Sikorski: obecność wojsk USA w Polsce pozostanie mniej więcej na tym samym poziomie

Sikorski
Donald Trump ogłosił, że USA wyślą do Polski dodatkowe pięć tysięcy żołnierzy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Reuters
Prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz skomentowali decyzję amerykańskiego przywódcy Donalda Trumpa w sprawie żołnierzy USA w Polsce. "Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego - ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy" - napisał Nawrocki. Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że obecność wojsk USA pozostanie w Polsce "mniej więcej na tym samym poziomie".

Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe pięć tysięcy żołnierzy.

Do tej decyzji odniósł się w serwisie X prezydent Karol Nawrocki. "Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego - ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy. Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo" - napisał.

"Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie. Bezpieczeństwo Polski i Polaków jest dla mnie najważniejsze!" - dodał.

Sikorski: obecność wojsk USA mniej więcej na tym samym poziomie

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, komentował decyzję Trumpa w rozmowie z dziennikarzami w Helsingborgu w Szwecji, gdzie w piątek trwa posiedzenie ministrów spraw zagranicznych państw NATO. - Chcę podziękować prezydentowi Trumpowi za ogłoszenie, że rotacja, czyli obecność wojsk amerykańskich w Polsce, zostanie utrzymana mniej więcej na dotychczasowym poziomie - powiedział.

- Wszystko dobre, co się dobrze kończy - ocenił. Dziękował też "wszystkim, którzy się do tej decyzji przyczynili". Wymienił przy tym sekretarza stanu USA Marco Rubio, ambasadora USA przy NATO Matthew Whitakera, ambasadora USA w Polsce Toma Rose'a i "przyjaciół Polski w Kongresie". - W tej sprawie też na pewno kancelaria prezydenta wykonała to, co do niej należy - powiedział.

- Nasz ambasador przy NATO jest w kontakcie z władzami sojuszu i z amerykańskim odpowiednikiem. Szczegółów na razie nie ma - dodał.

Sikorski o decyzji Trumpa: dziękuję wszystkim, którzy się do niej przyczynili
Źródło: TVN24

Sikorski później napisał w serwisie X, że nieformalne spotkanie szefów MSZ państwa NATO rozpoczął od podziękowania obecnemu na spotkaniu szefowi dyplomacji USA Marco Rubio za decyzję Donalda Trumpa. "Razem jesteśmy silniejsi" - podkreślił.

Przydacz: myślę, że żołnierzy USA będzie więcej niż dotychczas

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w TVN24 mówił, że kancelaria prezydenta miała w pamięci słowa Trumpa o tym, że liczebność wojsk USA w Polsce się nie zmieni. - Naszym celem było podtrzymanie tej dobrej decyzji politycznej - powiedział.

- Efektem tego po pierwsze jest publiczna wypowiedź, po drugie musi być implementacja tego na poziomie Pentagonu i liczymy na to, że już na poziomie kontaktów pomiędzy wojskowymi, pomiędzy urzędnikami zostanie to w pełni wdrożone tak, aby finalnie tych wojskowych w Polsce było więcej niż dotychczas - powiedział.

Przydacz: liczymy, że zostanie to wdrożone tak, aby wojskowych w Polsce było więcej
Źródło: TVN24

Czy amerykańskich żołnierzy w Polsce będzie więcej? Przydacz mówił, że z jednej strony Trump pisze o "dodatkowych" żołnierzach, którzy mają być wysłani do Polski. - Natomiast trzeba mieć z tyłu głowy to ryzyko, że być może ta rotacja tych 4 tysięcy, która już została wstrzymana, finalnie albo będzie opóźniona, albo zostanie zmieniona - zaznaczył. Wyjaśnił, że "całościowy obraz będzie zapewne rysowany w najbliższych dniach i tygodniach".

- Myślę, że ich [amerykańskich żołnierzy w Polsce - red.] na pewno będzie więcej niż dotychczas, bo było 10 tysięcy - powiedział.

Kosiniak-Kamysz: decyzja Trumpa potwierdza, że relacje są bardzo silne

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz napisał, że decyzja prezydent USA o wysłaniu do Polski pięciu tysięcy dodatkowych żołnierzy "potwierdza, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo silne, a Polska jest modelowym i żelaznym sojusznikiem". 

"Dobrze, że o sprawy fundamentalne dla bezpieczeństwa naszej Ojczyzny walczymy wspólnie. To obowiązek, który przeradza się w skuteczność" - dodał. 

Tomczyk: szczegóły decyzji Trumpa dopracujemy

O decyzji Trumpa mówił wiceszef MON Cezary Tomczyk. - Myślę, że szczegóły przed nami. Szczegóły ustali generał Alexus Grynkewich razem z Ministerstem Obrony Narodowej i Sztabem Generalnym Wojska Polskiego. Tak umówiliśmy się z Amerykanami - powiedział. Tomczyk, który w czwartek zakończył wizytę w Waszyngtonie, podczas której spotkał się z przedstawicielami Białego Domu, Kongresu i Pentagonu, zinterpretował ogłoszenie Trumpa jako skutek dyplomatycznej "ofensywy" Polski. - Nasz kraj ma wielu przyjaciół w USA: zaczynając od prezydenta przez Kongres aż do po prostu amerykańskich obywateli. W takich sytuacjach sprawa jasna. Wszystkie ręce na pokład. W czasie rozmowy w Białym Domu umówiliśmy się z Amerykanami, z doradcami Prezydenta, że dajemy sobie kilka dni na rewizję decyzji - powiedział. - Mamy karty do tej rozmowy. Ten proces właśnie nastąpił. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w ofensywę rządu i państwa - dodał.

Kierwiński: to ogromny sukces

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ocenił, że decyzja prezydenta USA to "ogromna praca i równie ogromny sukces wszystkich, którym leży na sercu bezpieczeństwo Ojczyzny".

"Szczególne ukłony za tytaniczną pracę: [szefowi MON - red.] Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, [wiceszefowi MON - red.] Cezaremu Tomczykowi, [charge d'affaires Polski w USA - red] Bogdanowi Klichowi i Sztabowi Generalnemu Wojska Polskiego" - przekazał Kierwiński.

BBN: doskonała wiadomość dla Polski

Decyzję Trumpa w piątkowy poranek skomentował szef BBN Bartosz Grodecki. "to ogromny sukces Prezydenta Karola Nawrockiego i efekt konsekwentnego budowania relacji transatlantyckich" - ocenił.

Poinformował też, że podczas środowej rozmowy z Podsekretarzem ds. Polityki w Departamencie Wojny Elbridgem Colbym otrzymał informację, że "kwestia wzmocnienia obecności sił USA w Polsce zostanie szybko rozstrzygnięta z korzyścią dla Polski i naszego sojuszu".

"O takich sprawach rozmawia się jednak w ciszy" - zaznaczył. "Zwiększenie kontyngentu sił zbrojnych USA to doskonała wiadomość dla Polski, wzmacniająca nasze bezpieczeństwo i potwierdzająca siłę oraz trwałość sojuszu polsko-amerykańskiego" - napisał Grodecki.

OGLĄDAJ: "Fakty po Faktach" w TVN24 i TVN24+
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: