Ministerstwo Rolnictwa

Ministerstwo Rolnictwa

Dyrektor Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi został odwołany przez ministra rolnictwa Grzegorza Pudę z powodu naruszenia dyscypliny finansów publicznych - wynika z odpowiedzi służb prasowych ministerstwa na pytania tvn24.pl. Resort od kilku miesięcy nie chce jednak nam ujawnić wyników kontroli instytutu. Dwie kontrole przeprowadzono po materiale reporterów tvn24.pl i magazynu "Czarno na białym".

Na unijne pieniądze liczą rolnicy. Boją się, że w wyniku polskiego weta przyjdą chude lata. Dlatego pytają o dopłaty: ich wysokość i terminy przelewów z unijnej kasy. Ich strach o polską wieś podziela PSL. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości nabrali wody w usta, choć w czasie letnich negocjacji chwalili się, jak bardzo zadbali o rolników. Sebastian Wasilewski.

Rolnicy chcą kompletnego wycofania nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Nie zgadzają się na propozycje modyfikacji projektu. Na warszawskim proteście byli też obecni politycy przeciwni tej zmianie. PSL oceania, że to prawo jest haniebne, a Konfederacja, że jest niesprawiedliwe, a opór musi być stały i głośny. Natomiast Renata Beger mówi, że to bubel nad buble i trzeba go wycofać, bo inaczej protestujący "zablokują Kaczyńskiego w domu i zabiorą mu kota". Materiał Adrianny Otręby.

Premier i minister rolnictwa zapowiedzieli możliwe zmiany w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. W oczach rolników przegłosowane przez Sejm rozwiązania są dla ich branży zabójcze. Wśród zmian pojawiło się odsunięcie w czasie zakazu hodowli zwierząt na futra. Ma też powstać Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt. Materiał Moniki Celej.

Ponad 150 dróg w całym kraju zablokowali w środę rolnicy. W ten sposób sprzeciwiają się nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i nominacji Grzegorza Pudy na nowego ministra rolnictwa. Mają ogromne pretensje do Prawa i Sprawiedliwości. Protestujący boją się, że tak zwana piątka Kaczyńskiego będzie dla rolnictwa zabójcza. Adrianna Otręba.

Cała Polska w środę stanie - mówią rolnicy. To dopiero zapowiedź, ale już we wtorek przed Ministerstwem Rolnictwa odbyły się głośne protesty. To wyraz sprzeciwu wobec powołania nowego szefa resortu i wobec ostatnich działań Zjednoczonej Prawicy. Dawid Rydzek.

Podległy resortowi rolnictwa instytut w jeden dzień wydał pół miliona złotych, które otrzymał z rezerwy budżetowej, zaś 60 tysięcy złotych przekazał na konto fundacji związanej z zakonem, do którego należy córka dyrektora instytutu - ustalili reporterzy tvn24.pl i magazynu "Czarno na białym" TVN24. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że notatka na temat nieprawidłowości trafiła do ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Sam minister odmówił komentarza i uciekł przed naszą kamerą.