"Usłyszałam od lekarza, że mogę iść zważyć się do weterynarza"
Jest mamą, żoną, sportsmenką i założycielką fundacji. Działa na rzecz osób z niepełnosprawnością ruchową. W wieku 19 lat dowiedziała się, że choruje na stwardnienie rozsiane. Gdy przestała chodzić, poznała swojego męża. Gdzie? Na randce w ciemno. Dziś zdradza, jakie ma patenty na macierzyństwo na wózku.