|

Śmierć młodej kobiety powiązano z jej dietą, a konkretnie z niedoborem witaminy

Zdrowiu nie sprzyja zarówno niedobór, jak i nadmiar witaminy B12
Zdrowiu nie sprzyja zarówno niedobór, jak i nadmiar witaminy B12
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Śledczy w Wielkiej Brytanii powiązali śmierć 21-letniej studentki z dietą, na którą zdecydowała się trzy lata wcześniej. Kobieta wyeliminowała z jadłospisu produkty odzwierzęce, które są jedynym naturalnym źródłem witaminy B12. Zarówno jej niedobór, jak i nadmiar, może mieć poważne skutki dla zdrowia. Jakie?Artykuł dostępny w subskrypcji

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś/chciałabyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

O przypadku Georginy Owen pisały w ostatnich dniach brytyjskie media, między innymi BBC i "Independent". Według tych relacji studentka geografii zdecydowała się przejść na weganizm jako 18-latka. Powód? Przede wszystkim troska o środowisko. Trzy lata później Georginę znaleziono nieprzytomną w mieszkaniu w Saffron Walden w Essex.

Kobietę reanimowano i przewieziono do szpitala Addenbrooke w Cambridge, gdzie zmarła 21 września. Stwierdzono samobójstwo. Choć do zdarzenia doszło w 2019 roku, teraz Elizabeth Gray, koroner z hrabstwa Cambridgeshire, poinformowała o ustaleniach w tej sprawie. Między innymi o tym, że dziewczyna miała co najmniej pół roku wcześniej przerwać suplementację witaminy B12.

Od niedoboru do halucynacji

Koroner przekazała, że według bliskich Georginy 21-latka "wykazywała nietypowe, nieobliczalne zachowanie w okresie poprzedzającym jej śmierć". Aby to potwierdzić, rodzina dostarczyła śledczym pamiętniki studentki.

W opinii psychiatry analizującego dostarczony materiał wpisy w pamiętniku Owen same w sobie nie stanowią dowodu na to, że planowała odebrać sobie życie. "Z tego, co napisała, wynikało, że doświadczała halucynacji, co może być skutkiem niedoboru witaminy B12" - opowiadał specjalista cytowany przez "Independent". To, że brakowało jej w organizmie Georginy, potwierdziły również badania krwi.

W swoim podsumowaniu koroner napisała, że Owen zmarła "w wyniku prawdopodobieństwa wystąpienia urojeń spowodowanych niedoborem witaminy B12, który rozwinął się w bezpośrednim wyniku jej diety wegańskiej".

Dlaczego B12 jest niezbędna?

Witamina B12, nazywana też kobalaminą, jest niezbędna naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Czerpiemy ją tylko z żywności, głównie z produktów odzwierzęcych, dlatego na jej niedobór najbardziej narażeni są weganie i wegetarianie. Ci pierwsi wykluczają z diety wszystkie produkty odzwierzęce, włącznie z jajkami i nabiałem, drudzy rezygnują tylko z mięsa, ryb i owoców morza.

Konrad Jurczakowski, psychiatra, w rozmowie z TVN24+ podkreśla, że witamina B12 jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego - uczestniczy między innymi w metabolizmie mieliny, procesach związanych z syntezą DNA, produkcji czerwonych krwinek oraz przemianach istotnych dla funkcjonowania komórek nerwowych.

- Niedobór witaminy B12 może powodować obniżenie nastroju, lęk oraz problemy z pamięcią. Przy ciężkim i długotrwałym niedoborze może dojść do uszkodzenia układu nerwowego, a w skrajnych przypadkach także do poważnych objawów psychicznych, takich jak halucynacje czy urojenia - wyjaśnia Konrad Jurczakowski.

Suplementacja nie zawsze wystarczy

Psychiatra wymienia też inne parametry, których oznaczenie może być pomocne w ocenie, czy zgłaszane przez pacjenta objawy psychiczne nie mają podłoża somatycznego. - Bardzo ważne są poziom witaminy D, kwasu foliowego oraz parametry funkcji tarczycy, zwłaszcza TSH. W praktyce standardowo ocenia się też morfologię krwi, a w zależności od obrazu klinicznego również elektrolity, glikemię, parametry wątrobowe i kreatyninę, która pozwala ocenić funkcjonowanie nerek - wylicza lekarz.

