Dostała mandat za telefon w prawej dłoni. Ale nie ma prawej dłoni

kierowczyni cnn
USA. Kierowczyni bez prawej dłoni dostała mandat za telefon w prawej dłoni
Źródło zdj. gł.: CNN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Do niecodziennej kontroli drogowej doszło na Florydzie w USA. Policjant ukarał kobietę mandatem za trzymanie telefonu w prawej dłoni podczas jazdy samochodem. Na nic zdały się jej tłumaczenia, że ona nie ma prawej dłoni.

Influencerka, która dzieli się w mediach społecznościowych swoimi aktywnościami sportowymi, została zatrzymana przez drogówkę w Lake Worth Beach 11 lutego. Policjant wystawił mieszkance Florydy mandat w wysokości 116 dolarów (ok. 420 zł), twierdząc, że złamała przepisy, trzymając podczas jazdy telefon w prawej dłoni.

Funkcjonariusz stwierdził, że widział ją z urządzeniem w ręku i poprosił, by "z ręką na sercu" (ang. hand to God) powiedziała, że nie ma urządzenia w dłoni. - Z ręką na sercu - odparła kobieta, pokazując kończynę pozbawioną dłoni. Mimo to nie uniknęła grzywny. Zapowiedziała, że skieruje sprawę do sądu.

Ukarana za używanie telefonu w samochodzie. Rozprawy nie będzie

Rozprawa miała się odbyć w tym tygodniu, o czym influencerka poinformowała w mediach społecznościowych. Tuż przed rozpoczęciem procesu otrzymała nagranie z kamery funkcjonariusza, która zarejestrowała kontrolę z lutego, i opublikowała je na Instagramie. Wideo w krótkim czasie obiegło media społecznościowe, pisze o nim również szereg amerykańskich portali.

Do rozprawy ostatecznie nie doszło - donoszą lokalne media. Dlaczego? "Z akt sądowych wynika, że sprawa została umorzona na wniosek funkcjonariusza Biura Szeryfa Hrabstwa Palm Beach, który wystawił mandat" - przekazał portal telewizji KATV.

Redagował AM

Źródło: CNN, KATV
Czytaj także: