7 dni Unia

ESA szuka nowych astronautów. Zdradza też, kiedy Europejczyk wyląduje na Marsie

Dla ludzi nie ma końcowego celu. Tysiące lat temu takim celem było wyjście z jaskini. Potem odkrycie kolejnej doliny, przepłynięcie Atlantyku, następnie podróż na Księżyc. Myślę, że potrzebujemy 30 lat, żeby człowiek poleciał na Marsa – mówi w programie "7 dni Unia" Jan Woerner, który do 28 lutego był dyrektorem Europejskiej Agencji Kosmicznej. Ale – jak dodaje - wcześniej europejski astronauta może wylądować na Księżycu, gdzie zbudujemy Ksieżycową Osadę. Może to się stać w przeciągu 10 najbliższych lat. - Jeśli chodzi o powierzchnię Księżyca, myślę, że staną na niej nie tylko europejskie buty, ale i Europejczycy w tych butach – stwierdził w rozmowie z dziennikarzem TVN24 BiS i TVN24 Maciejem Sokołowskim. Obecnie Europejska Agencja Kosmiczna rozpoczyna rekrutację i szuka nowych astronautów. Każdy może się zgłosić, ale nie każdy może zostać astronautą. - Po pierwsze trzeba być zdrowym fizycznie oraz psychicznie. Trzeba mieć silny charakter, bo z pracą astronauty związana jest ogromna presja. Są też ograniczenia wiekowe, ale nie ma dolnego limitu, jednak szukamy ludzi po studiach z pewnym doświadczeniem, więc powiedzmy, że to przynajmniej 25 lat. Górny limit to powiedzmy, że 50 lat – wyjaśnia Woerner w programie "7 dni Unia".