CIA

CIA

W nieujawnionej dotychczas misji Amerykanie w 2017 roku ewakuowali z Rosji jednego ze swoich agentów - informuje dziennik "New York Times". Według CNN powodem akcji była obawa o bezpieczeństwo jednego z najważniejszych źródeł CIA, mającego dostęp do najwyższych szczebli Kremla.

Brat przyrodni przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, Kim Dzong Nam, był informatorem Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i na krótko przed śmiercią w Malezji spotkał się z agentem tej amerykańskiej służby - poinformował dziennik "Wall Street Journal". Według źródeł gazety, prawdopodobnie dostarczał też informacje wywiadom kilku innych krajów, przede wszystkim Chinom.

Źródła amerykańskiej CIA na Kremlu zamilkły, pozostawiając tę agencję w nieświadomości, jeśli chodzi o plany prezydenta Władimira Putina dotyczące listopadowych wyborów do Kongresu USA – pisze "New York Times".

Senacka Komisja Stosunków Zagranicznych stosunkiem głosów 11 "za" do 9 "przeciw" zaleciła Senatowi zatwierdzenie nominacji obecnego dyrektora CIA Mike’a Pompeo na stanowisku sekretarza stanu. Przeciw wydaniu pozytywnej rekomendacji głosowali członkowie komisji z Partii Demokratycznej.

Donald Trump poinformował we wtorek na Twitterze, że nowym szefem CIA ma zostać Gina Haspel. Zastąpi na tym stanowisku Mike'a Pompeo, którego prezydent wyznaczył na nowego szefa dyplomacji. Haspel będzie pierwszą kobieta w historii USA na stanowisku dyrektora CIA.

Przez wiele lat zajmował się biznesem, trzy kadencje spędził w Kongresie, a potem kierował CIA. Teraz Mike Pompeo ma się zająć amerykańską dyplomacją zamiast zdymisjonowanego Rexa Tillersona. Będzie 70. sekretarzem stanu USA od utworzenia tego urzędu w 1789 roku.

Szef CIA Mike Pompeo uważa, że Rosja obierze sobie za cel amerykańskie wybory do Izby Reprezentantów i części Senatu, które odbędą się w listopadzie. W rozmowie z BBC stwierdził, że Moskwa wcale nie zaprzestała ingerować w sprawy europejskie i amerykańskie.

Codziennie rano pojawiają się w oddziale Centralnej Agencji Wywiadowczej, a po pracowitym dniu są odpowiednio nagradzane. Mowa o sześciu psach, które dołączyły do szeregów CIA, aby doskonalić umiejętności wykrywania materiałów wybuchowych.

Prezydent Donald Trump zezwolił, by CIA samodzielnie decydowała o użyciu samolotów bezzałogowych, gdy chodzi o likwidację terrorystów – twierdzi "Wall Street Journal". To zerwanie z dotychczasową polityką, która decyzję o ataku pozostawiała wojskowym – pisze.