Nie żyje profesor Marcin Kozakiewicz, znany chirurg z Łodzi. Zginął w wypadku na autostradzie A1
O śmierci prof. Kozakiewicza poinformował Uniwersytet Medyczny w Łodzi. "Profesor Kozakiewicz był wybitnym chirurgiem, cenionym naukowcem i wykładowcą, dla którego praca była przede wszystkim wielką pasją. Trudno pogodzić się z myślą, że odszedł tak nagle, w okolicznościach, które pozostawiają poczucie wielkiej straty i niedowierzania" - czytamy w komunikacie.
W podobnym tonie o medyku wypowiadają się przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Chirurgii Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej. "Pan Profesor pozostanie w naszej pamięci jako wybitny specjalista, człowiek wielkiej wiedzy, życzliwości i klasy, którego dorobek zawodowy, postawa oraz zaangażowanie stanowiły ważny wkład w rozwój chirurgii stomatologicznej i szczękowo-twarzowej" - napisali w mediach społecznościowych chirurdzy.
Wypadek pod Łodzią na A1
O tym, że lekarz poniósł śmierć w wypadku, informują między innymi stomatologiczne media branżowe. Do zdarzenia doszło na autostradzie A1 w niedzielę około godziny 2.25 na jezdni w kierunku Gdańska, między węzłami Tuszyn i Łódź Południe. Czołowo zderzyły się tam dwa samochody osobowe.
- Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu osobowego wjechał na autostradę pod prąd i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem marki Audi. Sprawca wypadku zginął na miejscu. Trzy osoby z drugiego pojazdu trafiły do szpitala - przekazała asp. Aneta Kotynia, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Koluszkach. Wśród rannych był prof. Kozakiewicz, który zmarł w szpitalu.
Okoliczności wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.