Skazany za przelewy do Ukrainy dla byłej dziewczyny. Spędzi w kolonii karnej wiele lat

Mężczyzna trafił do aresztu
Organizacje dokumentujące zbrodnie Rosjan w Ukrainie pozbawione amerykańskich funduszy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Sąd w obwodzie pskowskim na zachodzie Rosji skazał programistę z belgijskim i rosyjskim obywatelstwem na 16 lat kolonii karnej. To kara za przelanie pieniędzy byłej dziewczynie w Ukrainie - poinformował we wtorek portal Nowaja Gazieta.

Michaił Łoszczynin został zatrzymany, gdy latem 2025 r. przyjechał do Rosji odwiedzić chorego ojca. Służba bezpieczeństwa przeszukała jego telefon, w którym znaleziono korespondencję i ukraińskie kontakty rodziny byłej partnerki.

Tortury za "zdradę stanu"

W sierpniu zeszłego roku został oskarżony o zdradę stanu. Według jego rodziny i adwokatów był bity i poddawany torturom. Według kanału ASTRA na Telegramie podpisał oświadczenie o przyznaniu się do winy w nadziei, że przyczyni się to do obniżenia wyroku.

Łoszczynin wyjechał z Rosji pod koniec lat 90. Pracował w branży IT w Luksemburgu i Niemczech. W listach z rosyjskiego aresztu pisał, że nie śledził wydarzeń w Rosji i nie zdawał sobie sprawy, jak może się zakończyć jego wizyta u ojca.

"Straciłem najlepszą pracę na świecie, straciłem wszystkie pieniądze i inwestycje, straciłem mieszkanie. Żałuję, że pojechałem" - napisał dziennikarzom.

Źródło: PAP
Zobacz także: