Pam Bondi przeszła operację. U byłej prokurator generalnej zdiagnozowano nowotwór

Donald Trump i Pam Bondi
Kłótnia między Pam Bondi i Beccą Balint na przesłuchaniu w Kongresie
Źródło wideo: [Cable News Network Inc. All rights reserved 2026]
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/WILL OLIVER
Pam Bondi, która w kwietniu straciła stanowisko prokurator generalnej, jest w trakcie leczenia nowotworu tarczycy - podają media. Diagnozę usłyszała niedługo po zwolnieniu z pracy przez prezydenta USA.

O tym, że Pam Bondi poddała się leczeniu raka tarczycy, poinformowała w środę stacja CBS News. Potwierdziła to sama była prokurator generalna w wiadomości tekstowej przesłanej redakcji. Dodała, że ​​diagnozę otrzymała w kwietniu, już po opuszczeniu Departamentu Sprawiedliwości, a kilka tygodni temu przeszła operację. Stacji CNN przekazała, że "czuje się dobrze".

Zdymisjonowana przez Trumpa

2 kwietnia prezydent Donald Trump poinformował, że 60-letnia Pam Bondi, która przez ponad rok pełniła funkcję prokurator generalnej, "przejdzie do nowej pracy" w sektorze prywatnym. Jako powody jej nagłego odwołania źródła w administracji prezydenta wskazały niezadowolenie z efektów jej pracy, w tym prowadzenia spraw związanych z Jeffreyem Epsteinem.

Jak informuje BBC, Pam Bondi ma dołączyć do nowej rady doradczej Białego Domu ds. sztucznej inteligencji. To pierwsza informacja dotycząca jej nowych zadań. Podejmie się tej pracy w trakcie leczenia.

W piątek była prokurator generalna ma zeznawać przed Komisją Nadzoru Izby Reprezentantów. Wysłuchanie dotyczy sposobu, w jaki zajmowała się dokumentami dotyczącymi zmarłego finansisty Jeffreya Epsteina.

Redagował AM

Źródło: CBS News, CNN, BBC
Czytaj także: