Sondaże

Sondaże

41 procent badanych zagłosowałoby na Prawo i Sprawiedliwość i jego koalicjantów - wynika z sondażu Kantar dla TVN24 i "Faktów" TVN. Koalicja Obywatelska może liczyć na poparcie 27 procent ankietowanych. Łącznie w Sejmie znalazłoby się pięć ugrupowań.

Grudniowy sondaż CBOS nie wykazał dużych zmian w układzie głównych sił na polskiej scenie politycznej. Najwięcej zwolenników nadal ma PiS z sojusznikami. Wyprzedza Koalicję Obywatelską, Lewicę, PSL-Kukiz'15 i Konfederację. Te pięć ugrupowań wprowadziłoby swoich przedstawicieli do Sejmu. "Utrzymuje się porządek ustalony w czasie wyborów" - ocenili badacze.

53 procent Polaków negatywnie ocenia słowa prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, który chwalił byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego - wynika z sondażu Kantar Millward Brown przeprowadzonego na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24. 20 procent ankietowanych oceniło pozytywnie słowa Glapińskiego.

Centrowa partia prezydenta Francji Emmanuela Macrona La Republique en Marche (LREM) i skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen idą łeb w łeb przed przyszłorocznymi wyborami europejskimi - wynika z najnowszego sondażu.

Jak wynika z sondażu Kantar Public, gdyby wybory do Sejmu odbyły się w czerwcu, 41 procent badanych wyrażających gotowość udziału w nich zagłosowałoby na PiS, a 20 procent na PO. Próg wyborczy przekroczyłyby także SLD (6 procent) i Kukiz'15 (6 procent).

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zarzucił manipulację autorom sondażu dla "Faktów TVN" i TVN24. Jego zdaniem badanie, które pokazało 12-procentowy spadek poparcia dla PiS, zostało poprzedzone pytaniem o opinię na temat nagród dla ministrów rządu Beaty Szydło. Zarzuty te odrzuca firma przeprowadzająca oba sondaże, którą o komentarz zapytali dziennikarze portalu OKO.press.

Prawie co trzeci Polak uważa, że Mateusz Morawiecki jest lepszym premierem niż Beata Szydło - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Kantar Millward Brown SA na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24. Ponad 40 procent badanych ocenia ich tak samo.

- Ciężka praca, odpowiadanie na to, co było przedstawiane w kampanii wyborczej, zaproponowanie Polakom rozwiązań na następna kadencję - to według Karola Rabendy recepta na poprawę notowań PiS w sondażach. Wiceprezes partii Porozumienie komentując w "Tak jest" w TVN24 sondażowy spadek notowań partii rządzącej stwierdził, że jest grupa "chwiejnych" wyborców, którzy czasem "zmieniają zdanie". Joanna Schmidt (Nowoczesna) oceniła z kolei, że wspomniany spadek spowodowany jest wysokimi nagrodami, jakie była premier Beata Szydło przyznała sobie i ministrom.

Potężny spadek sondażowych notowań Zjednoczonej Prawicy. Na wspólną listę Prawa i Sprawiedliwości, Porozumienia i Solidarnej Polski zagłosowałoby 28 procent respondentów - wynika z badania przeprowadzonego przez Kantar Millward Brown SA na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24. To spadek o 12 punktów procentowych w porównaniu do poprzedniego sondażu.

50 procent wyborców popiera Prawo i Sprawiedliwość, a gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę PiS otrzymałby 285 mandatów - wynika z badania Kantar Public. Platformę Obywatelską popiera 17 procent, ruch Kukiz'15 11 procent, a Nowoczesną 9 procent ankietowanych.

- Uważam, że moją rolą jest rola selekcjonera, czyli dobieranie poszczególnych osób do poszczególnych zadań. I to nam się udaje - stwierdził Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej był pytany w "Kropce nad i", czy na czele partii nie powinien go ktoś zastąpić.

Prezydent Andrzej Duda jest politykiem obdarzanym największym zaufaniem, wyraźnie zyskał w porównaniu z lipcem. Liderami rankingu nieufności są szef MON Antoni Macierewicz i lider PO Grzegorz Schetyna. To dane z sierpniowego sondażu CBOS.

Jeszcze nigdy od wyborów w 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość nie miał takiego poparcia w sondażach realizowanych na zlecenie serwisu OKO.press. Partia rządząca może według najnowszego badania liczyć na głosy 40 procent respondentów.

Gdyby wybory odbyły się na przełomie czerwca i lipca, na PiS głosowałoby 38 procent deklarujących chęć udziału w wyborach. Platforma uzyskałaby 22 procent poparcia, a Kukiz'15 - 8 procent. To wyniki najnowszego sondażu CBOS, przeprowadzonego częściowo przed wizytą Donalda Trumpa w Polsce, a częściowo w jej trakcie.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej połowie czerwca, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość z 42 procentami poparcia, drugie miejsce zajęłaby Platforma Obywatelska, na którą oddałoby głos 21 procent wyborców. Do Sejmu weszłoby jeszcze ugrupowanie Kukiz'15 z dziewięcioma procentami poparcia - wynika z sondażu CBOS.