Bartosz Wieliński o powrocie Andrzeja Poczobuta na Białoruś: nie będzie robić problemów

Andrzej Poczobut podczas uroczystej Sesji Rady Warszawy
Wieliński o powrocie Poczobuta na Białoruś. "On tam jedzie po prostu z sentymentu"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Już jest postacią europejską, wielkiego formatu i ma europejskie zadania, więc musi je wykonywać - powiedział o Andrzeju Poczobucie w "Tak jest" w TVN24 Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej". Mówił o tym, co Poczobut będzie robił na Białorusi, a także o tym, że nie może tam "zapuszczać korzeni".

We wtorek Andrzej Poczobut przekroczył granicę Polski z Białorusią. W "Tak jest" w TVN24 Bartosz Wieliński - dziennikarz "Gazety Wyborczej" i przyjaciel Poczobuta - był pytany, w jaki sposób ten argumentował konieczność powrotu do kraju. - Odpowiedź jest bardzo prosta: bo mu to obiecano, kiedy go wypuszczano z łagru. Powiedział, że on z łagru nie wyjdzie, jeżeli nie będzie mógł wrócić - przypomniał.

ZOBACZ ROZMOWĘ Z ANDRZEJEM POCZOBUTEM W TVN24+

- Sam przedstawiciel administracji Aleksandra Łukaszenki przyjechał na granicę i mu to jeszcze raz osobiście w imieniu swojego mocodawcy powiedział. Wręczono mu paszport. Ten paszport jest ważny, bo Andrzej ma w tym paszporcie wizę - także wizę amerykańską - bo jedzie do Stanów, jak wróci - mówił Wieliński.

Wieliński: Andrzej nie będzie robił żadnych demonstracji

Jak przekazał gość TVN24, Poczobut chce odwiedzić na Białorusi rodzinne groby, spotkać się ze swoimi rodzicami, jak i spotkać się z osobami ze Związku Polaków na Białorusi. - Andrzej nie będzie robił żadnych demonstracji, problemów. On tam jedzie po prostu z sentymentu. Każdy człowiek ma prawo przyjechać do swoich rodzinnych stron, do swojej małej ojczyzn - powiedział.

Wieliński wskazał również, że Poczobut deklaruje, że będzie przestrzegał białoruskiego prawa. - Zrobi, co ma zrobić. Spotka się, z kim ma się spotkać i wróci. Ma już zaplanowany wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Ważne spotkania będą tam z politykami amerykańskimi, z Polonią. Tak samo w Kanadzie, więc nie może tam [na Białorusi - red.], że tak się wyrażę, zapuszczać korzeni - powiedział.

Dodał w tym kontekście, że Poczobut "ma tutaj robotę do wykonania". - Andrzej już jest postacią europejską, wielkiego formatu i ma europejskie zadania, więc musi je wykonywać - ocenił Wieliński.

OGLĄDAJ: Andrzej Poczobut znów na Białorusi. "On tam wraca z sentymentu"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: