|

To "choroba kameleon". Najgorszy jest świąd

Jednym z największych problemów osób z atopowym zapaleniem skóry jest świąd
Jednym z największych problemów osób z atopowym zapaleniem skóry jest świąd
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Sucha, podrapana - czasami nawet do krwi - skóra, stygmatyzacja społeczna oraz świąd, który utrudnia koncentrację i wybudza w nocy. Tak wygląda codzienność wielu pacjentów z atopowym zapaleniem skóry (AZS). Tę chorobę diagnozuje się nawet u trzymiesięcznych dzieci. Jeszcze 20, 30 lat temu dermatolodzy nie mieli wiele do zaproponowania pacjentom z tym rozpoznaniem. Dziś jest inaczej.Artykuł dostępny w subskrypcji

Paulina żyje z atopią od 35 lat, czyli od urodzenia. Przyszła na świat ze skazą białkową. Jako dziecko była stałą bywalczynią sanatoriów i uzdrowisk, a na co dzień także przychodni i szpitali. Już wtedy chorowała na astmę i liczne alergie.

Bardzo długo jedyną terapią na AZS, jaką wtedy znała, było leczenie sterydami.

Chorobę zaostrzał u niej między innymi stres. - W liceum często mieliśmy zajęcia w starym budynku, często w piwnicy, a ja byłam uczulona na pleśnie i kurz. Poza tym bardzo stresowałam się w szkole. Przed maturą miałam zmiany skórne na całych rękach - od palców do ramion, na twarzy i na dekolcie. Było tak źle, że przez ostatnie trzy miesiące liceum zostałam całkowicie zwolniona z zajęć i do egzaminów przygotowywałam się samodzielnie - wspomina Paulina.

AZS, czyli "choroba kameleon"

Jak wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Irena Walecka, specjalistka dermatologii i wenerologii, kierownik Katedry i Kliniki Dermatologii CMKP w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie, atopowe zapalenie skóry jest przewlekłą, nawracającą chorobą autoimmunologiczną o złożonej etiologii - znaczenie mają geny, czynniki środowiskowe oraz nadmierna aktywacja układu odpornościowego.

Chorują już dzieci od trzeciego miesiąca życia. Z biegiem czasu zarówno obraz zmian skórnych, jak i ich lokalizacja ewoluują. - AZS to choroba kameleon. Inaczej wygląda u niemowlęcia, inaczej u młodego człowieka i inaczej u starszej osoby - mówi prof. Walecka.

OGLĄDAJ: Można leczyć już półroczne dzieci. "To już nie jest to, co 20 lat temu"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

U małych dzieci najczęściej występują zmiany na twarzy - przede wszystkim na policzkach, które są czerwone i błyszczące. Zajęte są też płatki uszne, kark i powierzchnie kończyn. Skóra zaczyna być szorstka, z przeczosami, czyli zadrapaniami, strupami i przebarwieniami. Im człowiek starszy, tym większa skłonność do zmian na nadgarstkach, dłoniach, kostkach i powierzchniach grzbietowych stóp.

Zmiany skórne to jednak nie wszystko. Najgorszym objawem AZS jest uporczywy świąd, który pacjenci odczuwają całą dobę. Często nie mogą przez to zasnąć albo wybudzają się w nocy. Swędząca skóra bardzo utrudnia codzienne funkcjonowanie.

- U 80 procent pacjentów atopowe zapalenie skóry wygasza się do około 16. roku życia. Nie wiemy jednak, czy i kiedy choroba nawróci. Z AZS nie można zupełnie "wyrosnąć", skóra zawsze pozostanie bardziej wrażliwa, delikatna i podatna na wszelkie czynniki zewnętrzne - wyjaśnia prof. Irena Walecka i wymienia infekcje, stres oraz używki jako czynniki często zaostrzające chorobę. Zmiany zaostrzają się również w trakcie ciąży.

Aktualnie czytasz: To "choroba kameleon". Najgorszy jest świąd

Zmiany pokrywały prawie całe ciało

U Pauliny świąd tak bardzo się nasilał, że nosiła w torebce metalowy grzebień do drapania. Paznokcie do tego nie wystarczyły. - Tak silny świąd związany z AZS jest czymś, czego zdrowa osoba raczej nie będzie umiała sobie wyobrazić - mówi Paulina.

Czytaj także: