Ministerstwo rolnictwa

Ministerstwo rolnictwa

Rolnicy chcą kompletnego wycofania nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Nie zgadzają się na propozycje modyfikacji projektu. Na warszawskim proteście byli też obecni politycy przeciwni tej zmianie. PSL oceania, że to prawo jest haniebne, a Konfederacja, że jest niesprawiedliwe, a opór musi być stały i głośny. Natomiast Renata Beger mówi, że to bubel nad buble i trzeba go wycofać, bo inaczej protestujący "zablokują Kaczyńskiego w domu i zabiorą mu kota". Materiał Adrianny Otręby.

Premier i minister rolnictwa zapowiedzieli możliwe zmiany w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. W oczach rolników przegłosowane przez Sejm rozwiązania są dla ich branży zabójcze. Wśród zmian pojawiło się odsunięcie w czasie zakazu hodowli zwierząt na futra. Ma też powstać Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt. Materiał Moniki Celej.

Ponad 150 dróg w całym kraju zablokowali w środę rolnicy. W ten sposób sprzeciwiają się nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i nominacji Grzegorza Pudy na nowego ministra rolnictwa. Mają ogromne pretensje do Prawa i Sprawiedliwości. Protestujący boją się, że tak zwana piątka Kaczyńskiego będzie dla rolnictwa zabójcza. Adrianna Otręba.

Cała Polska w środę stanie - mówią rolnicy. To dopiero zapowiedź, ale już we wtorek przed Ministerstwem Rolnictwa odbyły się głośne protesty. To wyraz sprzeciwu wobec powołania nowego szefa resortu i wobec ostatnich działań Zjednoczonej Prawicy. Dawid Rydzek.

Podległy resortowi rolnictwa instytut w jeden dzień wydał pół miliona złotych, które otrzymał z rezerwy budżetowej, zaś 60 tysięcy złotych przekazał na konto fundacji związanej z zakonem, do którego należy córka dyrektora instytutu - ustalili reporterzy tvn24.pl i magazynu "Czarno na białym" TVN24. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że notatka na temat nieprawidłowości trafiła do ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Sam minister odmówił komentarza i uciekł przed naszą kamerą.

Minister rolnictwa po tym jak jego list do partyjnych kolegów ujrzał światło dzienne, łagodzi stanowisko, choć wcześniej uprzedzał, że ustawa będzie odebrana przez rolników jako zdrada polskiej wsi. Rolnicy dziś protestują, popiera ich PSL choć jednocześnie zaznacza, że jeśli przepisy miałyby już obowiązywać, to dopiero za 10 lat. W przeciwnym razie rolnikom należy się odszkodowanie. Materiał Dawida Rydzka.

Aby zachęcić zagranicznych pracowników sezonowych do przyjazdu, trudno ich obciążać jeszcze kosztami badań testowych na koronawirusa - oświadczył poseł PiS Kazimierz Smoliński. Posłowi KO Pawłowi Poncyliuszowi "wysyłanie nauczycieli do zbioru truskawek" kojarzy się "z akcjami w Uzbekistanie, gdzie bankowców i pracowników nauki wysyłali do zbioru bawełny". Politycy komentowali poniedziałkowe wypowiedzi ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego.