- Obturacyjny bezdech senny (OBS) to zaburzenie, które zwiększa ryzyko chorób układu krążenia.
- Standardową terapią OBS jest stosowanie aparatu CPAP, który utrzymuje drożność dróg oddechowych, jednak wielu pacjentów nie toleruje tej metody.
- Naukowcy w USA i Szwecji prowadzą badania nad doustnymi lekami, które mogłyby skutecznie leczyć przyczyny bezdechu. Jak działają te środki?
- Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.
Obturacyjny bezdech senny (OBS, z ang. OSA) to potencjalnie groźne zaburzenie, w którym drogi oddechowe wielokrotnie zamykają się podczas snu, blokując przepływ powietrza. Powoduje to spadek poziomu tlenu we krwi, co prowadzi do nagłego wybudzania się w nocy z uczuciem zatrzymania oddechu lub duszenia się. OBS objawia się także nadmierną sennością w ciągu dnia, suchością w jamie ustnej po przebudzeniu, porannymi bólami głowy, trudnościami w koncentracji i potliwością nocną.
Nieleczone schorzenie wyraźnie zwiększa ryzyko chorób układu krążenia.
"Częstość występowania OSA jest wysoka i prawdopodobnie, z powodu zwiększającej się częstości otyłości, będzie większa w przyszłości" - przewidują autorzy publikacji "Obturacyjny bezdech senny - diagnostyka i postępowanie terapeutyczne" w "Via Medica Journals". Zauważają, że w wielu badaniach wykazano korelacje między OBS a innymi schorzeniami, takimi jak: nadciśnienie tętnicze, przewlekła niewydolność krążenia, choroba niedokrwienna serca, arytmie, udar mózgu.
Terapia skuteczna, ale uciążliwa
"Złotym standardem" w leczeniu OBS jest stałe dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych (CPAP). Zapewnia je specjalna pompa powietrzna.
"Według aktualnych wytycznych i publikacji CPAP jest leczeniem pierwszego wyboru w umiarkowanej i ciężkiej postaci OSA. Strategia lecznicza w przypadku bezdechu łagodnego zależy od zdrowia pacjenta, schorzeń współistniejących i indywidualnych decyzji chorego. Innymi opcjami leczenia są aparaty wewnątrzustne, leczenie pozycyjne i chirurgiczne, ale żadna z tych metod nie dorównuje korzyściom wynikającym z terapii CPAP" - informują lekarze. Jak zauważają, wiele publikacji naukowych wskazuje, że terapia CPAP ma również korzystny wpływ na schorzenia współistniejące.
Choć metoda jest skuteczna, wielu pacjentów jej nie toleruje, bo nie potrafi spać z maską na twarzy, pokrywającą nos albo nos i usta jednocześnie. Dlatego naukowcy starają się opracować inne rozwiązanie - w postaci leku.
Obiecujące badania kliniczne
Przyjmowana na noc tabletka leczy przyczynowo zapadanie się dróg oddechowych, co pozwala kontrolować obturacyjny bezdech senny - ogłoszono na konferencji American Thoracic Society w Orlando w USA. Naukowcy potwierdzili jej skuteczność w trwających sześć miesięcy randomizowanych badaniach klinicznych fazy 3, przeprowadzonych w 69 ośrodkach w USA i Kanadzie.
Obserwacją objęto 646 dorosłych z OBS o nasileniu od łagodnego do ciężkiego, którzy nie tolerowali lub odmawiali terapii CPAP. Część przyjmowała farmacutyk o tymczasowej nazwie AD109, który łączy dwa leki, aroksybutyninę i atomoksetynę. Ich działanie zwiększa napięcie mięśni gardła, co zapobiega zapadaniu się dróg oddechowych podczas snu. U pacjentów przyjmujących AD109 zaobserwowano spadek wskaźnika bezdechu i niedotlenienia, mierzącego liczbę przerw w oddychaniu na godzinę, o około 44 proc. w porównaniu z 18 proc. w grupie placebo. Wskaźnik desaturacji (liczba spadków stężenia tlenu we krwi w ciągu nocy) i niedobór tlenu również uległy poprawie w grupie AD109. Taki efekt odnotowano u osób o różnym stopniu nasilenia OSA i różnej budowie ciała. Oprócz poprawy wyników, lek wykazał akceptowalny profil bezpieczeństwa z łagodnymi działaniami niepożądanymi. Najczęściej były to suchość w ustach, nudności, bezsenność i trudności z oddawaniem moczu. Około 21 proc. pacjentów przerwało terapię z powodu działań niepożądanych.
Nowa opcja dla pacjentów?
"To zachęcające rezultaty. Stanowią dowód na to, że ukierunkowanie leczenia dysfunkcji nerwowo-mięśniowej może przełożyć się na istotne wyniki kliniczne, zgodne z naszą zmieniającą się wiedzą na temat biologii choroby" - stwierdził główny autor, dr Patrick John Strollo, lekarz medycyny snu w University of Pittsburgh Medical Center. "W przypadku wielu innych chorób przewlekłych, takich jak choroby układu krążenia, astma czy cukrzyca typu 2, nie do pomyślenia byłoby, aby większość zdiagnozowanych pacjentów pozostała nieleczona lub leczona niedostatecznie. Jednak w przypadku OSA nadal tak jest" - podkreślił Strollo. "Tabletka doustna, która oddziałuje na nerwowo-mięśniowe czynniki powodujące zapadanie się dróg oddechowych podczas snu, mogłaby pomóc w wypełnieniu tej luki i poszerzeniu zakresu skutecznych opcji dla pacjentów, którzy obecnie pozostają nieleczeni" - dodał. Dr Strollo zapowiedział, że wyniki zostaną opublikowane w czasopiśmie "American Journal of Respiratory Cell and Molecular Biology".
Nad tabletką pracują też Szwedzi
Nad lekiem na OBS pracują też naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu w Szwecji, choć są mniej zaawansowani w badaniach klinicznych niż Amerykanie. Szwedzcy badacze przeprowadzili niedawno drugą fazę badań klinicznych nad lekiem o nazwie sultiame (sulthiam) - pisaliśmy o tym w tvn24.pl. Testowali substancję znaną w medycynie od lat 50. XX wieku, stosowaną dotychczas jako lek przeciwdrgawkowy w leczeniu padaczki.
Wyniki testów przeprowadzonych na grupie 240 pacjentów z pięciu krajów europejskich (Hiszpanii, Francji, Belgii, Niemiec i Czech) okazały się również niezwykle obiecujące. U uczestników, którzy przyjmowali najwyższą dawkę leku, liczba przerw w oddychaniu podczas snu zmniejszyła się o niemal 50 procent. Pacjenci przyjmujący dawkę 200 mg lub 300 mg wykazali znaczną poprawę w zakresie utlenowania krwi oraz redukcję nadmiernej senności w ciągu dnia.
- Wyniki pokazują, że bezdech senny można rzeczywiście leczyć farmakologicznie - komentował w publikacji w "The Lancet" Jan Hedner, specjalista medycyny płuc z Göteborga. Naukowcy ustalili, że "złotym środkiem" wydaje się dawka 200 mg, która oferuje optymalny balans między skutecznością a minimalizacją efektów ubocznych.
Podobnie jak AD109 sultiame uderza w same przyczyny bezdechu: poprawia napięcie mięśni górnych dróg oddechowych oraz stabilizuje kontrolę oddechową organizmu. Dzięki temu lek bezpośrednio zapobiega zapadaniu się dróg oddechowych, co czyni go uniwersalnym rozwiązaniem, niezależnym wyłącznie od wagi pacjenta.