Zakaz przemieszczania, zamknięte salony fryzjerskie i część sklepów. Jak może wyglądać narodowa kwarantanna?

Autor:
akr/dap
Źródło:
PAP, TVN24, tvn24.pl
Rząd wraca do obostrzeń
Rząd wraca do obostrzeńTVN24
wideo 2/22
TVN24Rząd wraca do obostrzeń

W związku z rosnącą liczbą zakażeń w kraju rząd nie wyklucza wprowadzenia narodowej kwarantanny, czyli całkowitego lockdownu. W tym kontekście premier Mateusz Morawiecki wymieniał "ewentualne zamknięcie handlu, usług, części zakładów", a rzecznik rządu wskazywał na możliwe wprowadzenie restrykcji na wzór tych, które obowiązują we Francji czy Wielkiej Brytanii. Jak miałaby wyglądać narodowa kwarantanna?

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił w środę listę nowych obostrzeń, które zaczną od soboty (część od poniedziałku) obowiązywać w Polsce. Przedstawił także "progi etapów zasad bezpieczeństwa" i mówił o ewentualnym wprowadzeniu w Polsce "całkowitego lockdownu".

W związku z pojawiającą się możliwością zaostrzenia ograniczeń, powstają pytania, jak miałaby wyglądać narodowa kwarantanna.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Jak miałaby wyglądać narodowa kwarantanna?

Ewentualne zamknięcie handlu, usług, części zakładów

Wskazówki co do formy kolejnych, ewentualnych ograniczeń przedstawił już w środę szef rządu. Jak podkreślił, byłby to "kolejny stopień obostrzeń po podejmowanych obecnie". - Narodowa kwarantanna i całkowity lockdown, całkowite zamknięcie handlu, usług, również części zakładów, żeby powstrzymać najgorsze, czyli pęknięcie w całości służby zdrowia - wyliczał.

Pytany o punkty usługowe w galeriach premier stwierdził: - Generalnie czerpiemy tutaj z doświadczeń wiosennych. Po bardzo wnikliwej analizie, na tym etapie dopuszczamy jeszcze tego typu punkty usługowe (w galeriach handlowych - red.). Podobnie jak te, które są zakładami usługowymi przy ulicach, jak zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, aczkolwiek w reżimie sanitarnym, który obowiązuje.

Dodał, że pozostaną one otwarte do czasu, kiedy "nie będziemy musieli ogłosić narodowej kwarantanny w zależności od tego, czy ten hamulec bezpieczeństwa, który dzisiaj wciskamy, będzie wystarczająco skuteczny".

Od soboty, w związku z nowymi obostrzeniami, zamknięta zostanie część sklepów w galeriach handlowych. Nadal będą mogły działać punkty usługowe, apteki, a także sklepy spożywcze czy zajmujące się sprzedażą mebli czy artykułów budowlanych.

Mateusz Morawiecki o działalności punktów usługowych
Mateusz Morawiecki o działalności punktów usługowychTVN24

Możliwe ograniczenia w przemieszczaniu się

W środę na konferencji premier Mateusz Morawiecki przekazał także, że jeśli średnia liczba nowych zakażeń z siedmiu dni przekroczy 70-75 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców, "będziemy musieli wdrożyć zasady narodowej kwarantanny - bardzo zasadnicze zakazy przemieszczania się, poruszania się". W ciągu ostatnich 7 dni zachorowały średnio 52 osoby na 100 tysięcy mieszkańców dziennie.

Możliwe ograniczenia dla kolejnych branż

Dodatkowe wskazówki na temat narodowej kwarantanny przedstawił w czwartek rzecznik rządu Piotr Mueller w TVP Info.

Według niego wprowadzenie narodowej kwarantanny "będzie oznaczało ograniczenia dotyczące chociażby kolejnych branż". - Pewne ograniczenia dotyczące przemieszczania się, to też jest wariant, który jest brany pod uwagę. Czyli te rozwiązania, które obowiązują we Francji, Wielkiej Brytanii, w Portugalii, Hiszpanii, obowiązywały we Włoszech, Belgii - mówił Mueller.

W wyliczonych przez rzecznika europejskich państwach obecnie obowiązują następujące ograniczenia:

Francja

We Francji (drugi ogólnokrajowy lockdown) obowiązuje zakaz wychodzenia z domu bez uzasadnionej potrzeby. Z informacji przekazanych na stronach polskiego rządu - a dotyczących Francji i pobytu w niej - wynika, że dopuszczalne są wyjścia w celach zawodowych (jeśli nie jest możliwa praca zdalna), do szkoły, po niezbędne zakupy, z ważnych powodów rodzinnych, do lekarza lub po niezbędne leki, na wezwanie organów sądowych lub administracyjnych oraz w celach rekreacyjnych - w promieniu 1 kilometra od miejsca zamieszkania przez czas nie dłuższy niż 1 godzina dziennie.

Ograniczenia w opuszczaniu miejsca zamieszkania obejmują również podróże poza miejscowość zamieszkania, które są dopuszczalne tylko z ważnych powodów i jeśli nie mogą zostać przełożone. Przy przebywaniu poza miejscem zamieszkania należy posiadać oświadczenie o celu jego opuszczenia.

Otwarte są sklepy i punkty usługowe podstawowej potrzeby lub niezbędne do wykonywania czynności zawodowych. Działają żłobki, przedszkola, szkoły i świetlice. Zaostrzony protokół sanitarny wymaga, aby dzieci od 6. roku życia nosiły maseczki przez cały czas pobytu w szkole. Jedynie uniwersytety pozostają zamknięte, choć stacjonarnie organizowane są zajęcia, które nie mogą być prowadzone zdalnie, np. w laboratoriach. 

Czynne są poczty i urzędy, także parki, plaże, ogrody i cmentarze pozostają otwarte.

Kościoły i inne miejsca kultu są otwarte dla wiernych. Zakazane jest jednak odprawianie mszy z udziałem wiernych i ceremonie religijne z wyjątkiem pogrzebów (do 30 uczestników) i ślubów (do 6 uczestników).

Dodatkowo w 54 departamentach zamieszkanych przez 46 mln Francuzów, w tym we wszystkich większych miastach, między godz. 21 a 6 rano obowiązuje godzina policyjna. Kwarantanna we Francji ma trwać co najmniej do 1 grudnia.

Od 7 listopada na francuskich lotniskach przeprowadzane będą szybkie testy antygenowe na koronawirusa. Będą one obowiązkowe dla pasażerów przybywających z zagranicy, z wyjątkiem krajów UE.

Godzina policyjna, zakaz opuszczania domu, zamknięte sklepy i szkoły. Europa wprowadza surowe restrykcje 

Wielka Brytania

O północy ze środy na czwartek wprowadzono kolejny lockdown w całej Anglii. Ograniczenia potrwają do 2 grudnia i obejmują m.in. zamknięcie wszystkich pubów, restauracji i barów (chociaż nadal będą one mogły sprzedawać na wynos), a także sklepów niesprzedających towarów pierwszej potrzeby, zakładów usługowych, siłowni i świątyń (dozwolone są jedynie indywidualne modlitwy i pogrzeby).

Posłowie poparli lockdown, świątynie będą zamknięte. Religijni liderzy: uważamy, że nie ma uzasadnienia

W odróżnieniu od pierwszego, wiosennego lockdownu otwarte pozostaną szkoły i uczelnie, działać też będą zakłady przemysłowe i place budowy, nie zostaną zawieszone profesjonalne rozgrywki sportowe.

W Anglii obowiązuje zalecenie, by pozostawać w domu - z wyjątkiem ważnych powodów, takich jak praca, jeśli nie da się jej wykonywać zdalnie, nauka, niezbędne zakupy, opieka nad osobami potrzebującymi czy ćwiczenia fizyczne.

Osoby z różnych gospodarstw domowych nie mogą się spotykać w zamkniętych pomieszczeniach (z wyjątkiem kilku wyszczególnionych przypadków, jak opieka nad dzieckiem czy "bańki wsparcia", tworzone przez osoby mieszkające samotnie). Na otwartych przestrzeniach można spotkać się tylko z jedną osobą spoza gospodarstwa domowego.

Holandia się zamyka, coraz więcej zgonów w Wielkiej Brytanii i Francji >>>

Portugalia

W Portugalii od środy 4 listopada przez kolejne dwa tygodnie mieszkańcy 121 najbardziej dotkniętych epidemią powiatów, w których mieszka ok. 70 proc. ludności tego kraju, mogą wychodzić z domów tylko do pracy, po zakupy lub w innych uzasadnionych celach.

Obowiązuje tam także nakaz zamykania lokali handlowych i usługowych nie później niż o godz. 22, a lokali gastronomicznych nie później niż o godz. 22.30. Wprowadzono tam również zakaz organizacji imprez z udziałem powyżej 5 osób, z wyjątkiem sytuacji, gdy ich uczestnicy zamieszkują razem czy zakaz organizacji targów i jarmarków. W tych portugalskich regionach nałożono też obowiązek pracy zdalnej, gdy istnieje taka możliwość.

Na pozostałych terenach państwa wprowadzono zakaz liczniejszych niż pięcioosobowe spotkań oraz ograniczono godziny pracy punktów handlowych i usługowych.

Hiszpania

W całej Hiszpanii od 25 października obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego, który będzie trwał do 9 maja 2021 r. W kraju nie wolno wychodzić z domów między godz. 23 a 6 rano.

Wspólnoty autonomiczne mają prawo nakładać kolejne restrykcje. Do soboty 41 mln z 47 mln obywateli Hiszpanii zostało objętych jakąś formą zakazu opuszczania miejscowości zamieszkania i swobodnego przemieszczania się po kraju.

2 listopada władze Asturii, jako pierwszego regionu, ogłosiły 15-dniowy lockdown i zawieszenie w całej wspólnocie autonomicznej wszelkiej działalności niesłużącej zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Dzień później na taki krok zdecydował się rząd wspólnoty Kastylii i Leonu, w której od czwartku na dwa tygodnie zostaną zamknięte hotele, lokale gastronomiczne i rozrywkowe oraz centra handlowe.

Również we wtorek o nowych restrykcjach, mających ograniczyć mobilność ludności do absolutnego minimum, poinformował rząd Aragonii. Od początku października we wszystkich regionach Hiszpanii wprowadzane są obostrzenia dotyczące ograniczania liczby klientów w placówkach handlowych i gastronomicznych, a także wiernych w miejscach kultu. Zazwyczaj ograniczenie dotyczy 50 proc. dotychczasowej frekwencji.

"Ostatni krok" być może za 7-14 dni

W czwartek premier przedstawił Morawiecki kolejne szczegóły, tym razem w sprawie terminu wprowadzenia ewentualnego całkowitego lockdownu. - Ostatni krok, jeśli będzie konieczny, wdrożymy za siedem do czternastu dni, ale być może uda się tego uniknąć - powiedział.

Czytaj więcej: Nowe obostrzenia. Lista

Premier o możliwościach wprowadzenia narodowej kwarantanny
Premier o możliwościach wprowadzenia narodowej kwarantannyTVN24

Także rzecznik rządu Piotr Mueller w czwartek w Programie Pierwszym Polskiego Radia pytany był o to, kiedy może być wprowadzona narodowa kwarantanna. - Kolejny próg bezpieczeństwa jest na poziomie około 29-30 tysięcy średnich zachorowań dziennie przez siedem dni. Więc jeżeli do tego czasu odpowiednio nie zahamuje wzrost epidemii, to niestety, czeka nas ten kolejny krok - zapowiedział.

KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. RAPORT TVN24.PL

Pytany o spekulacje, że niezależnie od tych danych lockdown może zostać ogłoszony 10 listopada, aby uniemożliwić organizację Marszu Niepodległości dzień później, Mueller odparł, że jeżeli chodzi o wszelkie protesty, marsze, czy zgromadzenia, to aktualne ograniczenia "już obejmują tego typu sytuację".

Narodowa kwarantanna możliwa. Premier mówi, od kiedy

Jak wyglądał lockdown w Polsce wiosną?

Wzmożone restrykcje, między innymi ograniczenia w przemieszczaniu się, obowiązywały już w Polsce wiosną. Premier Mateusz Morawiecki poinformował 20 marca o wprowadzeniu stanu epidemii.

Natomiast 24 marca opublikowane zostało rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące nowych obostrzeń. Wprowadzono wówczas ograniczenia w przemieszczaniu się z trzema wyjątkami: drogi do pracy i do domu, wolontariatu w walce z koronawirusem, załatwienia niezbędnych spraw życia codziennego.

Według podjętych wówczas decyzji w zgromadzeniach mogły uczestniczyć maksymalnie dwie osoby. Wyjątkiem były wydarzenia, w których uczestniczą wyłącznie członkowie rodziny lub osoby pozostające w stałym pożyciu; uczestnictwo w obrzędach liturgicznych - m.in. mszach świętych, pogrzebach czy ślubach mogło uczestniczyć najwyżej pięć osób (z wyjątkiem np. kapłanów, którzy przewodniczą takim obrzędom). Ograniczenia co do liczby osób nie dotyczyły zakładów pracy.

W marcu wprowadzono też ograniczenia liczby osób mogących podróżować środkami transportu publicznego.

Od kwietnia rozszerzono ograniczenia między innymi o zmiany w funkcjonowaniu sklepów (ograniczano liczbę klientów) i wprowadzono godziny dla seniorów.

W kolejnych tygodniach i miesiącach obostrzenia przybierały różne formy i zmieniały się, ale pomimo to sklepy spożywcze funkcjonowały i można było zrobić w nich zakupy w godzinach ich funkcjonowania. Działalność utrzymywały także urzędy i inne punkty służące do zaspokajania potrzeb życia codziennego.

Autor:akr/dap

Źródło: PAP, TVN24, tvn24.pl

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości