Wóz strażacki spłonął podczas gaszenia lasu. Strażacy apelują o pomoc
Podczas akcji gaśniczej lasu w miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim zapalił się wóz strażacki OSP Turze. Ogień pojawił się w komorze silnika, spłonęła między innymi instalacja elektryczna oraz część elementów karoserii.
- Częściowo jest też spalone wnętrze kabiny. Teraz nie jesteśmy w stanie określić, czy uda się cokolwiek z tym zrobić, czy naprawić - powiedział nam Tomasz Ludwiniak, naczelnik OSP Turze. Strażacy podkreślają, że pojazd służył im od 1996 roku. - Jest to samochód leciwy, bo jest wyprodukowany w 1973 roku. Tutaj służył nam wiele lat. Ratował gminę przy wielu pożarach i w innych akcjach - dodaje Tomasz Ludwiniak.
Strażacy apelują o pomoc
Strażacy podkreślają, że zniszczenie Tatry stanowi poważny problem. - Potrzebujemy teraz jakiegoś wsparcia. Może ktoś nam pomoże, przekaże jakiś samochód, czy coś podpowie w sprawie jego pozyskania, bo zostaliśmy bez ciężkiego sprzętu - zaapelował Tomasz Ludwiniak.
Do dyspozycji jednostki pozostał tylko lekki pojazd Iveco, który - jak tłumaczą strażacy - nie nadaje się do działań w trudnym terenie leśnym.
Wysłużony pojazd gaśniczy
Tatra 148 służyła strażakom przez wiele lat. Pojazd wyprodukowano w 1973 roku, a do jednostki trafił w 1997 roku.
Strażacy wykorzystywali Tatrę między innymi podczas działań w trudnym terenie. Teraz wspierają strażaków w rejonie Wołomina z wykorzystaniem lekkiego wozu Iveco, który nie powinien być wykorzystywany do pracy w terenie.