Piątkowska, Kowal, a może Klich. Kto z KO zawalczy o krakowski magistrat?

Kraków
Marcin Kierwiński o kandydacie KO na prezydenta Krakowa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Krakowianie pokazali czerwoną kartkę prezydentowi Aleksandrowi Miszalskiemu i odwołali go ze stanowiska. W mieście ruszyła już giełda nazwisk - kto wystartuje w wyborach prezydenckich, które odbędą się jeszcze tego lata? - To będzie taki mały sondaż w jednym mieście na rok z kawałkiem przed wyborami parlamentarnymi - zauważyła dziennikarka Arleta Zalewska. Sytuację komentował też na antenie TVN24 Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Sytuacja w Krakowie była przedmiotem dyskusji w środowym "Podcaście Politycznym" Arlety Zalewskiej i Konrada Piaseckiego w TVN24+.

- Na krótkiej liście kandydatów są Paweł Kowal i Monika Piątkowska. Po przegranej w referendum liderzy Koalicji Obywatelskiej zwołują naradę i sprawdzają, kto ma największe szanse, by wygrać Kraków – mówiła Zalewska. Wśród możliwych, chociaż mało prawdopodobnych kandydatów wymieniła też Bogdana Klicha, Andrzeja Domańskiego, Bartłomieja Sienkiewicza.

OGLĄDAJ: "On będzie się bił o to stanowisko". Tusk ma dwa duże nazwiska
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

"Mały sondaż w jednym mieście"

Dziennikarka zauważyła, że najbliższe wydarzenia w Krakowie będą bardzo istotne politycznie. - To będzie taki mały sondaż w jednym mieście na rok z kawałkiem przed wyborami parlamentarnymi - stwierdziła.

Jest prawdopodobne, że w wyborach po raz kolejny wystartuje bezpartyjny Łukasz Gibała. Samorządowiec nie potwierdził jednak jeszcze oficjalnie tego zamiaru. - Starcie z Gibałą będzie dla każdego kandydata Koalicji Obywatelskiej trudne - zauważył Piasecki. Dodał, że przegrana z szefem Krakowa dla Mieszkańców byłaby dla polityków Koalicji Obywatelskiej mniej bolesna niż przegrana z politykiem prawicy. Zalewska dodała, że porażka w Krakowie byłaby dla Koalicji Obywatelskiej "czymś dużym".

Piasecki i Zalewska pochylili się też nad tym, jakiego kandydata wystawi Prawo i Sprawiedliwość. - Są nazwiska, które od zawsze są na liście, czyli na przykład Małgorzata Wasserman - wskazała Zalewska, zastrzegając, że polityczka prawdopodobnie nie zgodzi się na tę propozycję i nie wystartuje.

- Chyba skończy się na jakichś radnych Prawa i Sprawiedliwości stamtąd - stwierdziła Zalewska.

- Czyli "Podcast polityczny" stawia na starcie w drugiej turze między Gibałą a Kowalem - podsumował Piasecki.

"Mamy kilka potencjalnych propozycji"

O plany związane z krakowskimi wyborami był wcześniej pytany na antenie TVN24 minister Marcin Kierwiński.

- Zabrakło chyba dialogu z mieszkańcami Krakowa i to oczywiste, że część odpowiedzialności za to ponosi pan prezydent (Aleksander Miszalski - red.) - stwierdził minister Kierwiński w rozmowie z Konradem Piaseckim.

Pytany o to, czy to oznacza, że Miszalski nie sprawdził się jako prezydent, minister zastrzegł, że nie jest mieszkańcem Krakowa i nie jest w stanie uczciwie tego ocenić. - Słuchamy głosu wyborców, to oni zdecydowali. Nie może być mocniejszej oceny włodarza miasta niż ta wyrażona przez mieszkańców. I oni wyrazili swoje zdanie, uważali, że pan prezydent Miszalski nie dość dobrze reprezentuje ich interesy. Z tym musimy się pogodzić, wyciągnąć wnioski i stanąć do walki o prezydenturę Krakowa - stwierdził Kierwiński.

A kto do tej walki stanie w narożniku KO? – Mamy kilka potencjalnych propozycji, to będzie decyzja pana premiera Donalda Tuska i zarządu krajowego, ale myślę, że kilka ciekawych kandydatur jest - ocenił polityk. Nie ujawnił żadnych nazwisk, ale zaznaczył, że rozważani kandydaci są "zbudowani politycznie" i mają już pozycję polityczną.

- Trzeba im oczywiście zrobić dobrą kampanię. Nie będziemy czekać z tą decyzją. Jednak ten pierwszy tydzień po przegranym referendum przez pana prezydenta Miszalskiego to okres zbyt gorący, by tę decyzję podejmować - mówił Kierwiński.

Referendum w Krakowie

W niedzielnym referendum z urzędu prezydenta Krakowa odwołany został Aleksander Miszalski (KO). Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji. Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory prezydenta miasta, które muszą się odbyć w ciągu 90 dni.

Swoją kandydaturę w nadchodzących wyborach ogłosili już: były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, Bartosz Bocheńczak z Konfederacji i Aleksandra Owca z Razem. Wystawienie własnego kandydata lub kandydatki zapowiedziała Lewica.

OGLĄDAJ: "On będzie się bił o to stanowisko". Tusk ma dwa duże nazwiska
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl PAP
Czytaj także: