W ubiegłym roku Krutek doczekał się czterech młodych, a dwa lata bocianią parę spotkała tragedia - wszystkie cztery jaja zmarzły i nie wykluło się z nich ani jedno pisklę.
- Teraz będziemy obserwować, czy Krutek nie będzie próbował pozbyć się potomstwa - powiedział Wittbrodt. Dodał, że to naturalna praktyka u bocianów. Ptaki wyrzucają z gniazda pisklęta słabe, chore lub pozbywają się młodych, gdy nie są w stanie ich wykarmić.
Gdyby Krutek wyrzucił młode z gniazda, wówczas zostanie ono odchowane w ośrodku rehabilitacji bocianów.
Krutek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych bocianów białych na Mazurach, symbol i największy celebryta w Krutyni. Imię wyłoniono mu w konkursie.
Stał się znany dzięki monitorowaniu jego migracji za pomocą nadajnika GPS. Jego historia rozpoczęła się, gdy jako pisklę wypadł z gniazda i został uratowany przez mieszkańców oraz pracowników Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Dziś tysiące osób śledzą jego coroczne powroty z Afryki do mazurskiego gniazda.
Krutek przylatuje zawsze na Mazury jako pierwszy lub jeden z pierwszych bocianów.