Naprawy i modernizacje. Tramwajarze zdradzili plany na jesień

Remont torowiska w Alei Niepodległości
Remont torowiska na ulicy Stawki
Źródło wideo: Klemens Leczkowski / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Tramwaje Warszawskie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
We wrześniu zakończy się remont torowiska w Alei Niepodległości. Natomiast na początku października tramwaje powinny wrócić częściowo na Puławską. W kolejnym miesiącu tramwajarze planują awaryjną naprawę szyn w ciągu ulicy Stawki. Okazało się, że mogą one nie przetrwać do czasu planowanej na 2028 rok gruntownej modernizacji.

Tramwajarze podsumowali we wtorek dotychczasowy przebieg remontów zaplanowanych na ten rok. Na liście mają 38 zadań, z czego 26 udało im się już wykonać. - To rekordowy rok Warszawskiego Programu Torowego, bo planujemy realizację napraw i modernizacji na 12 kilometrach torów. Taka długość wyremontowanych szyn w jednym roku jeszcze się nam nie zdarzyła - oznajmił Konrad Niklewicz, wiceprezes Tramwajów Warszawskich.

Jak podsumował, spośród 26 realizowanych w tym roku remontów, tylko w jednym przypadku nie udało się dotrzymać deklarowanego terminu. Chodzi o Most Poniatowskiego, gdzie prace toczyły się w związku z przebudową torowiska w Alejach Jerozolimskich. Na odcinku między Muzeum Narodowym a Pragą Południe trwały one o miesiąc dłużej niż na pozostałej części trasy.

Powodem opóźnienia były problemy z odwodnieniem przeprawy, które wyszły na jaw po odsłonięciu podbudowy jezdni. Okazało się, że zbierała się tam woda, bo nachylenia płyty pomostu wiaduktu nie były prawidłowe. Nie działały też dreny ułożone między płytą a torowiskiem. Wykonawca musiał przez to poszerzyć zakres planowanych prac.

Chcą przyspieszyć na wiadukcie Mostu Poniatowskiego

- Wymieniliśmy prawie kilometr toru, 16 przekrojów i 32 przyrządy wyrównawcze. One mają zupełnie nową konstrukcję ze specjalnie zaprojektowanym sposobem odwodnienia - opisywał Niklewicz prace na Moście Poniatowskiego. - Mamy nadzieję, że kolejne dziesięciolecia pokażą, że to rozwiązanie sprawdzi się lepiej niż poprzednie, które zastąpiliśmy - dodał.

Remont torowiska na Moście Poniatowskiego
Remont torowiska na Moście Poniatowskiego
Źródło zdjęcia: Tramwaje Warszawskie

Dzięki wymianie torowiska tramwaje nie muszą już zwalniać do 20 kilometrów na godzinę na wiadukcie mostu, na wysokości stacji PKP Powiśle. Wciąż jednak jadą wolniej na dalszym odcinku w stronę Wisły. Obowiązuje tam ograniczenie mające na celu zniwelowanie hałasu.

- Przed rozpoczęciem prac remontowych zrobiliśmy badania hałasu generowanego przez tramwaje w tym miejscu. Po zakończeniu szlifowania szyn przez zewnętrzną firmę ponowimy je - zapowiedział wiceprezes.

Zapewnił, że szlifowanie będzie prowadzone nocą i nie wpłynie na ruch tramwajowy. - Jeżeli badania dadzą efekt i hałas będzie znacząco mniejszy, będziemy występować do zarządcy drogi o zgodę na zdjęcie tego ograniczenia. Natomiast może się okazać, że pomimo wymiany szyn, urządzeń wyrównawczych, podkładów i żywic, generatorem hałasu nie jest torowisko, ale konstrukcja wiaduktu - zastrzegł Niklewicz.

Przypomniał, że wciąż niedostępny jest przystanek Most Poniatowskiego, gdzie toczą się ostatnie roboty związane z dojściami do peronów. Jak zapowiedział, w ciągu najbliższych dni zostanie on przywrócony do użytku. - To będzie taki symboliczny koniec prac - zaznaczył.

Skrócony czas przejazdu w Jerozolimskich i na Grójeckiej

W sierpniu tramwaje wróciły po remontach między innymi na Grójecką oraz w okolice węzła Femina, czyli skrzyżowanie Alei "Solidarności" z Aleją Jana Pawła II.

Tramwajarze zmierzyli już pierwsze efekty modernizacji torowiska w Alejach Jerozolimskich i na Grójeckiej. - Czas przejazdu, w zależności od godziny i kierunku jazdy, skrócił się o cztery do pięciu minut. To jest zauważalna korzyść dla pasażerów, spółki i większa wygoda dla naszych motorniczych - ocenił wiceprezes.

Pośpiech przed startem roku akademickiego

Nadal toczą się prace na Puławskiej na odcinku między pętlami Metro Wilanowska i Wyścigi. Oprócz wymiany torowiska, wykonawca zajmuje się też budową nowego odwodnienia. W początkowej fazie remontu przeprowadził naprawę trzech z czterech przejazdów na skrzyżowaniach, wykorzystując metodę wielkogabarytowych płyt betonowych. Dzięki temu czas zamknięcia każdego z przejazdów skrócił się z około miesiąca do siedmiu dni.

- Na przełomie września i października chcemy przywrócić ruch tramwajowy do Alei Lotników. Zastosujemy tymczasową nakładkę torową, która pozwoli tramwajom dwukierunkowym zmieniać kierunek jazdy. Wiemy, że jest to ważna relacja dla wielu studentów, którzy dojeżdżają na Wydział Administracji i Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego i do akademików. Chcemy, żeby po powrocie na uczelnie, mogli dojechać do niej tramwajem - zaznaczył Niklewicz.

Dodał, że prace na odcinku od Alei Lotników do pętli Wyścigi powinny zakończyć się w listopadzie. - Jego obłożenie pasażerskie już jest relatywnie małe, więc świadomie pozostawiliśmy ten odcinek na koniec. Prace na nim wiążą się z najmniejszymi utrudnieniami dla kierowców - mówił.

Ostatnie prace w Alei Niepodległości

Niebawem pasażerowie będą mogli korzystać z tramwajów w Alei Niepodległości na odcinku między Nowowiejską a Aleją Armii Ludowej. - Trwa ostatnia część prac nad rekonstruowaniem torowiska. Podobnie jak podczas innych naszych tegorocznych remontów tory na całej długości zostały zgrzane, a nie zespawane - przypomniał Niklewicz.

Ta metoda pozwala zwiększyć żywotność torowiska w miejscach łączeń, wpływa też na redukcję hałasu generowanego przez poruszające się składy. - Szyny zgrzewane znacznie dłużej wytrzymują bez tak zwanego wybicia, czyli wklęsłości na wysokości dwóch połączonych ze sobą fragmentów szyny. Tworzą jednolity materiał, nie ma między nimi żadnego materiału obcego, czyli spoiny do spawu, dlatego jest to lepsze rozwiązanie - wyjaśnił.

Ruch tramwajowy na tym odcinku zostanie przywrócony 14 września. W najbliższych dniach ekipa będzie zajmowała się pracami brukarskimi.

- Poprosiłem moich współpracowników, żeby wszędzie tam, gdzie się da podczas porannego i popołudniowego szczytu, starali się schodzić z przyległych do torowiska pasów jezdni, żeby ułatwić kierowcom przejazd przez remontowany odcinek. Wiem, że tworzą się tam duże zatory samochodowe i bardzo za to przepraszamy - podkreślił wiceprezes Tramwajów Warszawskich.

Testują betonowe płyty z Syrenką

Do 21 września prace torowe będą toczyły się na Kawęczyńskiej. Tramwajarze zajmują się tam m.in. przebudową rozjazdów. Jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie tramwaje nie będą dojeżdżały do pętli przy praskiej bazylice.

Na jednym z rozjazdów zamontowana została betonowa płyta z wizerunkiem warszawskiej Syrenki. - Jeżeli okaże się, że po okresie jesienno-zimowo-wiosennym ona nadal będzie cieszyć oko, to mogę obiecać, że będziemy ten element graficzny, przypominający o tym jak fajnym miastem jest Warszawa, stosować częściej - zapowiedział Niklewicz.

Betonowa płyta z warszawską Syrenką na torowisku na Kawęczyńskiej
Betonowa płyta z warszawską Syrenką na torowisku na Kawęczyńskiej
Źródło zdjęcia: Tramwaje Warszawskie

Dodał, że wykonanie takich płyt niemal nie wpływa na koszt realizacji inwestycji.

Tydzień bez tramwajów na Stawkach

Na liście tramwajarzy pojawiły się nieplanowane zadania. Pierwsze z nich to doraźne naprawy w ciągu ulicy Stawki, gdzie latem dwukrotnie dochodziło do podmycia torowiska, co skutkowało zapadaniem się płyt.

Docelowy remont tego odcinka planowany jest w 2028 roku w ramach przebudowy trasy w Alei Jana Pawła II. Ostatni raz większe prace w tym miejscu były prowadzone w 1994 roku.

- Ten odcinek fizycznie już nie jest w stanie znosić tak dużego obciążenia ruchem tramwajowym. Wykorzystano tu płyty betonowe, wykonane w technologii płyty węgierskiej. To jest stara technologia, dziś spółki tramwajowe od niej odchodzą, bo po prostu się nie sprawdziła - tłumaczył Niklewicz.

Podczas awaryjnych napraw przeprowadzonych latem tramwajarze wymienili płyty na konstrukcję podsypkową, którą zabudowuje się asfaltem. Między 17 a 25 października chcą przeprowadzić podobne prace na kilku innych fragmentach torowiska. Wszystko po to, by wytrzymało ono miesiące poprzedzające nadejście właściwego remontu.

W przyszłym tygodniu tramwajarze zajmą się też wymianą zwrotnic w Alei Zielenieckiej. Z tego powodu konieczne będzie wyłączenie ruchu tramwajowego od 14 do 20 września.

Z kolei w październiku, w ramach weekendowych lub jednodniowych prac, będą wymieniali zwrotnice na:

  • skrzyżowaniu Alei Zielenieckiej z Grochowską,
  • skrzyżowaniu Alei Niepodległości z Nowowiejską,
  • Rondzie Radosława.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: