Marcin Mastalerek: wystawianie kandydata na premiera półtora roku przed wyborami to absurd

Przemysław Czarnek
Mastalerek: Czarnek odciągnie uwagę od rozliczania Tuska
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wystawianie półtora roku przed wyborami kandydata na premiera to jest polityczny absurd - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Marcin Mastalerek, były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy. Według niego, kandydat PiS Przemysław Czarnek "swoją aktywnością, słowami, które wypowiada, odciągnie uwagę od rozliczania" Donalda Tuska.

Marcin Mastalerek został zapytany, czy cały czas uważa, że Przemysław Czarnek to prezent Jarosława Kaczyńskiego dla Donalda Tuska, bo bardzo ułatwi mu kampanię. Prezes PiS w marcu ogłosił, że były minister edukacji będzie kandydatem PiS na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.

Były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy ocenił, że Czarnek "swoją aktywnością, słowami, które wypowiada, odciągnie uwagę od rozliczania premiera Tuska z jego stu konkretów, a także tego, co będzie obiecywał w kolejnej kampanii".

- Według mnie kampania premiera Tuska będzie bardzo prosta. Będzie mówił: "Po pierwsze mam alibi. Moim alibi jest prezydent Karol Nawrocki. No zrobiłbym tutaj naprawdę wiele, spełniłbym sto konkretów, osobom LGBT też nieba bym przychylił, ale niestety prezydent Nawrocki" - powiedział Mastalerek.

Czarnek odbierze wyborców Konfederacji?

- Prezydent Karol Nawrocki jest alibi Platformy Obywatelskiej na niezrealizowane obietnice i na to, że nie trzeba już niczego więcej obiecywać. A druga noga [kampanii - red.] to będzie straszenie Przemysławem Czarnkiem, który wejdzie w koalicję z kim? Z Grzegorzem Braunem - kontynuował.

Pytany, czy Czarnek jest pomysłem na rywalizację z Konfederacją, odparł, że "na pewno miał odciągnąć wyborców Konfederacji".

- Wydaje mi się, że prezes Kaczyński i kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości nie wie, kim są wyborcy Konfederacji. Jeśli ktoś uważał, że Przemysław Czarnek odbierze tych wyborców, to wydaje mi się, że nie zna wyborców Konfederacji. No nie, nie odbierze - mówił Mastalerek.

Mastalerek: wystawienie kandydata teraz to absurd

Dopytywany, czy Mateusz Morawiecki byłby lepszym pomysłem jako kandydat na premiera, odparł: - Uważam, że wystawianie półtora roku przed wyborami kandydata na premiera to jest polityczny absurd i nie wiem, po co to się robi.

- Dziś interesem Prawa i Sprawiedliwości jest prowadzić politykę, która umożliwi rozliczanie z obietnic Donalda Tuska, a oni prowadzą politykę jakby takiego zabierania przestrzeni publicznej swoimi konfliktami, samym sobą i opowiadają jakieś OZE-sroze - ocenił Mastalerek.

Dodał, że dziś "ludzie nie rozmawiają o polityce klimatycznej, o polityce energetycznej Donalda Tuska, tylko rozmawiają [o tym - red.], czy dobrze powiedział OZE-sroze, czy źle powiedział OZE-sroze".

OGLĄDAJ: "Taca już nie wystarcza". Co z "oze-sroze" ma wspólnego Kościół?
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: