- Raporty pokazują, że work-life balance, zdrowie psychiczne i dobrostan są najważniejsze dla polskich pracowników.
- Badania wykazują, że regeneracja podczas urlopu zależy od m.in. psychicznego odłączenia się od pracy. Od czego jeszcze?
- Czym są światowe trendy, takie jak 'deadzoning' i 'sleep tourism', które zyskują na popularności?
Wellbeing, czyli dobrostan, to stan, w którym człowiek dobrze funkcjonuje w najważniejszych obszarach życia. Obejmuje zdrowie fizyczne i psychiczne, poczucie bezpieczeństwa, satysfakcjonujące relacje, możliwość rozwoju, poczucie sensu oraz równowagę między obowiązkami a odpoczynkiem.
Nie oznacza wyłącznie braku choroby, stresu czy problemów. To również zdolność radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami, odczuwania pozytywnych emocji, budowania więzi i realizowania celów. W kontekście zawodowym na wellbeing składają się m.in. atmosfera w pracy, obciążenie obowiązkami, poczucie sprawczości, bezpieczeństwo psychologiczne oraz możliwość rzeczywistego odpoczynku po zakończeniu dnia pracy.
Model PERMA, czyli pięć filarów dobrostanu
Jedną z najbardziej znanych koncepcji wyjaśniających, co wpływa na ludzki dobrostan, jest model PERMA, stworzony przez amerykańskiego psychologa Martina Seligmana. Nazwa jest akronimem pięciu filarów:
P - Positive Emotions (pozytywne emocje): odczuwanie m.in. radości, wdzięczności, nadziei i satysfakcji. Nie chodzi o ignorowanie trudnych doświadczeń, ale o tworzenie w codziennym życiu przestrzeni na emocje, które wspierają odporność psychiczną i pomagają radzić sobie ze stresem.
E - Engagement (zaangażowanie): Zaangażowanie pojawia się wtedy, gdy człowiek może wykorzystywać swoje umiejętności i koncentrować się na aktywności, która jest dla niego interesująca. Może prowadzić do stanu "flow", czyli pełnego pochłonięcia wykonywanym zadaniem.
R - Relationships (relacje): Dobre i bezpieczne relacje są jednym z najważniejszych elementów dobrostanu. Wsparcie bliskich, poczucie przynależności, zaufanie i możliwość dzielenia się doświadczeniami pomagają łagodzić skutki stresu i kryzysów.
M - Meaning (poczucie sensu): Dobrostan wzmacnia przekonanie, że wykonywane działania mają znaczenie i służą czemuś większemu niż doraźne cele. Źródłem sensu mogą być praca, rodzina, działalność społeczna, rozwój osobisty lub wartości, którymi kieruje się dana osoba.
A - Accomplishment (osiągnięcia): Realizowanie celów, rozwijanie kompetencji i dostrzeganie efektów własnej pracy budują poczucie sprawczości. Ważne są nie tylko duże sukcesy, lecz także zauważanie codziennych postępów.
Model PERMA pokazuje, że wellbeing jest rezultatem równoczesnego dbania o emocje, zaangażowanie, relacje, sens i poczucie osiągnięć.
Work-life balance jednym z głównych priorytetów
Jak ważny jest work-life balance? Raport "Talent Trends" firmy rekrutacyjnej Michael Page pokazuje, czego pracownicy oczekują od pracodawców i czym kierują się przy ocenie miejsca zatrudnienia. W badaniu wzięło udział 60 tysięcy osób z 36 krajów, w tym blisko tysiąc respondentów z Polski. Z danych wynika, że ponad 70 proc. badanych profesjonalistów w naszym kraju zalicza równowagę między pracą a życiem prywatnym do największych atutów obecnego zatrudnienia. Dla co czwartej osoby work-life balance jest najważniejszym priorytetem.
Wśród trzech najbardziej istotnych zalet obecnej pracy polscy profesjonaliści najczęściej wskazują równowagę między życiem zawodowym a prywatnym - takiej odpowiedzi udzieliło 72 proc. ankietowanych. Na kolejnych miejscach znalazły się zdrowie psychiczne (54 proc.) oraz dobrostan (46 proc.).
Work-life balance pozostaje głównym priorytetem dla 24 proc. polskich profesjonalistów, choć rok wcześniej wskazywało go 34 proc. badanych. Jego utrata jest jednocześnie najczęściej wymienianą obawą związaną ze zmianą pracodawcy. Deklaruje ją 45 proc. ankietowanych, wobec 43 proc. obawiających się o stabilność zatrudnienia oraz 33 proc. wskazujących na wysokość wynagrodzenia i atrakcyjność pakietu benefitów.
Rośnie liczba absencji spowodowanych wypaleniem zawodowym i stanami lękowymi, co może wynikać z trudności organizacji w dostosowaniu się do tempa zmian technologicznych i cyfryzacji. Według tegorocznej edycji badania "Talent Trends" zdrowie psychiczne jest obecnie głównym priorytetem dla 22 proc. polskich profesjonalistów, wobec 14 proc. przed rokiem.
Zmęczony Polak po pracy
Znaczenie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym potwierdzają także wyniki badania "Polak po pracy" z 2026 roku, zrealizowanego przez ARC Rynek i Wartę. Tylko 13 proc. pracujących Polaków przyznaje w nim, że po powrocie z pracy ma jeszcze energię, by w pełni zaangażować się w życie domowe. Aż 46 proc. badanych twierdzi, że złe samopoczucie po pracy negatywnie wpływa na ich relacje z bliskimi.
Problem szczególnie często dotyczy kobiet - wskazało na niego 54 proc. z nich wobec 39 proc. mężczyzn. Stres zawodowy najmocniej odciska piętno na pracownikach do 35. roku życia. Jednocześnie zaledwie 4 proc. badanych szuka wsparcia u psychologa lub psychoterapeuty.
Urlop jako narzędzie wspierające wellbeing
Coraz więcej firm inwestuje więc w programy wellbeingowe, szkolenia antystresowe i benefity wspierające zdrowie psychiczne. Tymczasem jedno z najprostszych narzędzi poprawiających dobrostan pracowników od lat pozostaje takie samo: dobrze wykorzystany urlop.
Z perspektywy pracownika oznacza on szansę na regenerację. Dla pracodawcy może być inwestycją ograniczającą koszty absencji, rotacji i spadku zaangażowania. Badanie opublikowane w "Journal of Happiness Studies" wykazało, że w analizowanej grupie dobrostan pracowników wyraźnie poprawiał się w pierwszych dniach urlopu i osiągał najwyższy poziom około ósmego dnia wypoczynku.
Nie oznacza to jednak, że osiem dni jest uniwersalną lub idealną długością każdego urlopu. Badanie przeprowadzono na niewielkiej grupie osób, których urlopy trwały od 15 do 34 dni, średnio 23 dni. Wyniki pokazują jednak, że korzyści związane z wypoczynkiem narastają stopniowo i niekoniecznie pojawiają się natychmiast po zamknięciu służbowego komputera.
Badacze wskazali, że dla jakości regeneracji znaczenie mają m.in. psychiczne odłączenie się od pracy, możliwość swobodnego decydowania o sposobie spędzania czasu, relaks, przyjemność z podejmowanych aktywności oraz odpowiednia ilość i jakość snu.
"Deadzoning" i "sleep tourism"
Zmienia się również sposób, w jaki Polacy spędzają urlopy. Coraz częściej celem wyjazdu nie jest intensywne zwiedzanie, lecz odzyskanie energii i ograniczenie nadmiaru bodźców. - Sposób, w jaki wypoczywają Polacy, wyraźnie się zmienia. Jeszcze kilka lat temu liczyło się przede wszystkim to, żeby wyjechać. Dziś coraz więcej osób szuka miejsc, które naprawdę pozwalają się zregenerować, z dala od miasta, hałasu i innych ludzi. Widzimy rosnące zainteresowanie domami położonymi w lesie, na odludziu, bez bliskich sąsiadów i z przestrzenią do wyciszenia - mówi Aleksandra Klonowska-Szałek, współzałożycielka platformy Slowhop [oferującej noclegi w nietypowych miejscach. Promuje turystykę w duchu slow travel red.]
- Coraz wyraźniej widać też dwa światowe trendy. Pierwszy to "deadzoning", czyli świadome wybieranie miejsc bez zasięgu telefonu, Internetu czy telewizora, żeby naprawdę odciąć się od codziennych bodźców. Drugi to "sleep tourism". Coraz więcej osób jedzie na urlop nie po to, żeby zobaczyć jak najwięcej, ale po prostu dobrze się wyspać. Dlatego właściciele obiektów inwestują nie tylko w wygodne łóżka i piękne widoki, ale także w ciszę, zaciemnienie sypialni, naturalną lnianą pościel czy menu wspierające regenerację organizmu - dodaje.
Światowy Dzień Wellbeingu przypomina, że dobrostan nie jest jednorazowym działaniem ani kolejnym pracowniczym benefitem. Wymaga regularnego dbania o zdrowie, relacje, odpoczynek i granice między pracą a życiem prywatnym. Programy wellbeingowe mogą w tym pomagać, ale nie zastąpią czasu na regenerację, odpowiedniej ilości snu ani możliwości rzeczywistego odłączenia się od służbowych obowiązków.