Miejska Komisja Wyborcza (MKW) w Krakowie zarejestrowała ośmioro kandydatów w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta. We wtorek komisja przeliczała i ponownie weryfikowała podpisy trojga kandydatów: Darii Gosek-Popiołek z Lewicy, Sławomira Pietrzyka z Socjaldemokracji Polskiej i Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji. Temu ostatniemu zabrakło 122 ważnych podpisów i tym samym nie został zarejestrowany jako kandydat.
Jak poinformował we wtorek przewodniczący MKW Krzysztof Dyl, komisja zarejestrowała następujących kandydatów:
- Michał Drewnicki (PiS),
- Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców),
- Daria Gosek-Popiołek (Lewica),
- Jan Hoffman (jeden z inicjatorów referendum odwołującego ostatniego prezydenta),
- Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej),
- Aleksandra Owca (Razem),
- Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL),
- Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).
W poniedziałek komisja odmówiła rejestracji byłemu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Marianowi Banasiowi. Wymaganej liczby podpisów nie zebrali także Stanisław Kułach i Marta Ratuszyńska.
Przewodniczący Krzysztof Dyl powiedział dziennikarzom, że od tych decyzji politycy mogą odwołać się do komisarza wyborczego. Z tej drogi skorzystał we wtorek Marian Banaś. Komisarz ma dwa dni na podjęcie w tej sprawie decyzji.
Najczęstsze błędy
Dyl przekazał, że wśród najczęstszych powodów odrzucenia poszczególnych podpisów poparcia były m.in. nieprawidłowe numery PESEL, nieczytelne imię i nazwisko, nieprawidłowo wpisany adres - na przykład brak numeru mieszkania, brak miejscowości albo niepełna nazwa ulicy, czy niewpisanie daty poparcia.
- Komisja przypomina o konieczności zniszczenia i dostarczenia protokołów zniszczenia list poparcia przez komitety, które zbierały głosy, ale nie dokonały zgłoszenia - powiedział dziennikarzom przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej.
Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO).