- WOBASZ3 (Wieloośrodkowe Ogólnopolskie Badanie Stanu Zdrowia Ludności) to największy bilans zdrowia sercowo-naczyniowego Polaków. Wyniki pokazują zmiany, jakie zaszły przez ostatnich 20 lat. Co zmieniło się najbardziej?
- Około czterech milionów osób z nadciśnieniem nadal nie dostaje leków, a po zawale lub udarze mniej niż co piąty pacjent ma prawidłowy poziom cholesterolu. Gdzie leczenie wciąż zawodzi?
- Niemal 900 tysięcy Polaków może nie wiedzieć, że ma cukrzycę, a ponad 2,3 miliona - przewlekłą chorobę nerek. Jak wiele schorzeń rozwija się bez wyraźnych objawów?
- Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie"
Dwadzieścia lat to wystarczająco długo, by sprawdzić, co w profilaktyce rzeczywiście zadziałało. Polacy znacznie rzadziej palą, a nadciśnienie częściej udaje się skutecznie kontrolować. WOBASZ3, najnowsza edycja ogólnopolskiego badania zdrowia sercowo-naczyniowego, pokazuje jednak także drugą stronę zmian: ponad 18 milionów dorosłych Polaków ma nadmierną masę ciała, hipercholesterolemia nadal dotyczy ponad połowy populacji, a niemal 900 tysięcy osób może nie wiedzieć, że ma cukrzycę.
Dane przedstawiono w poniedziałek podczas konferencji "Zdrowie sercowo-naczyniowe Polaków" w Narodowym Instytucie Kardiologii. WOBASZ3 prowadzono według metodologii pozwalającej porównać obecne wyniki z pierwszą edycją badania z początku lat 2000. Uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące zdrowia i stylu życia, mieli mierzone ciśnienie oraz wykonywane badania laboratoryjne.
- Badanie pokazuje, że konsekwentna profilaktyka może realnie zmieniać zdrowie społeczeństwa. Jednocześnie wyniki badania precyzyjnie wskazują obszary, w których potrzebujemy dalszych działań: od zdrowia młodych dorosłych, przez otyłość i zaburzenia metaboliczne, po wcześniejsze rozpoznawanie ryzyka sercowo-naczyniowego - mówi wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
Palenie spada, otyłość nadal problemem
Największy postęp widać w paleniu. 20 lat temu po tradycyjne wyroby tytoniowe sięgało 31 proc. Polaków w wieku 20-75 lat, dekadę później 25 proc., dziś - 17 proc. W ciągu dwóch dekad odsetek palaczy zmniejszył się więc niemal o połowę.
Niestety, z nadwagą i otyłością takiej zmiany nie ma. Nadwagę ma dziś 39 proc. dorosłych Polaków, a 21 proc. choruje na otyłość. Łącznie nadmierna masa ciała dotyczy ponad 18 milionów osób.
Sama otyłość przez 20 lat utrzymuje się na podobnym poziomie, częściej występuje natomiast nadwaga - jej odsetek wzrósł z 34,2 do 37,6 proc. U 27,6 proc. badanych stwierdzono też zespół metaboliczny, co odpowiada około 7,6 miliona Polaków.
Jak zaznacza prof. Janina Stępińska, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii i członkini Naukowego Komitetu Sterującego badania WOBASZ3, nadwaga i otyłość często idą w parze z nadciśnieniem, zaburzeniami lipidowymi i nieprawidłową gospodarką węglowodanową. - Kumulacja tych czynników istotnie zwiększa ryzyko zawału serca, udaru mózgu i niewydolności serca - dodaje prof. Stępińska.
Nadciśnienie częściej pod kontrolą
20 lat temu nadciśnienie miało 35,5 proc. Polaków w wieku 20-75 lat. Dekadę później było to 39,2 proc., dziś - 32,3 proc. Z chorobą żyje obecnie około 11,5 miliona dorosłych, a około 7,3 miliona z nich przyjmuje leki.
Największą zmianę widać w skuteczności leczenia. Odsetek pacjentów z prawidłowo kontrolowanym ciśnieniem wzrósł z 28,5 do 56,4 proc. Wśród leczonych około 55 proc. osiąga wartości poniżej 140/90 mm Hg, jeśli jednak uwzględnić wszystkich chorych z nadciśnieniem, dobrze kontrolowane ciśnienie ma dziś 32 proc. z nich. Około czterech milionów osób nadal nie otrzymuje leczenia farmakologicznego.
- WOBASZ3 dostarczył nam unikatowego zbioru danych o zdrowiu Polaków. Teraz najważniejsze jest zrozumienie zależności między poszczególnymi czynnikami ryzyka i wskazanie tych obszarów, w których możemy najskuteczniej interweniować. Chcemy, aby wyniki badania przełożyły się na lepsze strategie prewencji i leczenia chorób układu krążenia, oparte na rzeczywistym obrazie zdrowia polskiej populacji - wyjaśnia prof. Aleksander Prejbisz z Narodowego Instytutu Kardiologii, główny badacz WOBASZ3.
Wysoki cholesterol u ponad połowy Polaków
W hipercholesterolemii, czyli podwyższonym stężeniu cholesterolu we krwi, przez dwie dekady niewiele się ruszyło. 20 lat temu dotyczyła 58,4 proc. Polaków, dziś - 56,3 proc. Nadal więc problem ma ponad połowa populacji. Jeszcze gorzej wyglądają wyniki osób, które zawał albo udar mają już za sobą. Docelowe stężenie LDL-C poniżej 55 mg/dl osiąga mniej niż co piąty z nich.
Eksperci zwracają uwagę, że pacjenta można dziś skutecznie uratować w ostrej fazie zawału czy udaru, ale dalsze leczenie nadal zbyt często nie pozwala osiągnąć wartości, które mają zmniejszać ryzyko kolejnego incydentu sercowo-naczyniowego.
Nadciśnienie i otyłość już u młodych
Szczególnie niepokoją wyniki osób w wieku 20-35 lat. U młodych dorosłych część wskaźników związanych z metabolizmem nie poprawiła się tak, jak oczekiwano, a skuteczność leczenia również pozostaje niezadowalająca.
Nadciśnienie ma już około 10 proc. młodych dorosłych, narasta także problem otyłości brzusznej, a objawy bezsenności dotyczą około co dziesiątej osoby. Czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych są więc obecne już na początku dorosłego życia.
Im wcześniej pojawiają się nadciśnienie, otyłość brzuszna czy zaburzenia metaboliczne, tym dłużej organizm jest narażony na ich działanie. Eksperci wskazują, że jeśli obecny trend się utrzyma, choroby układu krążenia mogą rozwijać się wcześniej, a coraz więcej osób będzie wymagało leczenia jeszcze w wieku produkcyjnym.
Dzisiejsze wyniki dwudziesto- i trzydziestolatków mogą więc w dużej mierze przesądzić o tym, jak za kilkanaście lat będzie wyglądało zdrowie całej populacji.
Cukrzyca i choroby nerek bez objawów
WOBASZ3 pozwolił też szerzej ocenić skalę problemów, które przez lata mogą rozwijać się bez wyraźnych objawów. Jak wynika z badania, niemal 900 tys. Polaków żyje z nierozpoznaną, a więc także nieleczoną cukrzycą. Ponad 2,3 miliona ma przewlekłą chorobę nerek, a blisko cztery miliony - podwyższone stężenie lipoproteiny(a) - w dużej mierze uwarunkowanego genetycznie czynnika zwiększającego ryzyko sercowo-naczyniowe. Do tego dochodzi około 7,6 miliona osób z zespołem metabolicznym. W wielu przypadkach o ryzyku pacjent dowie się dopiero po wykonaniu badań, bo wiele z tych schorzeń może długo nie dawać jednoznacznych objawów.
Dlatego wnioski z WOBASZ3 dotyczą nie tylko leczenia już rozpoznanej choroby, a równie mocno tego, jak wcześnie szukać ryzyka i kogo kierować na dalszą diagnostykę.
- Aktualne i wiarygodne dane epidemiologiczne są podstawą skutecznej polityki zdrowotnej. WOBASZ3 pozwala precyzyjnie wskazać najważniejsze zagrożenia i grupy, które wymagają szczególnej uwagi. Dzięki temu możemy lepiej projektować działania profilaktyczne, szybciej reagować na niekorzystne zmiany i skuteczniej planować leczenie chorób cywilizacyjnych - przekonuje prof. Piotr Dobrowolski, pełnomocnik ministra zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia, zastępca głównego badacza WOBASZ3 z Narodowego Instytutu Kardiologii.
Choć wciąż jest sporo do poprawy, ogólny bilans 20 lat wypada jednak na plus. W "Indeksie 10 dla zdrowia" odsetek osób z dobrym wynikiem wzrósł z 48,2 do 71,1 proc.