Kobiece serce pod lupą naukowców. "Choruje inaczej"

shutterstock_1562072044
Zmiana czasu odbija się na zdrowiu wielu osób. Widać po niej większą liczbę zawałów serca
Źródło: Marek Nowicki/Fakty+ TVN
Przez większą część XX wieku choroby serca uznawano za domenę mężczyzn. Najnowsze analizy danych z prawie 80 lat trwania Framingham Heart Study pokazują, że schorzenia układu krążenia w równym stopniu dotykają kobiet, a w niektórych przypadkach stanowią dla nich jeszcze większe zagrożenie. U kobiet często też rozwijają się one w sposób bardziej utajony, co prowadzi do opóźnionej diagnozy.

Framingham Heart Study to długoterminowe, prowadzone nieprzerwanie od 1948 roku badanie kohortowe dotyczące chorób układu krążenia wśród mieszkańców miasta Framingham w amerykańskim stanie Massachusetts. Ten przełomowy projekt badawczy jest realizowany przez National Heart, Lung, and Blood Institute (trzeci co do wielkości instytut w ramach National Institutes of Health, z siedzibą w stanie Maryland w Stanach Zjednoczonych) we współpracy (od 1971 roku) z Boston University.

Jego wyniki zmieniły sposób postrzegania zdrowia serca u kobiet, dowodząc, że problemy kardiologiczne nie są wyłącznie męskim problemem. Co więcej, u kobiet choroby te mają często odmienny przebieg biologiczny i kliniczny.

Nowe spojrzenie na zdrowie kobiet

Różnice wynikające z płci biologicznej i gospodarki hormonalnej w istotny sposób wpływają na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego u kobiet. Według lekarzy estrogeny pełnią funkcję ochronną, jednak po menopauzie ich poziom gwałtownie spada. Skutkuje to utratą elastyczności naczyń krwionośnych, wzrostem ciśnienia tętniczego oraz zaburzeniami gospodarki lipidowej. Czynniki psychologiczne i społeczne, takie jak przewlekły stres, nadmiar obowiązków czy niewystarczająca ilość snu, dodatkowo zwiększają ryzyko rozwoju chorób serca.

Również choroby towarzyszące ciąży, takie jak stan przedrzucawkowy czy cukrzyca ciążowa, mogą zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca w późniejszym okresie życia. Znaczenie mają także choroby autoimmunologiczne, między innymi toczeń czy reumatoidalne zapalenie stawów, które znacznie częściej dotyczą kobiet i mają negatywny wpływ na układ krążenia. Należy też pamiętać, że kobiety częściej cierpią na stres i depresję, a zaburzenia te mogą oddziaływać na serce poprzez mechanizmy hormonalne i zapalne. Szacuje się, że jedna na trzy kobiety na świecie umiera z powodu chorób układu krążenia.

Inne mechanizmy powstawania

Framingham Heart Study potwierdziło, że choroby serca są jedną z głównych przyczyn zachorowalności i zgonów wśród kobiet. Naukowcy dokonali syntezy wyników najważniejszych publikacji FHS dotyczących sześciu jego kohort i obejmujących tematykę zdrowia serca kobiet oraz ryzyka zachorowalności na CVD. Zauważyli, że takie czynniki jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, wysoki poziom cholesterolu i inne klasyczne elementy ryzyka mają u kobiet poważniejsze konsekwencje niż u mężczyzn.

Badacze wskazali również na znaczenie analizowania mechanizmów prowadzących do rozwoju CVD w czasie przejścia kobiety przez okres menopauzy.

Kobiece serce "choruje inaczej"

Blisko osiemdziesięcioletnia obserwacja uczestników badania pozwoliła naukowcom zrozumieć, że kobiece serce choruje inaczej. To nie tylko kwestia "opóźnionego" wystąpienia choroby w stosunku do mężczyzn, lecz także odmienna biologia i mechanizmy powstawania schorzeń. Zamiast typowego bólu w klatce piersiowej panie mogą odczuwać duszność, zmęczenie, bóle pleców, szyi, szczęki lub żuchwy. Często pojawiają się także nudności, zawroty głowy, uczucie niepokoju, nagłe osłabienie lub problemy ze snem. Takie mniej specyficzne objawy bywają bagatelizowane, co prowadzi do opóźnionego rozpoznania i rozpoczęcia leczenia dopiero w zaawansowanym stadium choroby.

Wnioski z projektu FHS podkreślają potrzebę odrębnego podejścia do oceny ryzyka, profilaktyki i leczenia chorób serca u kobiet i mężczyzn. - Badacze powinni kłaść większy nacisk na analizowanie zdrowia serca kobiet. Framingham Heart Study to unikalne źródło danych, które może pomóc przekuć dekady badań epidemiologicznych w bardziej precyzyjną, sprawiedliwą i skuteczną profilaktykę oraz opiekę kardiologiczną dla kobiet - wskazuje w artykule dostępnym w portalu "Boston University Chobanian & Avedisian School of Medicine" dr Vanessa Xanthakis, autorka korespondencyjna badania.

Nowe analizy danych Framingham Heart Study stanowią kolejny dowód na to, że zdrowie serca kobiet wymaga indywidualnego podejścia, od profilaktyki po leczenie. Jak podkreślają eksperci, to właśnie zrozumienie różnic płciowych w przebiegu chorób serca pozwoli w przyszłości skuteczniej chronić zdrowie kobiet na całym świecie.

Czytaj także: