Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc.
- W 2025 roku policja odnotowała 1925 prób samobójczych wśród osób do 19. roku życia. W ciągu trzech lat wśród dziewcząt w wieku 7-19 lat ich liczba wzrosła o 215 procent.
- 80 procent osób, które odebrały sobie życie, wcześniej komunikowało otoczeniu swoje zamiary. Jakich sygnałów nie wolno lekceważyć?
- Pytanie wprost o myśli samobójcze nie "podsuwa" ich osobie w kryzysie. Ekspertka wskazuje, jak rozmawiać i pomóc według zasady "4 Z".
10 września przypada Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Według danych Komendy Głównej Policji w 2025 roku każdego dnia w Polsce życie odbierało sobie trzynaście osób - jedenaście z nich to mężczyźni. W tym samym czasie policja odnotowała 1925 prób samobójczych osób do 19. roku życia. To tylko przypadki, o których służby zostały powiadomione.
Za liczbami kryją się jednak momenty, w których można zareagować. Dr Halszka Witkowska, konsultantka kryzysowa, suicydolożka i specjalistka w zakresie profilaktyki samobójstw i wsparcia osób w kryzysie, podkreśla, że zapobieganie samobójstwom nie zaczyna się dopiero w gabinecie specjalisty.
- Aby człowiek w kryzysie samobójczym dotarł do specjalisty, musi wiedzieć, że ta pomoc jest dostępna i bardzo często potrzebuje wsparcia drugiego człowieka, który powie mu, że po tę pomoc może sięgnąć - mówi.
Myśli samobójcze. Dlaczego nie wolno lekceważyć tego, co ktoś mówi?
Nadal wiele osób uważa, że jeśli ktoś naprawdę zamierza odebrać sobie życie, nie będzie o tym mówić. Dane przeczą temu przekonaniu.
- Jeżeli ktoś mówi o bezsensie życia, o tym, że jest wyczerpany, że myśli o śmierci czy o samobójstwie, to nam się wydaje, że jeśli tak mówi, to tego nie zrobi. Badania pokazują, że jest dokładnie odwrotnie. 80 proc. osób, które popełniły samobójstwo, wcześniej komunikowało otoczeniu o swoich zamiarach - podkreśla dr Witkowska, pomysłodawczyni i koordynatorka serwisu edukacyjno-pomocowego "Życie warte jest rozmowy".
Obawy pojawiają się także po drugiej stronie: - Jest też takie fałszywe przekonanie, że rozmowa na ten temat może kogoś zachęcić i wywołać u niego myśli samobójcze. To też nie jest prawda. Rozmowa pomaga poradzić sobie z trudnymi emocjami - zaznacza Witkowska.
Próby samobójcze dzieci i młodzieży. Kryzys, którego rodzice mogą nie zauważyć
Szczególnie niepokojąco wyglądają dane dotyczące młodych ludzi. Jak mówi dr Witkowska, między 2020 a 2023 rokiem liczba prób samobójczych wśród dziewcząt w wieku 7-19 lat wzrosła o 215 proc.
Kryzys coraz częściej przecina się przy tym ze światem online. W badaniu "Dobre i złe wiadomości. Życie online i offline a zdrowie psychiczne polskich nastolatków" 39 proc. uczniów klas VII szkół podstawowych i 55 proc. uczniów klas III szkół ponadpodstawowych przyznało, że w mediach społecznościowych wyświetlają im się treści związane z samobójstwem. - Ponad 90 proc. nigdy ich nie wyszukuje - zwraca uwagę dr Witkowska.
Jednocześnie to właśnie rówieśnicy bywają pierwszymi osobami, którym nastolatek mówi o swoim kryzysie. - 37 proc. uczniów klas siódmych i 53 proc. uczniów klas trzecich próbowało pomóc koledze lub koleżance, którzy powiedzieli im o swoich myślach samobójczych - wskazuje ekspertka.
Bywa też, że młoda osoba zwierza się komuś zupełnie spoza najbliższego otoczenia. Jak mówił w styczniu w rozmowie z tvn24.pl nadinsp. Roman Kuster, zastępca Komendanta Głównego Policji, dzieci i nastolatki w kryzysie korzystają m.in. z telefonów pomocowych. Jeżeli konsultant uzna, że istnieje bezpośrednie zagrożenie życia, informowana jest policja. Funkcjonariusze ustalają wówczas, kim jest osoba potrzebująca pomocy i gdzie się znajduje, a następnie na miejsce kierowany jest patrol.
- Rodzice są często zaskoczeni i nieświadomi tego, że ich dziecko taką informację przekazało obcej osobie, bo sami tych niepokojących sygnałów nie dostrzegli - mówił Kuster.
10 września Fundacja Życie Warte Jest Rozmowy udostępnia pierwszy w Polsce interaktywny film profilaktyczny pt. "Siła relacji" pokazujący, jak może wyglądać rówieśnicza pierwsza pomoc emocjonalna. Film można obejrzeć w serwisie zwjr.pl w zakładce "Chcę komuś pomóc".
Kryzys psychiczny. Jak rozpoznać, że ktoś potrzebuje pomocy i jak zareagować?
Nie każdy kryzys widać z zewnątrz. Sygnałem może być wycofywanie się z relacji, rezygnacja z dotychczasowych pasji, a także problemy ze snem, koncentracją czy odżywianiem. Nie u każdego jednak pojawią się wyraźne zmiany. - Jeżeli jest to osoba wysoko funkcjonująca w kryzysie, to ona będzie dbała o to, aby ukrywać swój stan psychiczny - podkreśla dr Witkowska.
Dlatego, jeśli czyjeś zachowanie zaczyna budzić niepokój, nie należy czekać na jednoznaczny sygnał. - W przypadku gdy mamy wątpliwości, warto dopytać taką osobę, czy wszystko jest u niej dobrze, co dzieje się w jej życiu - zachęca ekspertka.
Jak przeprowadzić taką rozmowę? Dr Witkowska wskazuje na zasadę "4 Z": zauważ, zapytaj, zaakceptuj i zareaguj.
- Zauważ, że ktoś jest w kryzysie, zmieniły się jego zachowania, odcina się od relacji, jest bardziej smutny, przestaje uprawiać sport, pasje, mówi często o zmęczeniu. Zapytaj, co dzieje się w życiu tego człowieka, z czym się ostatnio mierzy, i nie bój się zapytać o myśli samobójcze - wyjaśnia.
Jeśli odpowiedź brzmi "tak", takiej informacji nie należy bagatelizować. - Ważne jest, aby potraktować to jako najważniejszy temat rozmowy, dopytać, jak często, od kiedy, czego dotyczą i czy był u specjalisty. Zaakceptuj, czyli nie podważaj emocji, wysłuchaj i nie oceniaj. Czwarty krok, czyli zareaguj – pomóż dotrzeć do specjalisty - mówi dr Witkowska.
Sama rozmowa wymaga też cierpliwości. Osoba przeżywająca kryzys może nie wierzyć, że zasługuje na zainteresowanie innych. Terapeuta Piotr Bakan w audioserialu TVN24+ "Niepokochani" zwracał uwagę na znaczenie doświadczeń wyniesionych z najwcześniejszych relacji. - Jeżeli relacje nie zostały nam pokazane jako ważne w początkach naszego życia, trudniej później nauczyć się je budować - wyjaśniał w rozmowie z Tomaszem Słomczyńskim.
Dr Witkowska wskazuje z kolei, że osoba w kryzysie może patrzeć na siebie właśnie przez taki filtr. - Musimy pamiętać, że często osoba w kryzysie myśli o sobie, że jest beznadziejna i bezwartościowa i że nie zasługuje na wsparcie. Ona potrzebuje nie tylko naszej empatii, ale też wyrozumiałości i cierpliwości - podkreśla.
Kryzys samobójczy. Gdzie szukać pomocy i pod jakie numery dzwonić?
Ekspertka zachęca do udostępniania rzetelnych informacji o dostępnej pomocy. - Upowszechnianie informacji o telefonach pomocowych, o tym, że taka pomoc jest dostępna, że kryzys mija i warto rozmawiać z drugim człowiekiem, może sprawić, że osoba w kryzysie zobaczy taką informację i zdecyduje się skorzystać z pomocy - przekonuje. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia należy dzwonić pod numer 112.
Dorośli w kryzysie psychicznym mogą całodobowo i bezpłatnie skorzystać z Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222 oraz Telefonu Wsparcia Emocjonalnego 116 123. Dzieci i młodzież mogą dzwonić pod numer 116 111, a Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka działa pod numerem 800 12 12 12.