Służba Ochrony Państwa

Służba Ochrony Państwa

Co najmniej 40 policjantów, umundurowanych i tajniaków w nieoznakowanych radiowozach, pilnuje w ciągu doby okolic domu Jarosława Kaczyńskiego - ustalili reporterzy tvn24.pl i magazynu "Czarno na białym". Przez ponad miesiąc obserwowaliśmy działania tej służby. O bezpieczeństwo wicepremiera powinna dbać Służba Ochrony Państwa, ale tego nie robi. Rozgoryczeni policjanci nazywają siebie "cieciami".

Materiały o wycieku danych osobowych około pięciu tysięcy policjantów trafiły z Komendy Głównej Policji do Prokuratury Krajowej, która ma ocenić czy doszło do przestępstwa - dowiedział się tvn24.pl. Błąd pracownika Rządowego Centrum Bezpieczeństwa doprowadził do największego w historii wycieku danych funkcjonariuszy, w tym pracujących w tajnych komórkach policji.

Jakub Stelina, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, decyzją szefa MSWiA został objęty ochroną SOP "ze względu na dobro państwa" - ustalił portal tvn24.pl w źródłach zbliżonych do Służby Ochrony Państwa. Wcześniej grupa studentów zaapelowała, by w związku z wyrokiem TK w sprawie aborcji zrezygnował z pracy na Uniwersytecie Gdańskim. To trzeci, po prezes Julii Przyłębskiej i Krystynie Pawłowicz, członek Trybunału chroniony przez SOP. 

Wiceszef Służby Ochrony Państwa jest zakażony koronawirusem, podobnie jak co najmniej 30 funkcjonariuszy tej służby. Z kolei komendant SOP wraz z innym ze swoich zastępców są na kwarantannie. Odbywają ją we własnych gabinetach. Całe piętro zostało odseparowane od reszty budynku - dowiedział się tvn24.pl. Rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar przyznaje, że kwarantanna w miejscu pracy to "bardzo wyjątkowa sytuacja".