Organizacja poinformowała w czwartek, że analiza dotyczy danych z czterech placówek medycznych prowadzonych i wspieranych przez Lekarzy bez Granic. "W okresie między końcem 2024 a początkiem 2026 roku zespoły organizacji odnotowały w nich wyższy odsetek wcześniaków i śmiertelności wśród niemowląt urodzonych przez matki cierpiące na niedożywienie w czasie ciąży oraz wysoki odsetek poronień. Zaobserwowano także gwałtowny wzrost liczby przypadków przerywania leczenia wśród niedożywionych dzieci" - przekazali Lekarze bez Granic.
Przeanalizowali dane 201 matek noworodków leczonych na oddziałach intensywnej terapii noworodkowej w szpitalach Nassera i Al Helou w Chan Junus i mieście Gaza w okresie od czerwca 2025 roku do stycznia 2026 roku.
Według Lekarzy bez Granic ponad połowa kobiet była niedożywiona w ciąży, a 25 procent również podczas porodu. Jak czytamy, 90 procent dzieci matek cierpiących na niedożywienie urodziło się przedwcześnie, a 84 procent miało niską masę urodzeniową.
Śmiertelność noworodków była dwukrotnie wyższa wśród dzieci urodzonych przez matki cierpiące na niedożywienie, niż w przypadku dzieci zdrowych matek.
Zaburzenia wzrostu i rozwoju u niemowląt
Co więcej, od października 2024 roku do grudnia 2025 roku zespoły Lekarzy bez Granic przyjęły 513 niemowląt w wieku poniżej sześciu miesięcy do ambulatoryjnych programów żywieniowych w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej Al Mawasi i Al Attar w Chan Junus. 91 procent z nich było zagrożonych zaburzeniami wzrostu i rozwoju. Do grudnia 200 niemowląt nie uczestniczyło już w programie - tylko 48 procent z nich wyleczono, siedem procent zmarło, siedem procent skierowano do programu dla starszych dzieci, a aż 32 procent zrezygnowało z udziału, ze względu na brak bezpieczeństwa i przesiedlenia.
Według Lekarzy bez Granic od stycznia do lutego 2024 roku placówki medyczne przyjęły 4176 dzieci poniżej 15. roku życia z powodu ostrego niedożywienia w ramach programów ambulatoryjnych i szpitalnych. 97 procent z nich miało mniej niż pięć lat. W tym samym okresie do programów ambulatoryjnych włączono 3336 kobiet w ciąży i karmiących piersią.
Lekarze Bez Granic wskazują, że zjawiska te są konsekwencją izraelskiej blokady dostaw podstawowych produktów oraz ataków na infrastrukturę cywilną, w tym placówki medyczne. Organizacja wzywa władze izraelskie do natychmiastowego umożliwienia niezakłóconego wjazdu niezbędnej pomocy i zaopatrzenia do Strefy Gazy.
José Mas, szef jednostki ratunkowej w Lekarzach bez Granic zaznacza, że "chociaż tak zwane zawieszenie broni przyniosło pewną stabilizację sytuacji, jest ona nadal niezwykle krucha". "Nasze zespoły wciąż przyjmują nowych pacjentów cierpiących na niedożywienie, ponieważ mieszkańcy Strefy Gazy są zmuszeni znosić celowo stworzone, niegodne warunki życia oraz brak dostępu do pomocy, dochodów i podstawowych zasobów" - relacjonuje.
Zawieszenie broni w Strefie Gazy
W latach 2023-2025 Strefa Gazy była celem zmasowanej ofensywy izraelskiej armii, która - jak podkreśla ONZ - doprowadziła do katastrofy humanitarnej w regionie. Szacuje się, że w wyniku działań izraelskich wojsk w Strefie Gazy zginęły w tym okresie co najmniej 72 tysiące osób. Ofensywa była odwetem za atak Hamasu na Izrael z początku października 2023 roku, podczas którego poniosło śmierć 1200 osób.
Od października 2025 roku obowiązuje zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem, jednak obie strony wzajemnie oskarżają się o jego naruszanie.