- W Polsce co roku diagnozuje się ponad 21 tysięcy nowych przypadków raka płuca, a około 22 tysięcy osób umiera z tego powodu
- Czym jest niskodawkowa tomografia komputerowa?
- Badanie będzie dostępne od października w ramach Polskiego Programu Badań Przesiewowych. Do kogo jest skierowany?
- Eksperci podkreślają, że wczesne wykrycie raka płuca znacząco zwiększa szanse na skuteczne leczenie.
Włączenie niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK) do koszyka świadczeń gwarantowanych potwierdziła podczas piątkowego briefingu w Sejmie wicemarszałkini Monika Wielichowska. Badanie będzie dostępne w ramach programu badań przesiewowych w kierunku raka płuca. Jest on skierowany do osób bez objawów choroby, u których obecne jest szczególnie wysokie ryzyko zachorowania na raka płuca, m.in. z powodu wieloletniego palenia papierosów, ale też z powodu długotrwałego narażenia na działanie substancji rakotwórczych, np. w pracy.
Wielu pacjentów trafia do lekarza zbyt późno
"Aż 8 milionów Polaków nadal pali papierosy, pozostając w grupie zwiększonego ryzyka zachorowania (palenie tytoniu odpowiada za 85 proc.-90 proc. zachorowań na raka płuca). Każdego roku w Polsce ponad 21 tysięcy osób słyszy diagnozę raka płuca, a około 22 tysiące umiera z jego powodu, co czyni go najbardziej śmiertelnym nowotworem w naszym kraju" - informują specjaliści Narodowego Instytutu Onkologii w komunikacie na stronie placówki.
Jak tłumaczą, rak płuca od lat jest jednym z najpoważniejszych wyzwań onkologicznych w Polsce. Specjalistów szczególnie niepokoi sytuacja kobiet. "Nie tylko coraz więcej z nich pali papierosy, co jest główną przyczyną zachorowania na raka płuca, ale to właśnie ten nowotwór, a nie jak mogłoby się wydawać rak piersi, jest najczęstszą przyczyną śmierci Polek z powodu nowotworów złośliwych", zauważają eksperci NIO.
Sygnalizują też, że jednym z kluczowych problemów w przypadku tego raka, bez względu na płeć, jest późne wykrywanie choroby, najczęściej w zaawansowanym stadium, co znacznie zmniejsza skuteczność terapii. "To największy zabójca spośród nowotworów. Mogłoby być inaczej, gdyby był wykrywany na wczesnym etapie, kiedy zaatakował tylko miejscowo płuca. W Polsce w tak wczesnej fazie diagnozuje się zaledwie ok. 20 proc. przypadków (w 2016 roku – 22 proc.) (dane Krajowego Rejestru Nowotworów)" - czytamy na stronie resortu zdrowia.
O tym mówiła również podczas piątkowego briefingu wicemarszałkini Sejmu. - Wielu pacjentów trafia do lekarza niestety wtedy, gdy możliwości leczenia są już bardzo ograniczone. A przecież wiemy, że wcześnie wykrytego raka płuca można skutecznie leczyć. Wiemy też, że nowoczesna diagnostyka i szybkie leczenie ratują życie. Dlatego tak ważny jest planowany od października Polski Program Badań przesiewowych z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej - przekonywała Monika Wielichowska.
"Takie programy zmniejszają śmiertelność"
Do tej pory badanie z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej było dostępne głównie w ramach pilotażu, działającego w latach 2021-2025. Obejmował on 26 placówek w całej Polsce. Teraz, od 1 października, wejdzie do systemu świadczeń gwarantowanych NFZ, tak jak wcześniej mammografia czy kolonoskopia.
- To może być przełom, bo badanie pokazuje jasno: takie programy realnie zmniejszają śmiertelność - mówiła na piątkowym briefingu w Sejmie wicemarszałkini Monika Wielichowska. Jak zauważą eksperci z NIO, istotne jest to, że badania z wykorzystaniem NDTK wykrywają również inne - nienowotworowe - choroby (np. zmiany w naczyniach wieńcowych lub inne niż nowotwór choroby płuc).
"W Europie programy ogólnokrajowe wdrożyły już Chorwacja i Czechy, a polski pilotaż, który już za kilka miesięcy ma zostać przekształcony w program gwarantowany, to jeden z największych pilotaży populacyjnych", informuje NIO.
Jak wygląda takie badanie?
"NDTK przeprowadza się w podobny sposób, co klasyczną tomografię. Pacjent leży na ruchomym stole, który wsuwa się do wnętrza specjalistycznego aparatu. W obudowie tomografu znajdują się dwie lampy, które emitują promienie oraz dwa zestawy czujników odpowiadające za ich odbieranie. Uzyskiwany obraz jest przekazywany do komputera i analizowany przez specjalistów" - opisuje NDTK Fundacja Alivia. Jak informuje organizacja, badanie nie wymaga szczególnego przygotowania, jeżeli jest przeprowadzane bez podania kontrastu.
"Niskodawkowa tomografia komputerowa pokazuje cały obraz płuc, wraz z istotnymi szczegółami. Jednocześnie gwarantuje wysoki poziom bezpieczeństwa z uwagi na niższą dawkę promieniowania" - wyjaśnia Alivia.
Kto może skorzystać z NDTK w ramach przesiewu?
Z informacji na stronie NIO wynika, że będzie adresowany do ściśle określonych grup ryzyka - nie jak w przypadku raka piersi czy szyjki macicy do całej populacji w określonym przedziale wiekowym. Kluczowym kryterium kwalifikacji pozostaje historia palenia tytoniu, wyrażona w tzw. paczkolatach, czyli liczby wypalanych paczek papierosów dziennie pomnożonej przez lata palenia. "Do programu kwalifikować się będą przede wszystkim osoby w wieku 55-74 lat, które mają za sobą co najmniej 20 paczkolat, czyli paliły 1 paczkę dziennie przez 20 lat lub 2 paczki przez 10 lat, i są obecnymi palaczami lub rzuciły palenie nie dawniej niż 15 lat temu" - czytamy w publikacji instytutu.
- Od lat tytoń jest ogromnym wyzwaniem zdrowia publicznego. Narażenie na działanie dymu tytoniowego jest nadal przyczyną większości zgonów nowotworowych w Polsce i wielu innych krajach - mówił podczas briefingu w Sejmie dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów NIO. Sygnalizował, że zagrożeniem są też nowe wyroby tytoniowe i nikotynowe, jak e-papierosy.
Program obejmie też osoby w wieku 50-74 lat z podobną historią palenia, u których występują dodatkowe czynniki zwiększające ryzyko zachorowania na raka płuca, m.in. przewlekłe choroby układu oddechowego, które istotnie zwiększają ryzyko rozwoju nowotworu. Z badań będą mogły też skorzystać osoby narażone zawodowo na działanie substancji rakotwórczych, takich jak azbest, krzemionka, nikiel, chrom, kadm, beryl, związki arsenu czy spaliny silników diesla, a także osoby eksponowane na radon.
"Badaniem NDTK będą mogły zostać objęte osoby, które w przeszłości chorowały na nowotwory związane z paleniem tytoniu (np. raki narządów głowy i szyi, rak pęcherza moczowego, rak nerki, rak przełyku) oraz osoby, których krewni pierwszego stopnia chorowali na raka płuca" - informuje NIO.
Liczba badań rośnie, ale zgłaszalność wciąż za niska
Bezpłatne badania dostępne dla osób z grupy ryzyka to ważna i potrzebna decyzja. Teraz trzeba jednak zachęcić Polaków, by z takiej możliwości korzystali. O większe zainteresowanie profilaktyką nowotworową apelują i lekarze, i działacze organizacji pacjenckich. "Mimo rosnącej liczby badań profilaktycznych wiele osób nadal trafia do onkologów w zaawansowanym stadium choroby" - podkreślają m.in. specjaliści ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.
Szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda informowała niedawno, że wskaźniki zgłaszalności na kluczowe badania są alarmująco niskie. - Cały czas niepokoi brak zainteresowania pacjentów badaniami profilaktycznymi. Z mammografii korzysta 33 proc. uprawnionych. W przypadku raka szyjki macicy [wykrywa go cytologia - red.] to 12 proc., a raka jelita grubego [kolonoskopia - red.] - 15 proc. Więc to zdecydowanie za mało. Od kilku miesięcy zastanawiamy się, co możemy zrobić, by zachęcić społeczeństwo do korzystania z badań profilaktycznych - mówiła w czwartek, podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego w Warszawie.
Jak wyjaśniła, minister infrastruktury i minister aktywów państwowych odpowiedzieli na zaproszenie do podjęcia wspólnych działań. Dodała, że w ramach tej ogólnokrajowej akcji resort zamierza w pełni wykorzystać potencjał oraz zasoby, jakimi dysponują oba ministerstwa.
W Europejskim Tygodniu Walki z Rakiem eksperci przypominają, że najskuteczniejszą metodą walki z nowotworami pozostaje ich wczesne wykrycie.