Cała rozmowa z generałem Keithem Kelloggiem jest dostępna jako wideo na żądanie w TVN24+
W środę rzecznik Pentagonu Sean Parnell potwierdził w opublikowanym oświadczeniu, że Departament Wojny USA zdecydował o zmniejszeniu liczby tak zwanych Brygadowych Zespołów Bojowych stacjonujących w Europie z czterech do trzech. Wyjaśnił, że skutkiem zmniejszenia obecności amerykańskiej armii na kontynencie będzie również "tymczasowe opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce".
O to, jak należy rozumieć tę decyzję, korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona pytał byłego specjalnego wysłannika prezydenta USA do spraw Ukrainy, generała Keitha Kellogga, który przypomniał, że rzecznik Pentagonu w swoim oświadczeniu określił Polskę jako "modelowego sojusznika Stanów Zjednoczonych" i zauważył, że "Polska wykazała zarówno zdolność, jak i determinację do obrony siebie".
Dopytywany, czy z taktycznego punktu widzenia Polska powinna być zaniepokojona opóźnionym rozmieszczeniem amerykańskich żołnierzy, Kellogg ocenił, że "naprawdę nie należy się tym specjalnie ekscytować". - Wiem, że ludzie będą zakładać najgorszy scenariusz, natomiast jeżeli chodzi o Polskę, ja w ogóle bym się tym nie martwił - zaznaczył.
Zgodził się również z tym, że rozmowy i negocjacje w sprawie obecności żołnierzy USA w Europie powinny odbywać się po cichu, bez nadmiernych emocji.
Kellogg: jesteście właśnie tym liderem
Kellogg był również pytany, czy według niego Polska jest obecnie liderem w NATO, między innymi w związku z wydawaniem około 5 procent PKB na obronność. - Nie powiedziałbym, że jesteście "pewnego rodzaju" liderem. Powiedziałbym, że wy jesteście właśnie tym liderem - podkreślił.
- Wszyscy inni, historycznie rzecz biorąc, po prostu gdzieś się za wami opóźniają. Zaczynają nadganiać, rozumieją, jak bardzo ważne są kwestie obronne, ale wy zrozumieliście to wcześniej - ocenił Kellogg.
Jako przykład podał między innymi Niemcy i Francję. - Oni szli w kierunku wydatków społecznych, a wy wybraliście jedne i drugie. Ważne jest, żeby chronić obywateli i w ten sposób nie możemy cofnąć się do tego miejsca, w którym byliśmy wcześniej - dodał.