Reprezentantka Polski na 70. Konkurs Piosenki Eurowizji na bieżąco pokazuje swoim fanom kulisy przygotowań do występu. - Moi drodzy, to jest ten moment, na który wszyscy bardzo czekaliśmy. To jest występ waszego życia. Dajcie czadu. To są wasze trzy minuty. Bądźcie szczęśliwi, bawcie się tym, rozwalcie tę scenę i pokażcie całej Europie Polskę z jak najlepszej strony - mówi członek ekipy Alicji Szemplińskiej w nagraniu opublikowanym na Instagramie w nocy z poniedziałku na wtorek.
Droga artystki do udziału w Eurowizji była długa, a styczność z eurowizyjnym repertuarem miała... już jako dziecko.
Alicja Szemplińska śpiewała hit Edyty Górniak
W 2016 roku Alicja Szemplińska jako 14-latka wygrała program "Hit Hit Hurra!" w TVP. Wykonała w nim między innymi "To nie ja" - utwór, który przyniósł Edycie Górniak drugie miejsce na Eurowizji w 1994 roku. Górniak zasiadała zresztą w jury wspomnianego telewizyjnego show. - Alicja, chciałabym, żebyś była moją córką - powiedziała piosenkarka po usłyszeniu "Listen" Beyonce w wykonaniu nastolatki.
Cztery lata później Szemplińska ponownie sięgnęła po "To nie ja" - tym razem w odcinku specjalnym "Szansy na sukces" w TVP. Wykonanie to dało 18-letniej uczennicy I Liceum Ogólnokształcącego im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie awans do finału, który wygrała i tym samym otrzymała szansę udziału w Eurowizji z utworem "Empires". Impreza miała odbyć się w połowie maja w Holandii.
Występ Szemplińskiej odwołany przez pandemię COVID-19
"Alicja Szemplińska jedzie do Rotterdamu!" - informowała TVP na swoim portalu 23 lutego 2020. Niedługo później wybuchła pandemia COVID-19, a organizatorzy konkursu nie czekali z bezprecedensową decyzją: 18 marca 2020 ogłosili, że Eurowizja się nie odbędzie - była to pierwsza taka decyzja w 64-letniej historii imprezy.
"Teraz wracam do studia, aby nagrywać kolejne utwory i będę Was informować na bieżąco o postępie moich prac" - przekazała Szemplińska swoim fanom w mediach społecznościowych po ogłoszeniu o odwołaniu konkursu. Niedługo później dołączyła do grona artystów, którzy z własnych domów zaśpiewali w koncercie online dla bohaterów. Podczas koncertu transmitowanego w Playerze w kwietniu 2020 roku ruszyła zbiórka na rzecz Fundacji TVN na walkę z COVID-19.
Choć Eurowizja w Rotterdamie ostatecznie się odbyła - w 2021 roku - zamiast Szemplińskiej wysłano na konkurs Rafała Brzozowskiego z piosenką "The Ride". Piosenkarka skomentowała tę sytuację w rozmowie z RMF MAXX. - Wtedy naprawdę czułam, że mi się świat wali, że jest mi tak przykro i że już nic się potem nie uda. Miałam takie pesymistyczne myśli wtedy, ale teraz myślę, że to wszystko musiało tak być - wspominała w lutym tego roku.
Jak podaje portal Eurovision World, na Eurowizji w 2021 roku wystąpiło 26 artystów, którzy zakwalifikowali się do konkursu odwołanego rok wcześniej.
Alicja Szemplińska będzie reprezentowała Polskę podczas 70. Eurowizji
Artystka nie dawała za wygraną i po kilku latach ponownie próbowała dostać się na Eurowizję. W preselekcjach w 2023 roku zajęła szóste miejsce. Na Eurowizję z hitem "Solo" pojechała wówczas Blanka. Piosenkarka dostała się do finału i ostatecznie uplasowała na 19. pozycji na 26 możliwych.
O tym, że piosenkarka będzie reprezentowała Polskę podczas 70. Eurowizji, zdecydowały preselekcje zakończone w marcu. "Nadchodzę!" - skomentowała werdykt w mediach społecznościowych. Szemplińska z piosenką "Pray" wystąpiła 12 maja w pierwszym półfinale. Polka w czasie wtorkowego półfinału wystąpiła jako przedostatnia. Ostatecznie 24-latka zakwalifikowała się do finału.