PKP PLK

PKP PLK

"Prezydent nie został właściwie poinformowany"? Kierwiński odpowiada

Prezydent w tej ścieżce, pierwszych godzinach, w ogóle nie został właściwie poinformowany - powiedział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w RMF FM, pytany o przepływ informacji w sprawie aktów dywersji na kolei. Szef MSWiA Marcin Kierwiński już mu odpowiedział. W pierwszym komunikacie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego oświadczyło, że głowa państwa jest "na bieżąco informowana" o sytuacji.

Kto zlecił akty dywersji? "Chcieliby wiedzieć, za jakie sznurki nasi funkcjonariusze ciągną"

Zleceniodawcy - a wszystko na to wskazuje, że to są rosyjskie służby specjalne - bardzo chcieliby wiedzieć, w którą stronę to postępowanie jest prowadzone przez policjantów i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - powiedział rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, pytany we wtorek na sejmowym korytarzu o postępy w śledztwie dotyczącym aktów dywersji na kolei.

"Nie powinniśmy być zaskoczeni". Działania dywersyjne "wpisują się w interes" Rosji

Obserwacja linii kolejowych i ich sabotaż wpisują się w interes strony rosyjskiej w dwojaki sposób - powiedział w "Tak jest" w TVN24 dr Jacek Raubo. Jak wskazał ekspert, Polska jest "niezbędna dla utrzymywania efektywnej pomocy" Ukrainie, a akty dywersji mają wysłać "sygnał" reszcie Europy. Dziennikarz "Czarno na białym" Piotr Świerczek mówił, czego "absolutnie mu brakuje" w działaniach polskich władz.

"Nadzwyczajne posiedzenie". Zapowiedź premiera

We wtorek rano odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rządowego Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego - poinformował Donald Tusk. Jak przekazał, wezmą w nim udział wojskowi dowódcy, szefowie służb i przedstawiciel prezydenta Karola Nawrockiego.

"Kolejny element". PLK o incydentach na torach

W nocy z niedzieli na poniedziałek służby techniczne Polskich Linii Kolejowych na miejscu incydentu w rejonie Puław wykryły kolejny element, znajdujący się przy torze, który mógłby być powiązany z aktem dywersji w Życzynie - przekazała spółka w poniedziałkowym komunikacie. Oba zdarzenia miały miejsce na tej samej trasie kolejowej Lublin-Warszawa.

Co się wydarzyło na kolei? To wiemy do tej pory

W weekend na torach kolejowych niedaleko Życzyna w rejonie stacji Mika na Mazowszu i w Puławach w województwie lubelskim doszło do aktów dywersji. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Krajowa. Jak przekazał szef MSWiA, w Mice doszło "do odpalenia ładunku wybuchowego", a w okolicach Puław do zniszczenia trakcji i - w odległości kilkuset metrów - umieszczenia na torach obejmy, która mogła wykoleić skład. Co do tej pory wiadomo na temat obu zdarzeń? Wyjaśniamy.

"O to chodzi Rosjanom". Komentarze po incydentach na torach

Nie dajmy się zwariować, ale bądźmy czujni i obserwujmy, co się dzieje wokół nas. Po prostu zgłaszajmy to służbom - mówił w TVN24 Jakub Korus, dziennikarz "Newsweeka", komentując informacje o incydentach na torach. Według niego dywersanci są wykorzystywani również w wojnie psychologicznej. Maria Korcz, dziennikarka "Gazety Wyborczej", zwróciła z kolei uwagę na skutki dezinformacji.