Norweski następca tronu odpowiadał na pytania dziennikarzy we wtorek po tym, jak wręczył w Oslo prestiżową Nagrodę Abela. - Księżna jest poważnie chora i wydaje mi się, że jej stan ostatnio znacznie się pogorszył, dlatego martwię się o jej zdrowie - powiedział książę Haakon. - Na co dzień korzysta z tlenu, to trochę pomaga. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne - dodał.
Mette-Marit po raz ostatni pojawiła się publicznie 17 maja. Miała wówczas ze sobą aparat tlenowy - podał dziennik "Aftenposten". Księżna od kilku lat choruje na idiopatyczne włóknienie płuc (IPF). To rzadkie schorzenie o złym rokowaniu, które charakteryzuje się postępującym tworzeniem tkanki bliznowatej w płucach, co uniemożliwia prawidłowe oddychanie i natlenienie organizmu. Objawy obejmują zmęczenie, bóle mięśni i stawów, postępującą duszność i kaszel.
Jesienią ubiegłego roku norweski dwór królewski ogłosił, że lekarze rozpoczęli przygotowania do ewentualnego przeszczepu płuc przyszłej królowej. Książę Haakon, pytany we wtorek o to, kiedy jego żona zostanie wpisana na listę czekających na przeszczep, odpowiedział: - To zależy od lekarzy, to kwestia medyczna.
Para książęca z wizytą w szpitalu
W czwartek Haakon i Mette-Marit odwiedzili w szpitalu królową Sonję. 88-letnia żona norweskiego monarchy Haralda V została hospitalizowana z powodu migotania przedsionków i niewydolności serca - poinformował dwór królewski w środę. W styczniu 2025 roku lekarze wszczepili królowej rozrusznik serca.
Haakon wyraził podziw dla rodziców, zauważając w rozmowie z dziennikarzami we wtorek, że wciąż pracują na rzecz państwa. 89-letni Harald V jest najstarszym żyjącym monarchą w Europie. - Są już trochę starsi. Oczywiście muszą również brać pod uwagę swój wiek - stwierdził książę, mówiąc o aktywnościach króla i królowej.
Rodzina nie znika z pierwszych stron
W ostatnich miesiącach Norwegowie bacznie przyglądają się kolejnym doniesieniom nie tylko o stanie zdrowia Mette-Marit, ale także o jej kontaktach z Jeffreyem Epsteinem i przestępstwach dokonanych przez jej syna z poprzedniego związku, Mariusa Hoiby'ego.
W lutym księżna wyraziła "najgłębszy żal" z powodu jej przyjaźni ze skazanym przestępcą seksualnym. Dwór królewski wydał jej oświadczenie z przeprosinami po publikacji przez władze USA dokumentów dotyczących Epsteina. Obejmowały one obszerną korespondencję mailową między Mette-Marit a finansistą.
Proces 29-letniego syna księżnej, oskarżonego m.in. o gwałty oraz przemoc domową, zakończył się w marcu, a wyrok w sprawie ma zapaść 15 czerwca - informował portal norweskiego publicznego nadawcy NRK, powołując się na wiadomość z sądu okręgowego w Oslo. Prokurator domagał się dla Mariusa Hoiby'ego siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia.