Maciej Wierzyński - felieton

Maciej Wierzyński - felieton

"Listopad niebezpieczna dla Polaków pora" - napisał Wyspiański, ale chyba nie chodziło mu oto, że o tej porze roku patriotyczna młodzież może podpalić innemu Polakowi mieszkanie. 

Czekałem na taką chwilę. Czekałem, kiedy Trump przegra wybory. Czekałem i doczekałem się. Kiedy w Polsce utrwalało się przekonanie, że Trump będzie rządził wiecznie, bo Ameryka zgłupiała, wierzyłem, że to niemożliwe. Mam na to dowód.

Bardzo się przejmuję wyborami w Ameryce. Kto wie, czy nie bardziej niż wyborami w Polsce. A powody są dwa: od wyniku wyborów w Ameryce bardzo wiele zależy, także na świecie.

Felieton Macieja Wierzyńskiego. 

Maciej Wierzyński o politycznych rozmowach z "najstraszniejszymi wrogami ideologicznymi o podniesieniu własnych pensji".

Mój przyjaciel, który przeżył wojnę dzięki matce – przerzuciła go przez mur getta - powiedział, że gdyby w czasie wojny ludzie tak się bali, jak dziś boją się koronawirusa, to nikt by się nie uratował. Felieton Macieja Wierzyńskiego.

Nagromadziło się trochę zjawisk niepokojących. Na przykład z niedowierzaniem przyjąłem wiadomość, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek dała się przestraszyć ambasadorowi Zjednoczonego Królestwa, czyli mówiąc po prostu Anglii. Ambasador zażądał od pani marszałek wycofania z porządku obrad naszego parlamentu dyskusji na temat ustawy o reprywatyzacji budynków z lokatorami. 

We wczesnych latach Polski Ludowej, kiedy tytułem prezydenta RP posługiwał się Bolesław Bierut, krążył taki dowcip: jeden zatroskany towarzysz mówi do drugiego zatroskanego towarzysza: - Wiesz, Bierut chyba choruje na manię wielkości. - Co ty, a jakie ma objawy? - Chodzi po gabinecie i gada do siebie. - Ale co gada? - Jestem Berman, jestem Berman. A Berman w tamtych czasach był zaledwie wicepremierem, ale jednocześnie potężnym członkiem Biura Politycznego - pisze w felietonie dla tvn24.pl Maciej Wierzyński.