Włochy

Włochy

Wrócił do domu po 142 dniach spędzonych w szpitalach i izolatoriach. Po 28. teście na obecność koronawirusa. Odys - okrzyknęły go media. Nie szuka sławy, bo choć na jego powrót do rodzinnej miejscowości biły dzwony, chce znów odnaleźć się w Bergamo. Piekło - tak o tej prowincji mówili wszyscy. To tam w marcu nekrologi zajmowały w lokalnej prasie 11 stron, to tam ciała zmarłych wywoziły wojskowe ciężarówki. I one wróciły: przywiozły ławki na nowy rok szkolny.