Najwyższa Izba Kontroli

Najwyższa Izba Kontroli

Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę Beatę Kempę i krytycznie oceniła jej działania jako ministra do spraw pomocy humanitarnej. Barbara Sobska.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przywrócił w poniedziałek kompetencje swojemu zastępcy Tadeuszowi Dziubie, choć niespełna dwa miesiące temu zawiesił go w obowiązkach i złożył przeciwko niemu doniesienie do prokuratury. Również w poniedziałek nominacje od szefowej Kancelarii Sejmu odebrali zgłoszeni przez prezesa Banasia nowi członkowie kolegium NIK - ustalili dziennikarze tvn24.pl. W samej izbie zostało to odebrane jako zawarcie "paktu o nieagresji" z rządzącą większością parlamentarną. 

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś zdecydował o odsunięciu wiceprezesa Tadeusza Dziuby od nadzoru nad kontrolami, by zagwarantować niezależność - poinformowała NIK. Ma to związek z doniesieniami o próbie manipulowania wynikami kontroli dotyczącej działalności Beaty Kempy. Dzień wcześniej, w poniedziałek Dziuba spotkał się w Sejmie z przewodniczącym klubu PiS Ryszardem Terleckim, co zarejestrowała kamera portalu wyborcza.pl.

Pozostałości po II wojnie światowej dają o sobie znać, ale od siedemdziesięciu lat państwo nic z tym nie robi - ocenia Najwyższa Izba Kontroli. W najnowszym raporcie nie zostawia suchej nitki na organach władzy.

Ponad 200 działających w szarej strefie prywatnych domów opieki społecznej odkryli inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli. W swoim najnowszym raporcie alarmują, że często dramatyczna sytuacja mieszkańców tych ośrodków to w dużej mierze wina nieskutecznych działań i zaniedbań wojewodów. Raport stanowi także alarm w kontekście epidemii COVID-19, która szczególnie dotyka podopiecznych domów opieki.

Zwracamy się do Najwyższej Izby Kontroli, by zbadała, czy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ma prawo pobierać wynagrodzenia jako minister, poseł i jako prokurator generalny - poinformowali Dariusz Joński i Zbigniew Konwiński, posłowie KO. - W normalnym państwie złożylibyśmy zawiadomienie do prokuratury. Niestety, w tej sprawie Zbigniew Ziobro de facto byłby sędzią we własnej sprawie - dodał Konwiński.

Agenci CBA weszli do NIK-u, następnie po długich rozmowach zrezygnowali z podjęcia czynności. Byli przekonani, że mamy do czynienia z immunitetem prezesa. Następnie zostali przywróceni do siedziby NIK-u przez prokuratora - tak szczegóły przeszukania służb w siedzibie Izby przedstawił w "Rozmowie Piaseckiego" Marek Małecki, pełnomocnik Mariana Banasia. Dodał, że "najbardziej szokujące" było zabezpieczenie osobistego notatnika prezesa.

Na naszych oczach dochodzi do rozkładu państwa przez służby specjalne - mówił w "Faktach po Faktach" Dariusz Joński (Koalicja Obywatelska). Władysław Teofil Bartoszewski z PSL ocenił, że "albo służby są nieporadne albo coś ukrywają". - Moim zdaniem jest to drugie - dodał.