Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
- Od niedzieli przecieram oczy ze zdumienia. Zarówno jeśli chodzi o Stany, chociaż to braliśmy pod uwagę, ale też o rolę Telewizji Republika w tym wszystkim - tak o pojawieniu się Zbigniewa Ziobry w USA mówi jeden z posłów PiS.
- Domyślałem się kierunku, ale nie przypuszczałem, że to nastąpi aż tak szybko. Widocznie czas naglił - dodaje inny.
Temat ucieczki byłego ministra sprawiedliwości do USA może się okazać dla Prawa i Sprawiedliwości twardym orzechem do zgryzienia, mimo że z partii płyną liczne zapewnienia, że to sprawa "trzeciorzędna". Ale to przecież "ich" człowiek, jedna z najbardziej wyrazistych postaci ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy. Jak reaguje partia? I jak może to wpłynąć na jej notowania?