5 tysiąca uczestników szturmu na Kapitol w styczniu 2021 roku.

DOGE - oszczędności w rządzie. Trump powołał do życia tzw. Departament Wydajności Państwa (DOGE), który miał pomóc w potężnych cięciach w administracji. Na jego czele stanął Elon Musk, opuścił go jednak w maju. Zaangażowanie Muska w politykę amerykańską wywołało globalne protesty i bojkoty jego biznesów. Szybko doszło też do konfliktu Muska z samym Trumpem.

Wstrzymanie pomocy zagranicznej. Już w pierwszych godzinach urzędowania Trump zawiesił wszystkie programy amerykańskiej pomocy zagranicznej. Zapowiedział też likwidację USAID, agencji finansującej 43 proc. globalnej pomocy humanitarnej. - Było takie poczucie, że Amerykanie wycofują się z pomagania światu właśnie w imię tego 'America First', wiodącego hasła dla Donalda Trumpa - zauważył Michał Sznajder.

Koniec z równością. Trump w pierwszych dniach swojego urzędowania podjął decyzję, by usunąć z amerykańskiej armii programy różnorodności, równości i integracji (DEI). Nakazał też agencjom rządowym eliminowanie takich inicjatyw, a pracowników biur DEI wysłano na płatne urlopy.

Koniec z dotacjami dla uczelni. Trump wstrzymał dotacje dla Harvarda, co było elementem sporu z uczelnią. Wysuwał wobec niej wiele zarzutów, m.in. o tolerowanie antysemityzmu, upolitycznienie, czy związki z Komunistyczną Partią Chin. Ogłosił też odebranie setek milionów dolarów Uniwersytetowi Columbia czy Uniwersytetowi Johnsa Hopkinsa.

Zmiana nazwy Zatoki Meksykańskiej. Trump podpisał rozporządzenie nakazujące zmianę nazwy Zatoki Meksykańskiej na Zatokę Amerykańską, co wywołało spór z Meksykiem i niektórymi ważnymi mediami. Zdecydował też o zmianie nazwy najwyższego szczytu Ameryki Północnej Denali na górę McKinley.

Naciski na wydatki wobec państw NATO. - To akurat bezsporny sukces amerykańskiego prezydenta. Była ta pretensja wobec członków Sojuszu Północnoatlantyckiego, że wydają za mało, że za bardzo opierają się na Stanach Zjednoczonych. Donald Trump to wyegzekwował i to bezspornie trzeba do rubryki istotnych, pozytywnych zdarzeń dopisać - tłumaczył w TVN24 Sznajder.

Cła na cały świat, w tym najbliższych sojuszników. Trump nałożył cła na towary importowane z Meksyku i Kanady, a także Chin. Później nałożył je też na niemal cały świat, w tym na wyspy, na których żyją tylko pingwiny. W ostatnim czasie ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z państw "robiących interesy" z Iranem, a także zagroził Francuzom wprowadzeniem aż 200-procentowych ceł na francuskie wina i szampany.

Donald Trump ogłasza cła
Donald Trump ogłasza cła
Źródło: KENT NISHIMURA/BLOOMBERG POOL/EPA/PAP

Wojna słowna z Kanadą. Oprócz nałożenia ceł na swojego sąsiada, przez ostatni rok Trump wielokrotnie mówił o Kanadzie jako o 51. stanie USA.

Kłótnia z Zełenskim. Podczas wizyty ukraińskiego prezydenta w Waszyngtonie w Gabinecie Owalnym doszło do bezprecedensowej kłótni między nim a Trumpem. Amerykański prezydent i wiceprezydent podniesionym głosem oskarżali Zełenskiego o brak wdzięczności i szacunku dla USA. - Z perspektywy czasu łatwiej zrozumieć dlaczego to się stało, to było takie show na potrzeby wewnętrzne: 'patrzcie drodzy rodacy, kończy się era pasożytowania na Stanach Zjednoczonych' (...) - tłumaczył intencje Trumpa Sznajder.

Wołodymyr Zełenski i Donald Trump w Białym Domu
Wołodymyr Zełenski i Donald Trump w Białym Domu
Źródło: AARON SCHWARTZ/EPA/PAP

Strefa Gazy Riwierą Bliskiego Wschodu. Trump zapowiedział w lutym przejęcie Strefy Gazy przez USA. - Stworzymy rozwój gospodarczy, który zapewni nieograniczoną liczbę miejsc pracy i mieszkań dla mieszkańców tego obszaru - mówił. Amerykański prezydent uzgodnił plan pokojowy z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w kontekście sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Atak na Iran. W czerwcu Stany Zjednoczone zaatakowały ośrodki wzbogacania uranu w Iranie w Fordo, Natanz i Isfahan. Trump powiedział, że cele te zostały "zrównane z ziemią".

Walka z przestępczością, wysłanie Gwardii Narodowej do miast. Trump zapowiedział wysłanie na ulice m.in. Los Angeles czy Waszyngtonu tysiące członków Gwardii Narodowej. Według lokalnych władz naruszało to suwerenność tych miast i było "autorytarnym posunięciem".

Patrol Gwardii Narodowej w Waszyngtonie
Patrol Gwardii Narodowej w Waszyngtonie
Źródło: PAP/EPA/SHAWN THEW

Walka z nielegalną imigracją. Trump uczynił ją jedną z głównych osi swojej prezydentury. Administracja Trumpa mówi o masowych deportacjach, zachęca też osoby przebywające w USA nielegalnie do dobrowolnego opuszczenia kraju. Według oficjalnych danych od inauguracji Trumpa ze Stanów Zjednoczonych wyjechało ponad 2 miliony imigrantów przebywających w USA bez pozwolenia. Narzędziem do realizacji celu zaostrzonej polityki imigracyjnej stali się funkcjonariusze Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE). Charakter operacji prowadzonych przez agentów często budzi kontrowersje. Niedawno w USA doszło do masowych protestów po zastrzeleniu 37-letniej kobiety przez jednego z agentów.

Policja podczas protestów przeciwko ICE Minneapolis
Policja podczas protestów przeciwko ICE Minneapolis
Źródło: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA

Spotkanie z Putinem. W sierpniu Trump spotkał się z Władimirem Putinem na Alasce. Ich rozmowa trwała blisko trzy godziny. - Ten rok w Białym Domu to pokazanie, że hasła takie, jak walka o demokrację, schodzą ze sztandarów. Najbardziej bolesny dla nas przykład to Ukraina. Ponieważ Rosja jest silniejsza, to Rosja dyktuje warunki w rozmowach o zakończeniu konfliktu - zauważył Marcin Wrona w poniedziałkowych "Faktach+".

Władimir Putin witany przez Donalda Trumpa na czerwonym dywanie na Alasce
Władimir Putin witany przez Donalda Trumpa na czerwonym dywanie na Alasce
Źródło: PAP/EPA/SERGEY BOBYLEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL

Departament Wojny. Trump pozwolił Departamentowi Obrony na używanie nazwy Departament Wojny.

Walka z kartelami narkotykowymi. Administracja Trumpa uznała kilka organizacji zajmujących się handlem narkotykami i grup przestępczych w Meksyku oraz innych krajach Ameryki Łacińskiej za organizacje terrorystyczne. Wojsko USA przeprowadziło kilka ataków na łodzie transportujące narkotyki.

Pojmanie Nicolasa Maduro. Amerykańskie wojsko przeprowadziło atak na stolicę Wenezueli i pojmało dyktatora tego kraju wraz żoną, następnie transportując ich do Nowego Jorku. Zarzucono im m.in. uczestnictwo w zmowie narkoterroryzmu i przemyt kokainy do USA. Jak zauważył Marcin Wrona w "Faktach+", działaniom tym wcale nie towarzyszyły hasła o obronie wenezuelskiej demokracji i uwalniania więźniów politycznych w tym kraju, ale raczej te dotyczące kontroli nad wenezuelską ropą, jej sprzedaży przez Amerykę i dzielenia zysków między USA i Wenezuelę. Trump ogłosił sprzedaż przez USA 30-50 mln baryłek wenezuelskiej ropy po cenach rynkowych.

Nicolas Maduro w rękach Amerykanów
Nicolas Maduro w rękach Amerykanów
Źródło: PAP/EPA/Stringer

Nobel od noblistki. Laureatka tegorocznej Nagrody Nobla, liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado, przekazała mu swój medal noblowski. Wcześniej Trump wielokrotnie mówił, że zasługuje na Nobla, bo zakończył kilka wojen.

Grenlandia. Pierwsze sygnały zainteresowania Trumpa duńską wyspą pojawiły się jeszcze przed formalnym objęciem przez niego urzędu, zresztą mówił już o tym w trakcie swojej pierwszej kadencji. Trump powtarza, że posiadanie Grenlandii jest kluczowe dla amerykańskiego bezpieczeństwa. Mówi, że "będzie miał Grenlandię w ten, czy inny sposób", twierdzi, że jeśli USA nie obejmą kontroli nad wyspą, przejmą ją Rosja albo Chiny. Zapowiedział nałożenie ceł na państwa europejskie, które wysłały na wyspę swoich żołnierzy. - Dla Trumpa bez znaczenia zdaje się być porządek świata oparty na prawie międzynarodowym, bez znaczenia jest Sojusz Północnoatlantycki i na przykład fakt, że Dania jest jednym z najwierniejszych sojuszników - mówił Marcin Wrona w "Faktach+".

Protest przeciw roszczeniom Trumpa w sprawie Grenlandii. Kopenhaga, 17 stycznia
Protest przeciw roszczeniom Trumpa w sprawie Grenlandii. Kopenhaga, 17 stycznia
Źródło: PAP/EPA/Emil Nicolai Helms

Zmiany architektoniczne. Trump zdecydował o wyburzeniu części wschodniego skrzydła Białego Domu. W tym miejscu ma powstać "marzenie" Trumpa - sala balowa, której koszt szacowany jest na 250 milionów dolarów. Zmienia się też wystrój siedziby prezydenta, na zdjęciach widać kolejne złocenia w pomieszczeniach.

Rozebrano całe Wschodnie Skrzydło Białego Domu
Rozebrano całe Wschodnie Skrzydło Białego Domu
Źródło: WILL OLIVER/PAP/EPA

Shutdown. Od 1 października w USA trwał tzw. shutdown. Amerykański Kongres nie uchwalił nowego budżetu przed wygaśnięciem starego, więc wstrzymane zostały prace większości agencji i urzędów federalnych. Paraliż zakończył się ponad miesiąc później. Szacuje się, że kosztował amerykańską gospodarkę 15 mld dolarów tygodniowo i przyczynił się do obniżenia wzrostu amerykańskiego PKB o 1-1,5 punktu procentowego.

Sprawa Epsteina. Trump znalazł się pod presją, aby ujawnić wszystkie akta ze śledztwa w sprawie przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, który był jego znajomym przez wiele lat. Przez długi czas apele o to nazywał "polowaniem na czarownice", aż w końcu zaapelował do republikanów w Izbie Reprezentantów, by głosowali za ujawnieniem pełnych akt sprawy.

Wycofanie z ponad 60 organizacji. Na początku 2026 roku Trump zdecydował o wycofaniu USA z 66 organizacji, agencji i komisji międzynarodowych. Wśród nich jest m.in. Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) czy Komisja Wenecka Rady Europy. Wcześniej zdecydował m.in. o wyjściu z WHO czy UNESCO.

Rada Pokoju. W ostatnich godzinach przedstawiciele kolejnych krajów informują o zaproszeniach do dołączenia do Rady Pokoju, na czele której stoi prezydent USA Donald Trump. Zaproszenia dostali liderzy około 60 krajów, a wśród nich znalazł się Władimir Putin. - Jest pewnym absurdem, że do Rady Pokoju została zaproszona osoba, która rozpętała wojnę w Ukrainie. To jest coś, co wywołuje pewnego rodzaju niepokój i zdziwienie w Europie - zauważył Michał Sznajder.

Co Amerykanie sądzą o Trumpie

Jednocześnie po roku sondaże nie są łaskawe dla amerykańskiego prezydenta. W ostatnim badaniu dla CBS na pytanie o poparcie działań Trumpa na stanowisku prezydenta 59 proc. odpowiada "nie popieram", a 41 proc. - "popieram". Według 54 proc. Amerykanów polityka Trumpa w tym roku doprowadzi do zmniejszenia pokoju i stabilności na świecie. Większość uważa też, że Trump zbyt wiele czasu poświęca na sprawy międzynarodowe. W badaniu dla CNN 57 proc. pytanych uważa, że decyzje Trumpa w zakresie polityki zagranicznej osłabiają pozycję Ameryki na świecie. W tym sondażu tylko 39 proc. pytanych pozytywnie ocenia prezydenturę Trumpa.

OGLĄDAJ: Rzeczywistość, czy "symulacja, którą reżyserują dwa koczkodany"? Mija rok Trumpa
Donald Trump

Rzeczywistość, czy "symulacja, którą reżyserują dwa koczkodany"? Mija rok Trumpa

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: