Tarczyński bez zgody na wjazd do Wielkiej Brytanii. Europoseł PiS się odgraża

Dominik Tarczyński
Dominik Tarczyński pojawił się na wiecu Donalda Trumpa w Wirginii
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Albert Zawada/PAP
Eurodeputowany PiS Dominik Tarczyński nie otrzymał zgody na wjazd do Wielkiej Brytanii - wynika z opublikowanej przez polityka decyzji. W uzasadnieniu wskazano, że obecność Tarczyńskiego "nie jest uznawana za korzystną dla dobra publicznego". Polityk zapowiedział pozew przeciwko premierowi Keirowi Starmerowi.

"Tak wygląda komunizm w XXI wieku. Właśnie odmówiono mi wjazdu do Wielkiej Brytanii, abym mógł przemawiać na największym patriotycznym wydarzeniu w Europie" - napisał na platformie X eurodeputowany PiS Dominik Tarczyński.

Polityk zaprezentował zrzut ekranu, na którym widać aktualizację do wniosku o brytyjską Elektroniczną Autoryzację Podróży (ETA). Wskazano w niej, że brytyjska ETA Tarczyńskiego została anulowana z dniem 12 maja. "Oznacza to, że nie może pan podróżować do Wielkiej Brytanii bez wizy" - wyjaśniono.

W uzasadnieniu decyzji napisano, że obecność Tarczyńskiego w Wielkiej Brytanii "nie jest uznawana za korzystną dla dobra publicznego". Nadmieniono, że od decyzji o anulowaniu ETA nie ma możliwości odwołania.

Dominik Tarczyński
Dominik Tarczyński
Źródło zdjęcia: Albert Zawada/PAP

Tarczyński zapowiada pozew przeciwko Starmerowi

"[Keir] Starmer zostanie przeze mnie pozwany. Nie rząd, nie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ale Starmer osobiście" - zapowiedział Tarczyński. "Jak przegrasz kolejne wybory, komunisto, spotkamy się w sądzie!" - wygrażał.

Następnie zwrócił się do skrajnie prawicowego aktywisty Tommy'ego Robinsona, że "ten komunista nie może uciszyć milionów, ani odebrać im prawa głosu". "Zjednoczmy Królestwo" - zakończył.

O Tarczyńskim było ostatnio głośno, gdy pochwalił brutalną interwencję amerykańskich służb federalnych w Minneapolis i został za to skrytykowany.

Źródło: TVN24
Czytaj także: