Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Przebywający w Finlandii minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz na spotkaniu z prezydentem Saulim Niinisto wyraził nadzieję na dalsze pogłębienie współpracy między dwoma krajami.

Wzmocnienie dialogu politycznego, wspólne konsultacje ważnych kwestii z zakresu polityki europejskiej oraz współpraca na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa i obronności Europy w ramach NATO, Unii Europejskiej i ONZ - to niektóre punkty podpisanego w poniedziałek programu współpracy polsko-francuskiego partnerstwa strategicznego.

"Porozumienia monachijskie między nazistowskimi Niemcami, Wielką Brytanią, Francją i Włochami nie tylko zdeformowały cały system stosunków międzynarodowych, ale stały się punktem wyjścia do podboju i ponownego podziału Europy" - oświadczyło rosyjskie MSZ. Władze Rosji atakują kolejne kraje, zarzucając ich przedwojennym rządom współpracę z Hitlerem. Ich ambasadorowie w odpowiedzi przypominają fakty.

W tej sprawie nie powinno być podziałów politycznych - mówił Bartłomiej Sienkiewicz (Koalicja Obywatelska), komentując słowa prezydenta Rosji pod adresem Polski i reakcje polskich władz. Krzysztof Śmiszek (Lewica) apelował do rządu o "wysiłek" i przekonanie państw unijnych, byśmy "wszyscy mówili jednym głosem". Piotr Zgorzelski (PSL - Koalicja Polska) uznał wypowiedź Władimira Putina za "element wojny hybrydowej". - Nie możemy się dać sprowokować, nie możemy ulegać emocjom, ale też pozwalać, aby takie słowa pozostawały bez komentarza - oceniła była premier Beata Szydło (PiS).

Jeśli niezależna opinia publiczna nie wystąpi przeciwko Putinowi, to świat polityki i polska dyplomacja sobie z tym nie poradzi - ocenił prof. Tomasz Nałęcz, historyk i były doradca Bronisława Komorowskiego. Komentował w "Faktach po Faktach" w TVN24 ostatnie wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, w związku z którymi pilnie wezwano do resortu spraw zagranicznych rosyjskiego ambasadora w Polsce. Dr hab. Sławomir Sowiński z Instytutu Politologii UKSW zwrócił uwagę, że ta sytuacja "dramatycznie" pokazuje, jak ważne są relacje Polski z Unią Europejską.

Dziwi, że nagle prezydent Putin i rosyjskie władze znajdują bardzo dużo czasu na kwerendę historyczną i wyrywane z kontekstu wypowiedzi, które mają wzbudzić niepokój i poróżnić nas z naszymi sojusznikami - powiedział w sobotę wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. W piątek do MSZ pilnie wezwany został ambasador Rosji w Polsce. - Zgodnie z praktyką dyplomatyczną, ambasador przedstawił swoje stanowisko, jednocześnie zobowiązał się do przedstawienia polskiego stanowiska do centrali ministerstwa spraw zagranicznych w Moskwie - relacjonował Przydacz.

Resort spraw zagranicznych poinformował w piątek wieczorem o pilnym wezwaniu ambasadora Rosji w Polsce Siergieja Andriejewa do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Rosji Władimira Putina.

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz powiedział dziennikarzom, że nie ma merytorycznych podstaw do krytyki NATO przedstawionej przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Polski minister w środę uczestniczył w Brukseli w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych krajów Sojuszu.

Mapa pokazana w serialu dokumentalnym "Iwan Groźny z Treblinki" wywołała oburzenie polskich władz. Premier Mateusz Morawiecki w liście skierowanym do platformy Netflix podkreślił, że mapa Polski w obecnych granicach z zaznaczonymi niemieckimi nazistowskimi obozami zagłady jest nieprawdziwa. Polskie MSZ zwróciło uwagę, że w czasie, o którym mowa w serialu, Polska była okupowana, a odpowiedzialność za obozy ponosiły Niemcy. "Jesteśmy świadomi zaniepokojenia związanego z serialem i pilnie przyglądamy się sprawie" - przekazał wówczas Netflix. W czwartek - po trzech dniach - firma wydała krótki komunikat.

To jest wprowadzenie brytyjskiego modelu relacji z Unią Europejską - tak w "Faktach po Faktach" w TVN24 europoseł Platformy Obywatelskiej i były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski komentował fakt wydzielenia z ministerstwa spraw zagranicznych pionu europejskiego, który ma być częścią Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Sikorski stwierdził, że to "fatalna decyzja, której premier Morawiecki pożałuje".

Szefem resortu spraw zagranicznych nadal będzie Jacek Czaputowicz, ale tak zwany pion europejski z Konradem Szymańskim zostanie przeniesiony do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

W czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oświadczenie w sprawie tureckiej ofensywy w północno-wschodniej Syrii. Resort podkreślił, że Warszawa jest zaniepokojona działaniami Ankary i wyraził nadzieję na jak najszybsze zakończenie trwającej operacji zbrojnej.