Jurczakowski zwraca uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, przyjmowanie określonej dawki witaminy B12 w celu uzupełnienia niedoboru nie zawsze wystarczy. Pacjent może mieć problemy z jej wchłanianiem, dlatego po pewnym czasie od włączenia suplementacji warto ponownie sprawdzić jej poziom. Po drugie, nawet jeśli niedobór zostanie uzupełniony, nie zawsze oznacza to pełne ustąpienie objawów psychicznych. Często różne problemy się nakładają, dlatego pacjent może nadal wymagać farmakoterapii lub innych interwencji.

Witamina B12 jest ważna dla zdrowia
Witamina B12 jest ważna dla zdrowia
Źródło zdjęcia: Shutterstock/tvn24.pl

Sam weganizm nie jest niebezpieczny

Witamina B12 jest jedynym składnikiem, którego nie jesteśmy w stanie dostarczyć organizmowi z naturalnych produktów roślinnych. - Najlepszym źródłem witaminy B12 dla wegan są suplementy diety oraz żywność fortyfikowana, czyli wzbogacana, na przykład napoje roślinne, płatki śniadaniowe czy niektóre roślinne alternatywy nabiału - mówi dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki i wykładowczyni akademicka.

Ekspertka od żywienia zaznacza jednak, że niedobór witaminy B12 nie dotyczy wyłącznie wegan. Są na niego narażone również osoby przyjmujące niektóre leki, między innymi metforminę stosowaną w leczeniu cukrzycy oraz inhibitory pompy protonowej na refluks i zgagę. Mogą one zaburzać prawidłowe wchłanianie tej witaminy.

Osobom na diecie wegańskiej standardowo zaleca się suplementację witaminy B12. Najczęściej rekomendowane są dwa modele suplementacji - niewielkie dawki, czyli około 25-100 mikrogramów (czasami do 200), codziennie, albo większe dawki - na przykład 500-1000 mikrogramów - ale raz albo dwa razy na tydzień. Dokładną dawkę dobiera się w zależności od wieku, stanu zdrowia i sposobu żywienia oraz ewentualnych niedoborów. Najlepiej ustalić ją z dietetykiem lub lekarzem.

- Osobom na diecie wegańskiej zwykle zaleca się kontrolę parametrów związanych z B12 raz w roku, szczególnie na początku diety lub przy nieregularnej suplementacji. Sama witamina B12 we krwi nie zawsze daje pełny obraz, dlatego często warto oznaczyć holotranskobalaminę albo kwas metylomalonowy - radzi dr Wolnicka.

W diecie wegańskiej, jeżeli jest dobrze zbilansowana, nie ma nic niebezpiecznego, co potwierdzają wyniki dużych badań naukowych. - Stanowiska najważniejszych towarzystw dietetycznych są w tej kwestii dość zgodne i wynika z nich, że prawidłowo zaplanowana dieta roślinna może wspierać zdrowie na każdym etapie życia. Co więcej, często wiąże się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, nadciśnienia, cukrzycy typu 2 czy otyłości - podkreśla dr Katarzyna Wolnicka.

Witamina B12 a nowotwory

Co ważne, niebezpieczny dla zdrowia jest nie tylko niedobór witaminy B12, ale - według niektórych doniesień - także jej nadmiar. Z badania przeprowadzonego na wietnamskiej populacji w 2025 roku, opisanego na łamach czasopisma "Nutrition and Cancer", wynika, że zależność między ryzykiem zachorowania na nowotwór a poziomem witaminy B12 w organizmie na wykresie układa się w literę "U". To znaczy, że zarówno niedobór tej witaminy, jak i jej nadmiar zwiększa ryzyko onkologiczne. Pacjenci z niedoborem częściej chorowali na raka przełyku, płuca i piersi, a z nadmiarem - szczególnie na raka żołądka.

O witaminie B12 i jej powiązaniu z nowotworami, które wciąż pozostaje pod lupą badaczy, napisali ostatnio w "The Conversation" biolodzy molekularni z Kingston University w Londynie. Jak podkreślają, większość społeczeństwa nie ma powodów do obaw, ponieważ trudno jest przyjmować zbyt duże dawki witaminy B12 tylko z żywności. Potencjalnie niebezpieczna natomiast jest długotrwała suplementacja wysokich dawek suplementów zawierających witaminę B12 bez konsultacji lekarskiej. "Więcej nie zawsze znaczy lepiej" - przypominają badacze.

Napisz do autorki: zuzanna.kuffel@wbd.com

Redagowała Agnieszka Pióro

Źródło: TVN24+, BBC, "The Conversation"
Czytaj także: