- Prezes Kaczyński przekazał, że PiS i osoby związane ze środowiskiem partii stworzyły projekt systemu zmiany służby zdrowia.
- Politycy partii krytykują obecny rząd za doprowadzenie do - jak często określają - "zapaści" w polskiej służbie zdrowia.
- Swoje propozycje zmian w ochronie zdrowia wcześniej przedstawili działacze Lewicy i PSL. Co zaproponowali?
- Więcej tekstów o tematyce zdrowotnej znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl
W sobotę w Warszawie podczas konferencji PiS na temat propozycji i możliwych rozwiązań w ochronie zdrowia Jarosław Kaczyński ocenił, że podjęcie daleko idących zmian w służbie zdrowia "zawsze będzie uwikłane w różnego rodzaju interesy i związane z nimi napięcia, spory".
Jego zdaniem Polska znalazła się w tej sprawie "pod ścianą", dlatego należy przedstawić reformę.
Urlop dla pielęgniarek i wzmocnienie roli ministra
- Chodzi o to, żeby to, co się sprawdziło, zostało podtrzymane i rozwinięte, a to, co się nie sprawdziło, zostało zmienione. Ta zmiana będzie pewnym procesem społecznym, i to procesem niewątpliwie konfliktowym - ocenił Kaczyński. Przedstawiając propozycje zmian, senator PiS Stanisław Karczewski powiedział, że jednym z najważniejszych postulatów będzie odwrócenie piramidy świadczeń zdrowotnych, aby podstawą systemu nie były szpitale, lecz podstawowa opieka zdrowotna.
Jak mówił, w reformie znajdzie się m.in. ujednolicenie organu założycielskiego szpitali, co ma zapobiec ich zamykaniu, czy całkowite oddzielenie pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia, które ma spowodować, że większość lekarzy przejdzie z systemu prywatnego do publicznego. Karczewski wymienił także: roczny urlop dla pielęgniarek dla podratowania zdrowia, profilaktykę pierwotną i wtórną, pełną informatyzację, aktywizację sportową i włączenie Ministerstwa Sportu do Ministerstwa Zdrowia, skrócenie lub likwidację staży podyplomowych dla lekarzy oraz wzmocnienie pozycji ministra zdrowia w rządzie, np. poprzez dodanie mu funkcji wicepremiera. Senator zaznaczył potrzebę profilaktyki zdrowia psychicznego. Jak dodał, sam byłby za zakazem korzystania z serwisów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Podkreślił także, że oprócz kompleksowego systemu opieki zdrowotnej należy stworzyć dobrze funkcjonujący system opieki społecznej i senioralnej.
Po wystąpieniu prezesa i senatora PiS rozpoczął się panel dyskusyjny w sprawie proponowanych zmian w ochronie zdrowia z udziałem polityków i zaproszonych przez nich ekspertów. Ugrupowanie kierowane przez Jarosława Kaczyńskiego od połowy listopada prowadzi kampanię konferencji prasowych, podczas których lokalni politycy krytykują obecny rząd za doprowadzenie do - jak często określają - "zapaści" w polskiej służbie zdrowia. Dotychczas PiS zorganizowało takie konferencje głównie przed szpitalami w 23 miastach w całym kraju.
Trzy projekty, dwa szczyty
Wcześniej o swoich pomysłach zmian w ochronie zdrowia mówili politycy Lewicy oraz PSL. Główna propozycja partii Czarzastego to 12-procentowa stawka podatku, liczona od podstawy opodatkowania PIT/CIT. Jak przekonuje Lewica, przy kwocie wolnej w wysokości 30 tys. zł rocznie dla wszystkich podatników (w tym przedsiębiorców) dawałoby to dla 90 procent Polaków największą obniżkę obciążeń zdrowotnych od lat.
Swoją propozycję przedstawiło też Polskie Stronnictwo Ludowe. Zdaniem przedstawicieli tej partii reformę ochrony zdrowia należy zacząć od ustrukturyzowania sieci szpitali. Ludowcom chodzi o to, by w każdym regionie sieć szpitali mogła być zorganizowana inaczej, m.in. ze względu na zaludnienie w danym regionie. Proponowane przez PSL zmiany mają dosięgnąć także samych lekarzy. Według ustaleń PAP, w projekcie zaproponowano nowe zasady dotyczące ich zatrudniania. Kontrakty mają być zastąpione etatami, co ma zapobiegać jednoczesnej pracy w kilku placówkach.
Projekty proponowane przez wymienione ugrupowania poprzedziły debaty w ramach dwóch szczytów medycznych: rządowego, zorganizowanego przez ministrę zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę, i prezydenckiego zwołanego przez Karola Nawrockiego. Oba skupiały się na problemach finansowania ochrony zdrowia w kontekście m.in. informacji o przyszłorocznych wydatkach na ten cel. Deficyt NFZ w przyszłym roku szacowany jest bowiem przez MZ na 23 mld zł. Plan budżetu na 2026 r. zakłada, że na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł.
Autorka/Autor: ap/pwojc
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24