Tusk o małżeństwach jednopłciowych. "Chciałbym przeprosić"

Donald Tusk
Tusk: chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy przez długie lata czuli się odrzucani
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Państwo tu przez wiele lat nie zdawało egzaminu - powiedział premier Donald Tusk, komentując sytuację prawną małżeństw jednopłciowych zawartych poza granicami Polski. Przekazał też, że decyzja o wydaniu rozporządzenia w sprawie transkrypcji aktów takich małżeństw "nie będzie otwarciem możliwości adopcji przez pary jednopłciowe".

We wtorek przed posiedzeniem Rady Ministrów Donald Tusk odniósł się do decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a także marcowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak wyjaśnił, chodzi o sytuację prawną małżeństw jednopłciowych, które chcą zamieszkać w Polsce, a zawarły taki związek za granicą i chcą go zalegalizować w naszym kraju.

- Z różnych powodów (...) ciągle nie mamy regulacji prawnych na poziomie ustawowym, które wyjaśniałyby status osób, które zdecydowały się na stały związek jednopłciowy - powiedział.

Jak jednak zaznaczył Tusk, rząd zobowiązał się do przestrzegania wyroków zarówno trybunałów europejskich, jak i polskich sądów. - Jest to więc kwestia praworządności. W jeszcze większym stopniu jest to także kwestia godności człowieka i praw człowieka - dodał.

- Chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy przez długie lata czuli się odrzucani, upokarzani. Państwo tu przez wiele lat nie zdawało egzaminu - oznajmił.

Tusk o możliwości adopcji przez pary jednopłciowe

Szef rządu zaapelował następnie do ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o "jak najszybsze ustalenie treści rozporządzenia", a do parlamentarzystów zwrócił się o jak najszybszą pracę nad przepisami ustawowymi.

Przekazał też, że decyzja o wydaniu rozporządzenia w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych "nie będzie otwarciem możliwości adopcji przez pary jednopłciowe". - Chciałbym, aby ten temat nie był przedmiotem spekulacji czy też niepotrzebnych emocji - zaznaczył Tusk.

Donald Tusk
Donald Tusk
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Tego samego dnia prezydent stolicy Rafał Trzaskowski poinformował, że na podstawie rozstrzygnięć TSUE i NSA Urząd Stanu Cywilnego w Warszawie będzie dokonywał na wniosek transkrypcji aktów małżeństw osób tej samej płci obywatelstwa polskiego, zawartych na terytorium państw Unii Europejskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Trzaskowski: dokumenty dotarły, dokonamy transkrypcji aktu małżeństwa pary jednopłciowej

Gawkowski: jest zielone światło dla rozporządzenia

Minister cyfryzacji przekazał we wtorek we wpisie w serwisie X, że małżeństwa osób tej samej płci zawarte za granicą będą uznawane w Polsce.

"Po kilku miesiącach intensywnych prac całej Lewicy w ramach koalicji rządowej - mamy zielone światło do wydania rozporządzenia, które umożliwi wszystkim urzędom stanu cywilnego w Polsce dokonywanie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą" - napisał.

Pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula podziękowała premierowi za "ważne słowa" na posiedzeniu Rady Ministrów. "Od początku pozytywnie opiniowałam kwestie wyroku TSUE, namawiając rząd do szybkiej transkrypcji. Jesteśmy winni to społeczności LGBT" - napisała w serwisie X.

Ministra przekazała też przy okazji, że w parlamencie wciąż trwają prace nad ustawą o statusie osoby najbliższej.

Przełomowa decyzja NSA

W drugiej połowie marca Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze orzeczenie i decyzje odmawiające wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich, zawartego za granicą. Zobowiązał również kierownika stołecznego urzędu stanu do transkrypcji tego aktu do rejestru stanu cywilnego w ciągu 30 dni.

Marcowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 roku w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.

W sprawie tej w 2023 roku NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dwa lata później - w listopadzie 2025 - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.

OGLĄDAJ: "Ogromna różnica". Czesi zrobili to, na co inni nie mają odwagi
czechy reportaz Balukiewicz w TVN24+

"Ogromna różnica". Czesi zrobili to, na co inni nie mają odwagi

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: