Pijany wjechał w grupę pieszych, zginął żołnierz. Kierowca skazany

Zapadł wyrok (zdjęcie ilustracyjne)
Do zdarzenia doszło w Słupsku (Pomorskie)
Źródło: Google Maps
Sąd skazał kierowcę, który w listopadzie 2024 roku wjechał autem w grupę pieszych. Jedna osoba zginęła. 22-letni mężczyzna w chwili wypadku był pijany i pod wpływem narkotyków.

Siedem lat i siedem miesięcy więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - taki wyrok usłyszał 22-letni Oskar I.

W listopadzie 2024 roku mężczyzna będący pod wpływem alkoholu i narkotyków, wjechał samochodem w grupę pieszych. Jedna z potrąconych osób - żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej - zginęła na miejscu. Wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Słupsku we wtorek i nie jest prawomocny.

Uznany za winnego wszystkich zarzutów

Sąd uznał Oskara I. za winnego czynów zarzucanych mu przez Prokuraturę Okręgową w Słupsku.

Mężczyzna odpowiadał za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środków odurzających, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz posiadanie 21 gramów marihuany. Sąd nie zdecydował się na przepadek samochodu, ponieważ BMW, którym spowodowano wypadek, należało do ojca oskarżonego i w zdarzeniu zostało zniszczone.

Oskar I. ma zapłacić pięć tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, dodatkowo 1000 złotych, a także 1500 złotych grzywny. Sąd zasądził też nawiązki na rzecz osób poszkodowanych. Najciężej ranna w wypadku Weronika ma otrzymać 20 tysięcy złotych. Kacper, Monika i Maksym po trzy tysiące złotych, a Paweł 1500 złotych.

Sąd zwolnił oskarżonego z kosztów sądowych i zaliczył dotychczasowy areszt na poczet orzeczonej kary. W ustnym uzasadnieniu sędzia Katarzyna Sikorska‑Löwe podkreślała, że materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził winę oskarżonego.

- Sąd nie kwestionował zeznań świadków, uznał je za spójne. Słuchani byli także biegli. Ich opinie były logiczne i konsekwentne, pozwoliły dokonać jednoznacznych ustaleń faktycznych - mówiła sędzia Sikorska-Löwe. Zaznaczyła, że Oskar I. kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości i pod wpływem narkotyków, nie dostosował się do przepisów i spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

Sąd wziął pod uwagę młody wiek oskarżonego, jego dotychczasową niekaralność oraz brak dowodów na demoralizację. Nie zdecydował się jednak na nadzwyczajne złagodzenie kary ze względu na okoliczności zdarzenia, w tym fakt, że kierowca był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Sędzia zaznaczyła również, że oskarżony po wypadku nie uciekł z miejsca zdarzenia i co do zasady przyznał się do popełnionych czynów.

Tragiczny wypadek w Słupsku

Do wypadku doszło w nocy z 2 na 3 listopada 2024 roku na ulicy Nad Śluzami w Słupsku. Kierujący BMW Oskar I. stracił panowanie nad samochodem na łuku drogi, uderzył w barierki, a auto dachowało i wpadło na chodnik, potrącając sześcioro pieszych.

Na miejscu zginął 24-letni Szymon, żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej. Pięć pozostałych osób w wieku od 23 do 26 lat trafiło do szpitali. Jedna z kobiet odniosła ciężkie obrażenia.

Badania wykazały, że kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie oraz znajdował się pod wpływem marihuany. Został zatrzymany i tymczasowo aresztowany dzień po wypadku.

Czytaj także: