Kandydatury na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego można było zgłaszać do 28 maja. Kadencja sędziego Andrzeja Zielonackiego upływa 28 czerwca.
Jak poinformował dyrektor Biura Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu Lech Sołtys, zgłoszone zostały dwie kandydatury - grupa posłów KO, PSL, Lewicy i Centrum zgłosiła Sławomira Patyrę, konstytucjonalistę z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Grupa posłów PiS po raz siódmy zaproponowała kandydaturę Artura Kotowskiego, profesora nauk prawnych związanego z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Sejm wybiera sędziów TK indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Według regulaminu Sejmu wnioski w sprawie wyboru sędziego TK przedstawia co najmniej 50 posłów lub Prezydium Sejmu.
Spór o sędziów Trybunału Konstytucyjnego
W tej kadencji Sejmu obecna większość nie obsadzała powstających wakatów w TK do marca tego roku, kiedy Sejm wybrał sześcioro sędziów TK, uzupełniając skład Trybunału do ustawowej liczby 15 sędziów. Na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego dwoje z wybranych sędziów, Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili, że sytuacja czworga pozostałych: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy i Anny Korwin-Piotrowskiej, jest analizowana.
Z powodu przeciągającej się procedury 9 kwietnia, podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej, czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta" (bez jego obecności), ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym KPRP.
Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział wówczas, że cztery pozostałe osoby - Markiewicz, Taborowski, Dziurda i Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie "wobec prezydenta". Sędziowie ci stawiają się w siedzibie TK, ale nie są im przydzielane sprawy.
Śledztwo prokuratury w sprawie TK
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał w maju decyzję o zabezpieczeniu, nakazującą Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów TK wybranych w marcu tego roku. Decyzja ta była pokłosiem wniosku czworga niedopuszczonych do orzekania sędziów z 30 kwietnia tego roku złożonego w ETPC. Sędziowie ci mają czas do 2 czerwca bieżącego roku na złożenie pełnej skargi w europejskim trybunale.
Pod koniec kwietnia prezydent Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między nim a Sejmem. Spór dotyczy tego, czy Sejm miał prawo odebrać ślubowanie od czworga sędziów wybranych 13 marca bez udziału i obecności głowy państwa.