Izraelski rząd informował w piątek o ataku na na szefa wojskowego skrzydła Hamasu w Strefie Gazy Izz al-Dina Haddada. Początkowo ani armia Izraela, ani Hamas nie potwierdzały jego zabicia. Tego dnia Reuters podawał, że w wyniku izraelskich nalotów na budynek mieszkalny i samochód w Gazie trzy osoby zginęły, a 20 zostało rannych. Uderzono w budynek mieszkalny i samochód.
Agencja przekazała w sobotę, że Haddad nie żyje. Podała też, że meczety w północnej części Strefy Gazy ogłosiły jego "męczeńską śmierć". Izraelska armia potwierdziła kilkadziesiąt minut później w oświadczeniu, że Haddad zginął w wyniku piątkowego nalotu.
Haddad, "jeden z architektów brutalnej masakry z 7 października (2023 r.)", padł ofiarą "precyzyjnego ataku" w mieście Gaza - powiadomiło wojsko Izraela. Według IDF "pracował on nad odbudową potencjału militarnego skrzydła organizacji terrorystycznej i planowaniem licznych ataków terrorystycznych na izraelską ludność cywilną i żołnierzy IDF".
Haddad był najwyższym rangą funkcjonariuszem Hamasu, zaatakowanym od czasu wejścia w życie jesienią 2025 roku rozejmu w wojnie w Strefie Gazy. Był też jednym z organizatorów ataku na Izrael z 7 października 2023 roku. Palestyńscy terroryści najechali wówczas południowy Izrael, zabijając około 1200 osób i porywając 251.
Był odpowiedzialny za morderstwa, porwania i krzywdy wyrządzone tysiącom izraelskich cywilów i żołnierzy - zaznaczono we wspólnym piątkowym oświadczeniu premiera Benjamina Netanjahu i ministra obrony Israela Kaca.
Dowódcą zbrojnego skrzydła Hamasu, Brygad Al-Kasama, został po tym, gdy wojska izraelskie zabiły podczas wojny w Strefie Gazy dwóch jego poprzedników: Mohameda Deifa i Mohameda Sinwara.
Izrael mocniej uderza w Strefie Gazy
Od czasu wejścia w życie 8 kwietnia rozejmu w wojnie USA i Izraela z Iranem, wojska izraelskie zintensyfikowały ataki na Strefę Gazy, uważając, że Hamas odbudowuje swoje zdolności militarne - donosi Reuters.
Od 10 października 2025 r. w Strefie Gazy również formalnie obowiązuje rozejm. Armia izraelska kontroluje ponad połowę tego obszaru, pozostałą rządzi Hamas. Grupa odmawia złożenia broni, co jest jednym z punktów spornych uniemożliwiających wprowadzenie dalszych postanowień wynegocjowanego przez USA porozumienia.
Wojska izraelskie niemal codziennie atakują Strefę Gazy. Armia zaznacza w komunikatach, że celem uderzeń są stwarzający zagrożenie terroryści. Media i władze palestyńskie informują jednak, że wśród ofiar są również kobiety i dzieci.
Od początku wojny zginęło ponad 72 tysiące Palestyńczyków, z czego 857 już po zawarciu rozejmu - poinformowało w piątek ministerstwo zdrowia Strefy Gazy. Od wejścia w życie rozejmu w atakach palestyńskich bojowników zginęło też co najmniej czterech izraelskich żołnierzy.
Strefa Gazy jest w dużej mierze zrujnowana, panuje w niej kryzys humanitarny, a organizacje międzynarodowe informują o wciąż niewystarczającym napływie pomocy.