Poznań

Poznań

W Poznaniu trwa proces Marka M., znanego jako drag queen Mariolkaa Rebell, oskarżonego o publiczne nawoływanie do zabójstwa abpa Marka Jędraszewskiego. W 2019 roku podczas wyborów Mr. Gay Poland miał on symulować podcinanie gardła dmuchanej lalce z wizerunkiem duchownego. Teraz jego obrona chce, by sąd przesłuchał krakowskiego arcybiskupa.

Po godzinie 10.20, na trasie A2, w rejonie miejscowości Chociszewo (niedaleko Świebodzina - Lubuskie), zderzyły się dwa auta. - Dwie najciężej poszkodowane osoby nieletnie zostały zabrane śmigłowcami do dwóch różnych szpitali - informuje rzecznik świebodzińskiej policji. Autostrada była zablokowana w obu kierunkach, tworzyły się korki. - Ruch w stronę Berlina odbywa się już płynnie, w stronę Poznania tylko jedną nitką - przekazał po godzinie 11.

Pracownik Muzeum Okręgowego w Pile odkrył na dnie Gwdy ślady pradawnej nekropolii. - Nurt bywa tak silny, że porywa mnie i niesie razem z dużymi kamieniami - mówi dr Jarosław Rola, nurek i archeolog w jednej osobie. - Trzeba niezwykle uważać na zatopione drzewa, które są śmiertelną pułapką. Chwila nieuwagi i można skończyć jako skamielina wprasowana w dno rzeki - dodaje naukowiec z właściwym sobie poczuciem humoru. 

Gorzowscy policjanci z grupy Speed zatrzymali kierowcę, który na trasie S3 jechał z prędkością aż 236 kilometrów na godzinę. Sprawa trafiła do sądu, a kierowca, którego jazda została zarejestrowana, będzie musiał zapłacić cztery tysiące złotych grzywny i pokryć koszty postępowania.

Mateusz Biernacik choruje na zanik mięśni. Jego matka opiekuje się nim od lat, dzień i noc. Długo żyli w ciasnym mieszkaniu, gdzie nie było miejsca na łóżko dla kobiety, dlatego spała na podłodze. Wszystko zmieniło się po tym, jak w 2018 roku widzowie "Faktów" TVN poznali ich historię. Dziś rodzina Biernacików mieszka już w nowym mieszkaniu, które kupili za pieniądze zebrane od darczyńców.

Kobieta, która prowadziła poznański autobus linii nr 178, w pewnym momencie pomyliła trasę. Chcąc naprawić swój błąd, popełniła kolejny: wjechała pod prąd w ruchliwą, dwupasmową ulicę Lechicką. - Zabezpieczamy zapis kamer monitoringu. Wszystko wskazuje na to, że pani otrzyma naganę i zostanie skierowana na szkolenia - przekazuje rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu.