Co wiemy o ataku Rosji na Ukrainę?
> Władimir Putin ogłosił 24 lutego nad ranem rozpoczęcie inwazji na Ukrainę. Choć od tego czasu na ukraińskie cele wojskowe i cywilne spadają pociski, rosyjskiemu wojsku nadal nie udało się zająć Kijowa. Według Pentagonu Rosja zaangażowała już w inwazję około 80 proc. zgromadzonych wokół Ukrainy sił, z kolei Londyn ocenił, że opór Ukraińców i "niepowodzenia logistyczne" spowolniły ofensywę. > We wtorek Rosjanie ostrzelali główny plac Charkowa, przy którym mieści się siedziba władz obwodowych. Na plac Wolności spadła rosyjska rakieta Kalibr. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że był to państwowy terroryzm popełniony przez Rosję. Wezwał społeczność międzynarodową, aby właśnie w ten sposób potraktowała te ataki. > Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą instytucje unijne do podjęcia działań na rzecz przyznania Ukrainie statusu kandydata do Unii Europejskiej. Wcześniej przed europarlamentem wystąpił zdalnie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. > "Putin myślał, że wjedzie na Ukrainę, a świat przed nim ustąpi. Zamiast tego spotkała go ściana siły, jakiej nigdy sobie nawet nie wyobrażał. Spotkał Ukraińców" - powiedział we wtorek prezydent USA Joe Biden podczas swojego pierwszego orędzia o stanie państwa. > Szefowa Komisji Europejskiej w niedzielę przedstawiła kolejny pakiet sankcji na Rosję. To między innymi zamknięcie przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów, a także zablokowanie mediów stanowiących tubę propagandową Kremla. Ursula von der Leyen zapowiedziała, że wspólnota sfinansuje zakup i dostawę broni na Ukrainę - to pierwsza taka decyzja w historii UE. > W poniedziałek na granicy ukraińsko-białoruskiej nad rzeką Prypeć odbyły się rozmowy delegacji ukraińskiej z rosyjską.
Tak relacjonowaliśmy wydarzenia w Ukrainie:
WTOREK 1 marca PONIEDZIAŁEK 28 lutego NIEDZIELA 27 lutego SOBOTA 26 lutego PIĄTEK 25 lutego CZWARTEK 24 lutego
Kończymy relację z siódmego dnia walk po ataku Rosji na Ukrainę. Dziękujemy za uwagę, zapraszamy do śledzenia relacji w tvn24.pl z ósmego dnia działań wojennych.
W centrum Kijowa (nieopodal osiedla Nowopeczerskie Lipki) w nocy ze środy na czwartek miały miejsce cztery potężne eksplozje. W pobliżu znajduje się stacja metra Drużby Narodów, Dziecięcy Szpital nr 7 oraz Szpital Miejski nr 12.
Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy z Europie (OBWE) poinformowała, że członkini jej misji została zabita podczas ostrzału Charkowa.
Maryna Fenina, która pracowała dla misji OBWE monitorującej sytuację na Ukrainie, zginęła, "gdy dostarczała zapasy dla swej rodziny w mieście, które stało się strefą wojny" - przekazała OBWE w komunikacie.
We współpracy z innymi instytucjami MSZ i Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie zorganizowały trzy konwoje ratujące Polaków z terenów objętych wojną - przekazał na Twitterze wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.
"We współpracy z innymi instytucjami MSZ i Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie zorganizowały od początku ataku Rosji na Ukrainę trzy konwoje ratujące Polaków z terenów objętych wojną. Z pomocy skorzystało 309 osób" - napisał wiceszef MSZ.
Dodał, że od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, uciekając przed wojną w trybie ewakuacyjnym, granicę ukraińsko-polską przekroczyło 2401 obywateli polskich oraz 813 posiadaczy Karty Polaka.
Bank Światowy wstrzymuje wszystkie programy w Rosji i na Białorusi z natychmiastowym skutkiem - poinformował Reuters za oświadczeniem instytucji.
W oświadczeniu podkreślono, że bank nie zatwierdził żadnych nowych pożyczek dla Rosji lub inwestycji w tym kraju od 2014 r., czyli od czasu aneksji Krymu.
Bank podał też, że nie zatwierdził żadnych nowych pożyczek dla Białorusi od połowy 2020 r., kiedy Stany Zjednoczone nałożyły na ten kraj sankcje w związku z zakwestionowanymi wyborami prezydenckimi na Białorusi.
Na Białorusi Bank Światowy jest zaangażowany w 11 programów na kwotę 1,15 mld dolarów. W Rosji prowadzi 4 projekty na 370 mln dolarów - podała agencja AFP.
Na wniosek 39 państw członkowskich Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) rozpoczyna się śledztwo w sprawie ewentualnych zbrodni wojennych popełnionych na Ukrainie.
Śledztwo będzie dotyczyło "sytuacji na Ukrainie począwszy od 21 listopada 2013 roku, obejmującego wszelkie wcześniejsze i obecne zarzuty dotyczące zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości lub ludobójstwa popełnionego w dowolnej części terytorium Ukrainy" - poinformował prokurator MTK Karim Khan.
Mer Chersonia Ihor Kołychajew zaapelował do rosyjskich żołnierzy, by nie strzelali do ludności cywilnej i wezwał mieszkańców miasta, by na ulice wychodzili tylko w ciągu dnia i przemieszczali się pojedynczo lub parami.
"W mieście nie ma sił zbrojnych, tylko cywile i ludzie, którzy chcą tu ŻYĆ!" - napisał w oświadczeniu mer Chersonia.
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) poinformowało w środę, że na Ukrainie w wyniku inwazji rosyjskiej do północy 1 marca potwierdzono śmierć 227 cywilów, a 525 cywilów zostało rannych.
"Większość ofiar poniosła śmierć z powodu użycia ładunków eksplodujących o dużym obszarze rażenia, w tym w ostrzale z ciężkiej artylerii i systemów rakietowych oraz w wyniku nalotów" – napisano w oświadczeniu wydanym w Genewie. UNHCHR twierdzi, że prawdziwa liczba ofiar jest zapewne znacznie wyższa.
Jurij Panczenko odniósł się do doniesień w sprawie Wiktora Janukowycza i przygotowywaniu przez Kreml "operacji specjalnej" z jego udziałem. Zapytany, czy w obecniej sytuacji Janukowycz byłby do zaakceptowania przez Ukraińców, odparł: - jeszcze tydzień temu powiedziałbym, że to jest scenariusz możliwy, natomiast teraz, biorąc pod uwagę ten atak, który przeprowadził Putin, to widzimy, że Putin absolutnie nie rozumie Ukrainy. Niewiele osób na Ukrainie ma tak bardzo negatywną opinię jak Wiktor Janukowycz
Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał na Telegramie, że według wstępnych informacji nikt nie ucierpiał w wybuchu w pobliżu dworca w stolicy Ukrainy – informuje CNN.
Jurij Panczenko, redaktor ukraińskiego portalu "Europejska Prawda" w rozmowie z TVN24 o sytuacji w Kijowie: na północy miasta znajdują się wojska ukraińskie, które zabezpieczają tę linię frontu. Oprócz tego w okolicach miasta formują się pododdziały wojsk obrony terytorialnej, a także tradycyjne wojska. Jest dużo ludzi w Kijowie, staramy się organizować wsparcie, obronę miasta. Pewnym problemem są dywersanci, którzy mogą podkładać materiały wybuchowe, którzy mogą zniszczyć poszczególne elementy infrastruktury
Około 400 osób, z czego większość to dzieci, zostało ewakuowanych z Wołnowachy w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy – poinformowała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy.
Jak pisze agencja Ukrinform, ewakuacja planowana jest także z ostrzeliwanych przez Rosjan Charkowa i Sum.
Słynny bokser Ołeksandr Usyk zaciągnął się do ukraińskiej armii i przygotowuje się do obrony Kijowa. - Nie ma strachu, absolutnie nie ma strachu - powiedział mistrz świata wagi ciężkiej w rozmowie z amerykańską stacją CNN.
- Jest tylko zdumienie - jak do tego mogło dojść w XXI wieku - dodał pięściarz.
Kołychajew zaapelował do rosyjskich żołnierzy, aby nie strzelali do cywilów i publicznie wzywał cywilów, by szli ulicami tylko w dzień iw dwójkach. "Nie mamy Sił Zbrojnych w mieście, tylko cywile i ludzie, którzy chcą tu ŻYĆ" – podał.
Mer Chersonia Ihor Kołychajew przekazał, że wojska rosyjskie pojawiły się na ulicach i wdarły się do budynku rady miejskiej.
Kancelaria Prezydenta opublikowała na Twitterze list otwarty żon prezydentów Polski i Litwy - Agaty Kornhauser-Dudy i Diany Nausediene.
"Apelujemy do polityków, duchownych, organizacji i wszystkich ludzi dobrej woli na świecie o solidarność z ukraińskimi dziećmi – bezbronnymi ofiarami rosyjskiej agresji. Zróbmy, co w naszej mocy, aby zakończyć tę wojnę!" – czytamy we fragmencie listu.
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przekazała w komunikacie, że premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z premierem Japonii Fumio Kishidą. Poruszono m.in. "kwestię wsparcia dla Ukrainy oraz sankcji nakładanych na Rosję i Białoruś".
Dowództwo Sił Specjalnych Operacji (SSO) Ukrainy opublikowało na Facebooku komunikat zaadresowany do rosyjskiej artylerii, w którym Ukraińcy ostrzegają, że "więcej jeńców już nie będzie".
"Po tym, jak zaatakowaliście nasze spokojne miasta, naszych krewnych, dzieci, bliskich - wy, robaki, staliście się naszym celem numer jeden" – pisze SSO. "Nie widzicie małych dzieci, starców, domów, przedszkoli, szkół i szpitali - to wszystko są tylko cele" – dodano.
"Teraz nie będzie więcej schwytanych rosyjskich artylerzystów. Ani miłosierdzia, ani 'proszę, nie zabijaj, poddaję się'" - napisano.
Doradca w MSW Ukrainy Anton Heraszczenko odniósł się w komunikatorze Telegram do wybuchu w pobliżu dworca w Kijowie. "Nasz bohaterski system obrony przeciwlotniczej zestrzelił pocisk manewrujący rosyjskich faszystów, który był wycelowany w jedno z centrów dowodzenia" – napisał.
Odłamki zestrzelonej rakiety uszkodziły magistralę cieplną. Heraszczenko zapewnił, że zostanie naprawiona do jutra. Wcześniej ostrzegał, że ogrzewania może być pozbawiona część Kijowa.
"Jeśli ta rakieta trafiłaby w cel gdzieś w centrum Kijowa, ofiary i zniszczenia byłyby koszmarne" – ocenił.
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier wezwał w środę prezydenta Rosji Władimira Putina do zakończenia ataku na Ukrainę. "Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tej wojny" - powiedział podczas nabożeństwa w intencji pokoju w kościele Marii Panny w Dreźnie, cytowany przez telewizję ARD.
Jego zdaniem Putin "nie może usprawiedliwić przed historią tego, co dzieje się na Ukrainie, że setki tysięcy ludzi uciekają, że giną niewinni ludzie i że niszczy się kraj". "Niech pan zakończy tę wojnę natychmiast" – zaapelował.
Jak mówił, nie trzeba odwagi, by najechać mniejszy sąsiedni kraj. "Ale zakończenie tej wojny wymaga odwagi. I do tego właśnie teraz wzywamy" - dodał.
Mer Charkowa Ihor Terechow dla stacji BBC: Sytuacja w mieście jest bardzo niebezpieczna, toczą się ciężkie walki, miasto jest pod nieustannym ostrzałem Rosjan, są duże straty wśród ludności cywilnej.
- Rosjanie rzucili na Charków wszystkie siły, jakie tylko można sobie wyobrazić, do miasta zbliża się olbrzymia liczba czołgów - relacjonował.
Dodał, że oddziały ukraińskie walczą z "grupami dywersyjnymi" w Charkowie i wezwał świat do tego, by "zrobił wszystko, by powstrzymać agresora".
Dziś orędzie wygłosił także francuski prezydent Emmanuel Macron.
- Nadchodzące dni będą prawdopodobnie jeszcze trudniejsze - powiedział, potępiając agresję militarną Rosji na Ukrainę. - Nikt oprócz Rosji nie chciał tej wojny - podkreślił.
- Te wydarzenia będą miały nie tylko natychmiastowe konsekwencje, ale są sygnałem zmiany epoki. Wojna w Europie nie należy już do podręczników historii, rozgrywa się na naszych oczach. Demokracja jest kwestionowana na naszych oczach - mówił prezydent Francji.
Kirby: Duża rosyjska kolumna wojskowa, która zmierza do Kijowa od północnego zachodu praktycznie nie posunęła się do przodu w ciągu ostatnich 24, 36 godzin. Możemy to tłumaczyć przegrupowaniem sił rosyjskich, ich problemami z logistyką i oczywiście oporem wojsk ukraińskich
Kirby: Na południu Ukrainy Rosjanie natrafiają na mniejszy opór niż na północy, ale Ukraińcy wciąż się bronią. Trwają walki wokół Chersonia, nie możemy potwierdzić informacji Rosjan o tym, że zdobyli miasto. Wiemy też, że broni się Mariupol
Kirby: Pokazujemy, że jesteśmy odpowiedzialnym mocarstwem jądrowym. To nie jest krok do tyłu. Nie oznacza również, że kasujemy inne rutynowe działania, które mówią o naszych wiarygodnych zdolnościach jądrowych.
Kirby: Tego typu prowokująca retoryka, dotycząca zmiany statusu sił jądrowych, jest nie do zaakceptowania. W wysiłku zademonstrowania tego, że nie mamy zamiaru zaangażowania się w jakiekolwiek działania, które mogłyby zostać nieprawidłowo zrozumiane, sekretarz obrony nakazał, żeby nasze testowe odpalenia rakiet jądrowych, zaplanowane w tym tygodniu do testów, nie będą wykonane.
Kirby: USA i Rosja wcześniej uzgodniły, że wykorzystanie sił jądrowych może miec dewastujące konsekwencje. Nie można wygrać wojny jądrowej, dlatego nie można jej nigdy rozegrać.
Kirby: Dzisiaj powiem o czymś, czego nie zrobimy, i wytłumaczę, dlaczego tego nie zrobimy. W weekend widzieliście, że prezydent Putin nakazał podniesienie gotowości sił jądrowych Rosji. W tym okresie podwyższonego napięcia Stany Zjednoczone i inni członkowie wspólnoty międzynarodowej widzieli to jako zagrożenie i krok absolutnie niekonieczny.
Trwa briefing rzecznika Pentagonu Johna Kirby'ego.
Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell poinformował, że zaprosił ukraińskiego ministra spraw zagranicznych Dmytro Kułebę na nadzwyczajne posiedzenie szefów MSZ krajów Unii Europejskiej, które odbędzie się w piątek.
Borrell na piątkowe spotkanie zaprosił także sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena, brytyjską minister spraw zagranicznych Liz Truss, szefową MSZ Kanady Melanie Joly i sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga."Jesteśmy w transatlantyckiej jedności przeciwko rosyjskiej inwazji i solidaryzujemy się z Ukrainą" - napisał na Twitterze.
Jak z pozornego demokraty Putin zmienił się w bezwzględnego polityka? Zobacz reportaż "Geneza zła" w TVN24 GO
Blinken pytany, czy Rosja celowo zabija cywilów: W przeszłości widzieliśmy już, że jedną z metod prowadzenia wojny przez Rosję jest bycie bezwzględnym i brutalnym. Dokumentujemy to wszystko. Chcemy upewnić się, że osoby, które są za to odpowiedzialne poniosą odpowiedzialność.
Blinken: Rosja udaje, że wchodzi w dyplomację, aby odwrócić uwagę, i kontynuuje ataki.
Blinken zapowiedział, że w czwartek uda się z wizytą do Europy, odwiedzając Brukselę, Polskę, Mołdawię i państwa bałtyckie. Wyjaśnił, że celem jest dalsza koordynacja w sprawie odpowiedzi na rosyjską agresję oraz wsparcie wschodniej flanki państw NATO.
Briefing sekretarza stanu USA trwa.
Blinken: USA kontynuują wysiłki dyplomatyczne, ale będzie to trudne bez deeskalacji.
Doradca w MSW Ukrainy Anton Heraszczenko informuje, że Rosjanie ostrzelali okolice dworca kolejowego w Kijowie, a rakieta zniszczyła duży ciepłociąg. Ostrzegł, że część Kijowa może być pozbawiona ogrzewania.
Blinken ogłosił kolejne sankcje na Rosję i Białoruś, w tym ograniczenie eksportu wysokich technologii dla Białorusi oraz sankcje blokujące nałożone na 22 firmy zbrojeniowe i rosyjskie rafinerie.
Wyjaśnił, że nowe sankcje mają na celu "zablokowanie zdolności do rozwoju technologii używanych do wsparcia wojny", zapowiadając, że konsekwencje dla obu krajów będą wzrastać.
Blinken: Jak miliony z nas na całym świecie stoją razem przeciwko agresji Moskwy, my również stoimy z wami, gdy domagacie się tego, aby wasi przywódcy skończyli tę wojnę.
Blinken do Rosjan: W jaki sposób tego typu niesprowokowana agresja prezydenta Putina przeciwko Ukrainie pomoże wam to osiągnąć, w jaki sposób może poprawić wam jakość życia?
Blinken: Moje przesłanie do Rosjan, jeśli w ogóle to usłyszą, jest następujące: wiemy, że wielu z was nie chce mieć nic wspólnego z tą wojną. Wy, podobnie jak Ukraińcy, jak Amerykanie, jak ludzie wszędzie, chcecie dokładnie tego samego, podstawowych rzeczy: dobrej pracy, czystego powietrza, czystej wody, możliwości, żeby wasze dzieci dorastały w bezpiecznych dzielnicach.
Blinken: Prezydent Biden powiedział wyraźnie, że to wojna Putina, a nie wojna Rosji. Staje się to każdego dnia coraz bardziej wyraźnie, że Rosjanie sprzeciwiają się wojnie. Ale to właśnie Rosjanie będą ponosić konsekwencje wyborów swoich liderów.
Blinken: Musimy pociągnąć Rosję do odpowiedzialności. Powiedziałem już wcześniej, że Rosja poniesie ogromne konsekwencje za zaatakowanie Ukrainy, włączając w to ciężkie i długotrwałe koszty ekonomiczne.
Blinken: Wojna przeciw Ukrainie została wypowiedziana bez żadnej prowokacji.
Blinken: Łamanie praw człowieka w Ukrainie nasila się z każdą godziną, sprawców musimy pociągnąć do odpowiedzialności.
Głos na konferencji w Waszyngtonie zabiera sekretarz stanu USA Antony Blinken.
Cztery rosyjskie myśliwce naruszyły przestrzeń powietrzną Szwecji - podały szwedzkie siły zbrojne, które cytuje Reuters.
W pobliżu głównego dworca kolejowego ukraińskiej stolicy rozległa się potężna eksplozja - poinformował doradca ministra spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko.
Dziennikarze otrzymali także sygnał od świadka, który miał słyszeć "ogromny wybuch".
Interfax-Ukraina podaje, że świadkowie sygnalizują silny wybuch na kijowskim dworcu. Nie jest to jeszcze potwierdzona informacja.
Duda: Na jutro do Pałacu Prezydenckiego zaprosiłem mojego kontrkandydata z wyborów prezydenckich, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, a także przedstawicieli samorządów. Dziś potrzebna jest współpraca. To nie jest czas na polityczne kłótnie. Liczy się Polska i jej bezpieczeństwo, liczy się pomoc dla walczącej o niepodległość Ukrainy.
Duda: Od tygodnia cała Ukraina bohatersko stawia czoła najeźdźcom, płacąc przy tym najwyższą cenę. Atakowane są domy mieszkalne, bloki, szkoły i szpitale. Liczne ataki ze strony wojsk rosyjskich mają znamiona ludobójstwa. Wierzę, że nie pozostaną one bezkarne i ich sprawcy odpowiedzą za nie przed międzynarodowymi trybunałami.
Duda: Zaledwie tydzień temu byłem w pięknym, dumnym Kijowie i rozmawiałem z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Kilka godzin później rosyjskie wojska zaatakowały niepodległą Ukrainę. Rozpętały okrutna wojnę przeciwko naszemu sąsiadowi. Dziś na Kijów spadają bomby, a mieszkańcy wspólnie z ukraińską armią bronią swojego miasta. Stolica, jak i cała Ukraina stała się dla wolnego świata symbolem obrony naszych wspólnych wartości: wolności, suwerenności i demokracji.
Trwa kolejne orędzie prezydenta Andrzeja Dudy.
Doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz poinformował, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło ponad 7 tysięcy rosyjskich żołnierzy, a setki trafiły do niewoli.
Golopych: Zostajemy i walczymy.
Golopych: Charków przeżył drugą wojnę światową. Nie było takich zniszczeń.
Golopych: To walka między złem a dobrem. Między demokracją a totalitaryzmem. Musimy się określić, kto jest po jakiej stronie.
Golopych o synu (lekarzu ortopedzie), który dyżuruje w szpitalu: Wczoraj non stop operowali przez noc. Widać, że jest już psychicznie i fizycznie zmęczony, ale trzyma się i wierzy, że będzie dobrze. Wierzymy w niego i w nasze wojsko, i w to, że cała ludność ukraińska i cały świat demokratyczny otworzą oczy.
Golopych: Warunki są okropne. Próbowaliśmy chronić się w garażu, ale tam idzie się dziesięć minut. Na otwartej przestrzeni jest niebezpiecznie, jest bardzo zimno: dwa stopnie na plusie, a w nocy przymrozki. Dlatego podjęliśmy decyzję, aby zostać w nocy. Kiedy jest alarm, to wskakuję do łazienki, żona z siostrzenicą z psem na korytarz. I tak siedzimy, słuchamy.
Golopych: Teraz już wiemy, dlaczego tak się stało. Putin chce zniszczyć Ukrainę.
Golopych: Są strzały z Gradów (chodzi o wyrzutnie rakiet niekierowanych - przyp. red.), strzały z artylerii. Wczoraj w nocy słyszeliśmy lecący nad budynkami samolot, to okropne doświadczenie. Nie wiem, jak mogło do tego dojść i co Rosjanie sobie wyobrażąją.
Golopych: W Charkowie zniszczono administrację obwodową, dzisiaj zniszczono radę miejską. To jest masakra, to wojna na wyniszczenie. Nie wyobrażałem sobie nigdy, że w XXI wieku coś takiego się stanie.
Kolejnym gościem "Faktów po Faktach" jest profesor Taras Golopych, prorektor Collegium Humanum. Z TVN24 łączy się z ostrzeliwanego przez Rosjan Charkowa.
Timmermans pytany o Romana Abramowicza: Idziemy tak daleko, jak nasze ustawodawstwo nam na to pozwala. Jeżeli chodzi o Abramowicza, to mówimy o kraju, który nie jest już w UE, czyli o Wielkiej Brytanii. Nie wierzę w dobrych oligarchów. Wszyscy wzbogacili się dzięki więzom z Putinem. Nie powinno być współczucia dla oligarchów.
Bloomberg informował dziś, że zdaniem brytyjskiego parlamentarzysty Chrisa Bryanta rosyjski miliarder sprzedaje swoje londyńskie nieruchomości. - Jest przerażony sankcjami, dlatego już jutro zamierza sprzedać swój dom i jedno mieszkanie - powiedział członek Partii Pracy w przemówieniu do parlamentu.
Timmermans: Trzeba dopilnować tego, żeby Putin wycofał swoje wojska i żeby ta wojna się skończyła, to powinien być podstawowy priorytet.
Timmermans: Tu nie chodzi tylko o Ukrainę, tu chodzi o całą Europę.
Timmermans: Nie rozumiem głupoty Putina. Skąd przyszło mu do głowy, że będzie mógł podbić Ukrainę? Mieszkałem w Rosji, pracowałem w Ukrainie i nie ma takiej opcji, żeby ktokolwiek zdominował Ukraińców. Oni tego nigdy nie zaakceptują, oni się nigdy nie poddadzą.
Timmermans: Widzimy 27 krajów (Unii), które przekazują Ukrainie broń i inny rodzaj wsparcia. Sytuacja jeszcze tydzień temu wyglądała zupełnie inaczej. Powinniśmy zrobić wszystko, żeby prezydent Zełenski mógł walczyć w sposób uczciwy.
Timmermans: Jeżeli nie zatrzymamy teraz Putina, to on pójdzie dalej.
Timmermans: Musimy pokazać Ukraińcom bardzo klarownie, że rozumiemy, że walczą teraz o nasze wartości. Walczą o demokrację, wolność i praworządność.
Timmermans: Wszyscy możemy korzystać z przykładu Polaków, jak przyjmują uchodźców z Ukrainy.
Gościem "Faktów po Faktach" w TVN24 jest Frans Timmermans - wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Europejskiego Zielonego Ładu.
Rosyjskie wojska działają w kompletnym chaosie, ich morale jest osłabione, odmawiają wykonywania rozkazów centralnego dowództwa, w tym ostrzeliwania ukraińskich miast i narzekają na brak zapasów żywności i paliwa - wynika z przechwyconych nagrań, które opisuje "Daily Telegraph".
Nagrania zostały przechwycone przez prywatną brytyjską firmę wywiadowczą ShadowBreak Intl. oraz do niej przesłane. Jak wyjaśnia jej założyciel Samuel Cardillo, część rosyjskich oddziałów na Ukrainie komunikuje się przy pomocy telefonów komórkowych i analogowych krótkofalówek, co sprawia, że komunikacja jest podatna na przechwycenie nawet przez amatorów.- Stwierdziliśmy, że rosyjscy żołnierze działają w kompletnym chaosie. Nie mają pojęcia, dokąd zmierzają i jak właściwie mają komunikować się między sobą - mówi Cardillo. Dodał, że żołnierze mają trudności z utrzymaniem łączności i często spędzają 20 minut na "sprawdzaniu dźwięku", aby upewnić się, że są słyszalni, co daje możliwość podsłuchiwania przez krótkofalowców.- Były okresy, w których słyszeliśmy, jak płaczą w czasie walki, okres, w którym obrażali się nawzajem, oczywiście nie jest to oznaka wysokiego morale. Zdarzyło się, że strzelali do siebie nawzajem, zdarzało się, że musieli transportować martwe ciała z powrotem do swoich baz operacyjnych - opowiada Cardillo.
Centrum Strategicznych Komunikacji i Bezpieczeństwa Informacyjnego ostrzegło, że Rosja może przygotować deepfake z twarzą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Na nagraniu szef państwa rzekomo miałby ogłosić kapitulację.
"Wyobraźcie sobie, że widzicie w telewizji Wołodymyra Zełenskiego, który wydaje oświadczenie w sprawie kapitulacji. Widzicie go, słyszycie - a zatem to prawda. Ale to nie jest prawda. To technologia deepfake" - pisze Centrum Strategicznych Komunikacji i Bezpieczeństwa Informacyjnego.
Czym jest deepfake? Czytaj o tym w portalu fact-checkingowym Konkret 24:
Deep fake'ów w sieci już nie unikniemy - naukowcy o możliwości ich weryfikacjiWyścig zbrojeń XXI wieku. Technologie deepfake coraz lepsze i groźniejsze
Agencja Ukrinform podała, że co najmniej pięć jachtów należących do rosyjskich miliarderów jest obecnie zakotwiczonych na Malediwach, wyspiarskim kraju na Oceanie Indyjskim, który nie ma umowy o ekstradycji ze Stanami Zjednoczonymi.
Na Malediwach jest jacht Clio, należący do oligarchy Olega Deripaski, założyciela giganta aluminiowego Rusal. Jednostka zakotwiczyła w środę w pobliżu stolicy Malediwów, Male.Deripaska to magnat przemysłowy, mający bliskie związki z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. W 2018 roku został objęty sankcjami USA. Amerykański resort finansów, który nałożył restrykcje, podał wówczas w komunikacie, że wobec oligarchy toczy się śledztwo dotyczące między innymi prania brudnych pieniędzy i jest on oskarżany o wymuszenia i działalność w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.Jacht Titan, którego właścicielem jest Aleksandr Abramow, współzałożyciel koncernu metalurgicznego Evraz Steel, przybył na Malediwy już 28 lutego.Według agencji Ukrinform na Malediwy dopłynęły w środę jeszcze trzy jachty należące do rosyjskich miliarderów. Wśród nich jest 88-metrowa Nirvana, której właścicielem jest jeden z najbogatszych Rosjan Władimir Potanin, szef koncernu Nornikiel.
Chcesz wspomóc Ukraińców? Zobacz listę organizacji pomocowych
Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa poinformowała, że wyniku inwazji rosyjskiej zginęło do tej pory 21 dzieci, a 55 jest rannych.
Rzeczniczka przypomniała, że wojsko rosyjskie używa broni ciężkiej i że ginie ludność cywilna. W Żytomierzu został uszkodzony szpital porodowy. W nocnym ostrzale zginęło dziecko, a sześcioro rannych dzieci "wyciągnięto spod gruzów na wpół zburzonych domów" - poinformowała Denysowa.W Wasyliwce w obwodzie zaporoskim "pociski wleciały podwórko szkoły" - dodała.
Denysowa oskarżyła wojsko rosyjskie o cyniczne łamanie praw dziecka, gwarantowanych prawem międzynarodowym. Jak relacjonowała, prowadzone są celowe ostrzały placówek medycznych i transportu medycznego.W wyniku ostrzałów - wymieniła Denysowa - "zniszczona jest infrastruktura Kijowa", a także innych dużych miast: Charkowa, Mariupola, Chersonia. Charkow i Chersoń są wciąż ostrzeliwane.
Petersburski portal Fontanka.ru. przekazał, że policja w Petersburgu zatrzymała dziś 20 osób podczas protestu w centrum miasta przeciwko wojnie z Ukrainą.
Na demonstrację przyszło 300-400 osób. Pierwsi zatrzymani zostali młodzi ludzie z plakatami antywojennymi. Policja zatrzymała następnie malarkę Jelenę Osipową.Demonstracje odbywają się w Rosji od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego. Władza uznaje je za nielegalne. Do tej pory na protestach zatrzymano ponad dwa tysiące osób.Protesty nie są masowe, co eksperci tłumaczą skalą represji, jaką władze odpowiadały w ostatnim czasie na wszelkie wystąpienia społeczne.
Tymczasem rzecznik MSZ Łukasz Jasina informuje, że szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau spotka się jutro z Antonym Blinkenem.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba poinformował, że rozmawiał dziś z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. "Podkreśliłem, że Ukraina potrzebuje teraz kolejnych dostaw broni, szczególnie dla swoich sił powietrznych" - podał.
"Rozmawiałem również z Blinkenem o nakładaniu dalszych sankcji na Rosję, do czasu aż zakończy wojnę przeciwko Ukrainie i wycofa z jej terytorium swoje siły zbrojne, a także o mechanizmach, które miałyby zapobiec omijaniu sankcji" - dodał.
"Rozmawiałem z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy o tym, jak USA mogą wesprzeć naród ukraiński i pociągnąć prezydenta Rosji Władimira Putina i Rosję do odpowiedzialności za ich coraz bardziej brutalne bombardowanie Ukrainy" - napisał z kolei na Twitterze Blinken.
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w oficjalnym komunikacie, że od 24 lutego - gdy Rosja zaatakowała Ukrainę - zginęło w tych działaniach 498 wojskowych rosyjskich, a 1597 zostało rannych.
Są to pierwsze dane liczbowe podane przez resort obrony od początku inwazji, która trwa już siódmy dzień. Wcześniej resort jedynie przyznawał, że są zabici i ranni, nie podając żadnych liczb.
Unia Europejska nałożyła sankcje indywidualne i gospodarcze na Białoruś w związku z jej rolą w militarnej agresji wobec Ukrainy.
Unia postanowiła nałożyć sankcje w odniesieniu do działań podważających integralność terytorialną, suwerenność i niezależność Ukrainy lub im zagrażających na 22 wysokich rangą członków białoruskiego personelu wojskowego ze względu na ich rolę w procesach decyzyjnych i planowania strategicznego, które doprowadziły do udziału w rosyjskiej agresji na Ukrainę.Ponadto w odniesieniu do Białorusi UE wprowadziła dalsze ograniczenia w handlu towarami wykorzystywanymi do produkcji lub wytwarzania wyrobów tytoniowych, paliw mineralnych, substancji bitumicznych i gazowych produktów węglowodorowych, produktów chlorku potasu (potaż), wyrobów z drewna, wyrobów cementowych, wyrobów żelaznych i stalowych oraz wyrobów gumowych.Dalsze sankcje nałożono również na eksport towarów i technologii podwójnego zastosowania oraz niektórych zaawansowanych towarów i technologii, które mogą przyczynić się do rozwoju wojskowego, technologicznego, obronnego i bezpieczeństwa Białorusi, a także ograniczenia w świadczeniu powiązanych usług.
Za przyjęciem dokumentu głosowało 141 państw, przeciwko 5. Od głosu wstrzymało się 35 krajów.
Wśród głosów przeciwnych, oprócz Rosji i Białorusi, były Syria, Korea Północna i Erytrea. Wstrzymały się między innymi Indie, Chiny, Iran, Armenia, Uganda, Senegal i Kazachstan.
Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję żądającą wycofania rosyjskich wojsk z Ukrainy.
Rezolucja "żąda, by Federacja Rosyjska natychmiast, całkowicie i bezwarunkowo wycofała wszystkie swoje siły wojskowe z terytorium Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową". Wyrażono w niej również "poważne zaniepokojenie doniesieniami o atakach na obiekty cywilne, takie jak domy mieszkalne, szkoły i szpitale, oraz o ofiarach wśród ludności cywilnej, w tym kobiet, osób starszych, niepełnosprawnych i dzieci".
Pięć głosów było przeciwko.
Portal NV.ua, powołując się na mer miasta Nowodnistrowsk Natalię Cymbaluk, podał, że 82-letni mieszkaniec Nowodniestrowska z obwodu czerniowieckiego na Ukrainie przekazał na ukraińskie siły zbrojne całe swoje oszczędności: 100 tysięcy hrywien (to około 3,3 tys. dolarów) i 10 tysięcy dolarów amerykańskich.
"Szewczuk Mykoła Hryhorowycz, mieszkaniec miasta Nowodniestrowska, nigdy nie jest obojętny wobec losu kraju i naszej wspólnoty. Swoją nieobojętność udowodnił prawdziwym czynem! Wszystko, co zgromadził przez lata życia, przekazał na rzecz naszej armii, byśmy zwyciężyli przeklętego wroga!" - napisała mer na Facebooku.
Relacja Andrzeja Zauchy z Moskwy na temat mnożących się sankcji na Kreml:
Sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał, że siły zbrojne są w posiadaniu dokumentów planowych jednego z pododdziałów batalionowej grupy taktycznej 810. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej Floty Czarnomorskiej Rosji.
Wśród dokumentów są między innymi robocza mapa, zadania bojowe, tabela pseudonimów wywoławczych, tabela sygnałów dowodzenia, tabela tajnego dowodzenia.Z otrzymanych informacji wynika, że dokumenty planowe na wojnę z Ukrainą były zatwierdzone 18 stycznia 2022 roku, a sama operacja zajęcia kraju ma - według nich - trwać 15 dni - od 20 lutego do 6 marca.Ostatecznym celem pododdziału miał być udział w blokadzie i wzięciu pod kontrolę miasta Melitopol w obwodzie zaporoskim."Więc jeśli po raz kolejny któryś z jeńców powie, że przyjechał na ćwiczenia i zbłądził - nie wierzcie w to! Wiedzieli, dokładnie planowali i przygotowywali się" - piszą ukraińskie siły zbrojne."A rosyjskim okupantom powiemy tylko jedno: nadal pozostawiajcie swój sprzęt i tajne dokumenty, przydadzą się nam, po pierwsze - naszym obrońcom, po drugie - w Hadze" - skwitowano.
Ambasador Ukrainy przy ONZ Serhij Kysłycia podczas debaty na temat rezolucji Zgromadzenia Ogólnego potępiającego rosyjską agresję oświadczył, że "Rosjanie wkroczyli na ukraińską ziemię, by pozbawić Ukrainę prawa do istnienia, by rozwiązać 'kwestię ukraińską'".
Odniósł się w ten sposób do opublikowanego przez agencję RIA Nowosti artykułu, w którym padło to określenie. Dyplomata działania Rosji w Ukrainie porównał do wydarzeń z II wojny światowej i zacytował między innymi przemówienie sędziego Roberta Jacksona otwierające proces w Norymberdze.
- Już widać, że celem Rosji nie jest tylko okupacja, tylko ludobójstwo - oświadczył Kysłycia.
Posłuchaj o czym mówił jeszcze ambasador:
Doradca ukraińskiego prezydenta Mychajło Podolak poinformował, że 4 marca obie izby rosyjskiego parlamentu zbiorą się na nadzwyczajnym posiedzeniu. Według niego mają zająć się prewencyjnym wprowadzeniem stanu wojennego w Rosji.
Amerykański prezydent Joe Biden pytany był dziś o możliwość stałego stacjonowania wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego w Polsce i innych krajach Europy Wschodniej. - Ta decyzja należy do NATO - odpowiedział. Zwrócił uwagę, że siły Sojuszu od dawna są na wschodniej flance.
Pytany o to, czy USA rozważają sankcje przeciwko rosyjskiemu sektorowi energetycznemu, prezydent odparł, że "nic nie zostało zdjęte ze stołu".
Ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield podczas nadzwyczajnej debaty Zgromadzenia Ogólnego zaznaczyła, że Rosja bombarduje szpitale, przedszkola, kluczową infrastrukturę, powoduje masowy głód.
- Działania Rosji stanowią pogwałcenie wszystkiego, co reprezentuje to ciało - oświadczyła. Dodała, że Rosja planuje dodatkowe zaostrzenie brutalności działań i używa zakazanej amunicji kasetowej i bomb próżniowych (termobarycznych).
Duda: Nasze służby nie stwierdziły tego, aby ktokolwiek z przekraczających granicę był migrantem, który przybył z Białorusi.
Duda: Nic nie wskazuje na to, żebyśmy mieli zostać zaatakowani. Chcę to podkreślić bardzo mocno. Jesteśmy częścią NATO, prezydent USA i cały sojusz za każdym razem, twardo ponawia gwarancję z artykułu piątego. Gdyby którekolwiek państwo sojuszu zostało zaatakowane, oznacza to de facto wojnę światową. Nie ma właściwie takiego prawdopodobieństwa, żeby taka sytuacja mogła nastąpić.
Wspomniany przez prezydenta artykuł 5 Traktatu północnoatlantyckiego mówi o tym, że każdy atak na któregoś z członków Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego powinien być interpretowany przez pozostałe państwa członkowskie jako atak na nie same.
Duda: Polska nie zamierza brać udziału w wojnie. Proszę, żeby takich obaw nie było i proszę nie słuchać informacji o tym, że my się gdzieś szykujemy, żeby brać udział w wojnie, że ktoś chce wysyłać polskich żołnierzy na wojnę w tej chwili czy że Polska ma zamiar wysyłać swój sprzęt bojowy na wojnę. Polscy żołnierze absolutnie na wojnę się nie udają i wierzę w to głęboko, że nie będą musieli walczyć.
Głos po Radzie Bezpieczeństwa Narodowego zabiera prezydent Andrzej Duda.
Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, zapewnił, że Chersoń na południu Ukrainy wciąż stawia opór wojskom rosyjskim. Rosjanie wcześniej ogłosili, że opanowali miasto.
- Nasza armia i miejscowi obrońcy nadal stawiają opór w mieście i naokoło niego - powiedział Arestowycz, cytowany przez agencję Reutera. Według niego "trwają walki na ulicach".
MSZ Ukrainy uruchomiło informacyjną stronę internetową dla obcokrajowców poświęconą trwającej wojnie na Ukrainie. Szef resortu Dmytro Kułeba wyjaśnił, że ma być to archiwum rosyjskich zbrodni wojennych, ale też ukraińskiego heroizmu. Podkreślił, że portal jest "de facto żywą dokumentacją wojny, która dzieje się na oczach całego świata".
- Kiedy w końcu wygramy tę wojnę, będzie to rzetelnie zebrane archiwum rosyjskich zbrodni, okrucieństw i barbarzyństwa. Będzie to też przede wszystkim archiwum heroizmu i jedności ukraińskiego narodu - przekazał szef ukraińskiej dyplomacji.
Agencja dpa, powołując się na informacje z kręgów rządowych, informuje, że broń wysłana przez Niemcy została w środę dostarczona do Ukrainy.
W sobotę rząd federalny ogłosił, że wesprze ukraińskie siły zbrojne, wysyłając Ukrainie 500 rakietowych systemów przeciwlotniczych Stinger i 1000 sztuk broni przeciwpancernej.
Martyna Bildziukiewicz - Polka, która jest szefową East Stratcom Task Force, specjalnej komórki Unii Europejskiej skoncentrowanej na walce z rosyjską dezinformacją - wyjaśniła na Twitterze, że rosyjska państwowa sieć medialna Russia Today oraz kanał Sputnik zostały zablokowane w Unii Europejskiej, ponieważ "usprawiedliwiają wojnę Putina na Ukrainie".
Napisała, że podjęto tę decyzję, ponieważ stacje te "zachęcają do militarnej agresji wobec Ukrainy i usprawiedliwiają #PutinsWar" (wojnę Putina).
Public.Żytomyr, powołując się na zastępcę mera Natalię Czyżewską, podał, że podczas rosyjskiego nalotu na jeden z punktów kontrolnych w Korosteniu, w obwodzie żytomierskim na Ukrainie, zginęły cztery osoby, a pięć zostało rannych.
Wołodymyr Zełenski jest po rozmowie z szefem Rady Europejskiej Charles'em Michelem. Przekazał, że oczekuje pozytywnych wiadomości w sprawie wniosku o członkostwo jego kraju w Unii Europejskiej.
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak w tekście opublikowanym przez "New York Times" napisał, że Ukraińcy udowodnili, że są w stanie "skutecznie odeprzeć siły inwazji sami".
"Użyliśmy uzbrojenia, które Zachód nam dostarczył (...). Ale to nie wystarczy. Potrzebujemy więcej. I proszę, przestańcie mówić nam, że pomoc wojskowa jest w drodze" - napisał Jermak, zaznaczając, że pisze z bunkru znajdującego się pod gmachem administracji prezydenta. "Stawką jest ni mniej, ni więcej nasza - i wasza - wolność" - zwracał uwagę.
Reżyser, były więzień polityczny Ołeh Sencow dołącza do ukraińskich wojsk obrony terytorialnej.
- Nazywam się Ołeh Sencow i jestem reżyserem filmowym z Ukrainy. Obecnie jestem członkiem wojsk obrony terytorialnej, które stanowią część sił zbrojnych Ukrainy - powiedział w nagraniu opublikowanym przez Euromaidan Press.
- Zabijają cywilów, wystrzeliwują rakiety na domy, na przedszkola, zabijają kobiety i dzieci. Ale my stawiamy opór, a armia Putina przegrywa. Straciła już kilka tysięcy ludzi, prawie 200 czołgów, kilkadziesiąt samolotów - dodał.
- Wygramy tę wojnę, bo nie mamy innego wyjścia. Jestem bardzo wdzięczny za wsparcie całego świata - oświadczył Sencow.
Zgromadzenie Ogólne ONZ głosuje dziś nad niewiążącą rezolucją, która potępia Rosję za akty przemocy na Ukrainie. Dokument żąda natychmiastowego wycofania rosyjskich wojsk z tego kraju.
Rezolucja "żąda, by Federacja Rosyjska natychmiast, całkowicie i bezwarunkowo wycofała wszystkie swoje siły wojskowe z terytorium Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową". Wyrażono w niej również "poważne zaniepokojenie doniesieniami o atakach na obiekty cywilne, takie jak domy mieszkalne, szkoły i szpitale, oraz o ofiarach wśród ludności cywilnej, w tym kobiet, osób starszych, niepełnosprawnych i dzieci".
O godzinie 20 czasu polskiego (14 czasu waszyngtońskiego) sekretarz stanu USA Antony Blinken wygłosi oświadczenie - informuje waszyngtoński korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona.
Premier Rumunii Nicolae Ciuca na dzisiejszej konferencji przekazał, że jego kraj zamierza zacieśnić relacje dwustronne z Polską. Oświadczył, że współpraca ta ma szczególne znaczenie po czwartkowej inwazji rosyjskich sił zbrojnych na Ukrainę.
Podczas konferencji w Bukareszcie premier Ciuca ujawnił, że w czwartek wraz z rumuńską delegacją uda się do Warszawy na spotkanie z polskim rządem.
Ukraińska armia wystosowała apel do matek rosyjskich żołnierzy wziętych na Ukrainie do niewoli, aby pojechały tam odebrać swoich synów. Według Kijowa armia Ukrainy ma dziesiątki rosyjskich jeńców.
"Podjęto decyzję o zwrocie schwytanych rosyjskich żołnierzy matkom, jeśli przyjadą na Ukrainę, do Kijowa, by ich odebrać" - napisał w oświadczeniu ukraiński resort obrony. "Czekamy na was w Kijowie!" - dodano.
Papież Franciszek wysyła pierwszą partię pomocy na Ukrainę. Portal Vatican News poinformował, że papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski przekazał transport darów koordynującej ich zbiórkę rzymskiej bazylice świętej Zofii, która jest siedzibą Ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego.
To odpowiedź na apel wspólnoty ukraińskiej we Włoszech, która poprosiła między innymi o środki sanitarne i medyczne. Kardynał Krajewski zawiózł do bazyliki transport strzykawek, plastrów, środków do dezynfekcji i innych. To pierwsza część pomocy, po niej przekazane zostaną lekarstwa.
Przekazując dary dla uchodźców z Ukrainy, warto obserwować, jakie rzeczy zbiera dany punkt. O tym, jak zmieniają się potrzeby z dnia na dzień, opowiedziała reporterowi TVN24 wolonatariuszka z Przemyśla, harcerka Patrycja Popek.
Nałożone na Rosję unijne sankcje zostały wprowadzone od poniedziałku 28 lutego także przez neutralną Szwajcarię. W ramach sankcji państwo to ze skutkiem natychmiastowym wprowadziła między innymi sankcje finansowe, zamrażając konta należące do prezydenta Władimira Putina, premiera Michaiła Miszustina i szefa MSZ Siergieja Ławrowa.
Szwajcarski dziennik o zasięgu krajowym "Tages-Anzeiger" poinformował dziś, że zamrożeniem objęte zostały konta należące do 650 Rosjan.
- Sytuacja jest chaotyczna. Rosyjscy klienci mają wiele pytań dotyczących konsekwencji sankcji - potwierdza wysokiej rangi menedżer z prywatnego banku w Zurychu.
Rosyjscy klienci desperacko próbują uciec od zaciskającej się pętli sankcji, korzystając między innymi z posiadanych innych, poza rosyjskim, obywatelstw. - Wielu bogatych Rosjan posiada kilka paszportów i twierdzi teraz, że nie są już zarejestrowani w banku jako rezydenci z Rosji, ale na przykład z Cypru - mówi kierownik renomowanego banku, zarządzającego aktywami.
Prezydent Andrzej Duda o godzinie 20 wygłosi kolejne orędzie.
Portal Ukraińska Prawda opublikował rozważania byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki dotyczące wojny w Ukrainie. Polityk zwraca się do prezydenta Rosji Władimira Putina oraz bezpośrednio do Rosjan, pisząc, że nie są wyzwolicielami, ale "plagą i katami" dla Ukrainy.
"Moja krótka osobista notatka (...) skierowana jest do mężczyzny, który moim zdaniem nigdy nie posiadał prawdziwej męskiej odwagi i godności. Z powyższych powodów nie wierzę, że moje słowo zostanie zrozumiane i zaakceptowane przez tego adresata. Ale jest jeszcze 140 milionów bogobojnych ludzi. Dlatego nie mam nic przeciwko, jeśli ten mój prywatny list przeczyta jeden z tych 140 milionów" - napisał Juszczenko.
"Dziś Ukraina płonie i płonie ze wschodu na zachód, z południa na północ. Umierają nasze dzieci, kobiety, mężczyźni i najzacniejsi żołnierze świata" - zwracał uwagę.
Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk poinformowała, że zwróciła się do papieża Franciszka, by porozmawiał z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o tym, aby na zaatakowanej przez Rosję Ukrainie utworzyć korytarze humanitarne dla cywilów.
Kułeba: Wszystkim dziękuje za wsparcie, wszystko będzie dobrze. Powininśmy kontynuować naszą walkę. Zwyciężymy.
Kułeba: Z Rosjanami zrywane są umowy. Współpraca z Rosjanami, z tymi, kto popiera rosyjską agresję, stała się niemoralna, nie do przyjęcia. Ukraina wraz z partnerami prowadzi wielką kampanię deputinizacji świata.
Kułeba: Rosja będzie cynicznie bombardować nasze miasta. Niszczy nasze miasta, my niszczymy jej gospodarkę.
Agencja Ukrinform, powołując się na dowództwo sił powietrznych Ukrainy, podaje, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła w nocy z wtorku na środę dwa rosyjskie myśliwce Su-35S nad obwodem kijowskim. W bojach powietrznych Ukraińcy stracili MiGa-29.
Trwa wypowiedź szefa ukraińskiej dyplomacji Dmytra Kułeby.
- Po ośmiu latach naszych nacisków, próśb, udało się podjąć decyzje o odłączeniu siedmiu rosyjskich banków od systemu SWIFT. Kontynuujemy nasze działania w tym zakresie, wszystkie banki muszą zostać odłączone - powiedział.
Dodał, że sankcja przewidująca odłączenie od SWIFT była "najcięższą", o jaką przyszło walczyć ukraińskiej dyplomacji.
Ministerstwo Zdrowia przedstawiło dziś plan pomocy medycznej dla Ukraińców.
- W tej chwili w naszym kraju funkcjonuje 27 punktów recepcyjnych. Najważniejsze punkty funkcjonują w województwie lubelskim i podkarpackim. Tam mamy w sumie tych punktów 13, z czego siedem w województwie lubelskim i sześć w podkarpackim. W każdym z tych punktów znajduje się punkt opieki medycznej. Przy każdym z tych punktów jest możliwość lądowania przez śmigłowce lotniczego pogotowania ratunkowego - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski.
- Plan zabezpieczenia obejmuje około 120 szpitali. Te szpitale są wskazane przez wojewodów. Oceniamy, że w tych szpitalach mamy około siedmiu tysięcy miejsc, które możemy wykorzystać czy przeznaczyć na leczenie obywateli Ukrainy - informował.
CZYTAJ WIĘCEJ O KONFRENCJI W RESORCIE ZDROWIA
Prezydent na posiedzeniu RBN: Apeluję do całej sceny politycznej o jedność, żebyśmy uniknęli sporów, które szkodzą interesom państwa.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba rozmawiał ze swoim południowokoreańskim odpowiednikiem, który przekazał, że jego kraj planuje "aktywny udział we wprowadzaniu sankcji" z związku z wojną w Ukrainie - podaje Reuters.
Przypominamy, że na tvn24.pl działa podstrona w języku ukraińskim z informacjami między innymi na temat wjazdu do Polski, warunków pobytu i listą miejsc, które zajmują się zbiórkami dla obywateli Ukrainy.
Państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych Ukrainy podała, że w ciągu siedmiu dni wojny zginęło ponad 2000 cywilów.
To efekt rosyjskich ataków na obiekty infrastruktury cywilnej: środki transportu, budynki mieszkalne, szpitale i przedszkola.
Słoweńskie ministerstwo spraw zagranicznych informuje, że budynek konsulatu Słowenii w Charkowie został zniszczony w wyniku rosyjskiego uderzenia. Żaden członek personelu placówki nie ucierpiał w ataku.
Japoński premier Fumio Kishida, cytowany przez agencję Kyodo: Japonia nałoży sankcje na Białoruś za jej udział w rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Precyzował, że sankcje mają objąć między innymi Alaksandra Łukaszenkę i powinny zostać wprowadzone jeszcze w tym tygodniu.
Agencja Interfax-Ukraina, powołując się na wiceszefa administracji obwodowej Romana Semenuchę, podaje, że rosyjskie wojska ostrzelały budynek rady miejskiej w Charkowie, drugim co do wielkości mieście Ukrainy.
"Rakieta manewrująca właśnie trafiła w budynek rady miejskiej" - przekazał Semenucha.
Rada Unii Europejskiej wprowadziła kolejne środki ograniczające wobec Rosji i w trybie pilnym zawiesiła działalność nadawczą prokremlowskich mediów Sputnik i RT w Unii Europejskiej lub skierowaną do odbiorców w Unii Europejskiej.
-Systematyczne manipulowanie informacjami i dezinformacja ze strony Kremla jest wykorzystywana jako narzędzie operacyjne w ataku na Ukrainę. Stanowi także istotne i bezpośrednie zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego Unii - tłumaczył szef unijnej dyplomacji Josep Borrell.
- Dziś robimy ważny krok przeciwko operacjom manipulacyjnym Putina i zakręcamy kurek rosyjskich mediów państwowych w Unii Europejskiej - dodał.
Arestowycz: Niszczymy wroga, działa lotnictwo i artyleria. Wczoraj był dzień nalotów pod Kijowem, pod Mikołajowem i w innych miastach. Nasze jednostki pod Charkowem rozpoczęły nawet kontrataki i pokonały 200. brygadę wroga, jedną z najlepszych i najbardziej elitarnych jednostek sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej.
Doradca administracji prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz, cytowany przez portal RBK: W siódmym dniu wojny Ukraińcy rozbili elitarną jednostkę rosyjską pod Charkowem.
Chodzi o 200. Samodzielną Brygadę Strzelców Zmotoryzowanych.
Władze Charkowa: siedziba władz miejskich została ostrzelana przez Rosjan.
W Unii Europejskiej weszły w życie sankcje wykluczające niektóre rosyjskie banki z systemu SWIFT.
Szpitale w obwodzie homelskim na Białorusi przy granicy z Ukrainą są pełne rannych rosyjskich żołnierzy – podaje w środę Radio Swaboda, zablokowana w tym kraju białoruska redakcja Radia Wolna Europa. Przepełnione mają być również kostnice.
Druga tura rozmów ukraińsko-rosyjskich odbędzie się w środę wieczorem – powiedział portalowi Suspilne doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Ołeksij Arestowycz. Jak dodał, delegacje będą w tym samym składzie co poprzednio. Innych szczegółów nie podał.
Pierwsza tura rozmów odbyła się w poniedziałek nad rzeką Prypeć na Białorusi, w pobliżu granicy z Ukrainą.
Nuncjusz apostolski na Ukrainie arcybiskup Visvaldas Kulbokas poinformował w środę, że zostaje w Kijowie. - Nie jesteśmy tylko ambasadą. Ja tu reprezentuję papieża na Ukrainie, ale także przed ludem i Kościołami - oświadczył w wywiadzie dla włoskiej agencji informacyjnej Sir.
Ukraińskie wojsko przeszło do ofensywy po raz pierwszy od początku rosyjskiej agresji. Żołnierze przesunęli się na przedmieścia kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów Gorłówki w obwodzie donieckim - powiedział w środę doradca administracji prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz, cytowany przez portal RBK.
"Jedna z naszych brygad przesunęła się na przedmieścia Gorłówki. Teraz jest tam okopana. Być może rozwinie ofensywę. Po raz pierwszy od siedmiu dni wojny nasze wojska przeszły do ofensywy na jednym z kierunków" - powiedział Arestowycz
Ponad 11 tysięcy lekarzy rosyjskich podpisało dotąd list otwarty do prezydenta Rosji Władimira Putina, w którym apelują o wstrzymanie działań zbrojnych na Ukrainie - poinformowała w środę telewizja Nastojaszczeje Wriemi. Jak dodała, autorka listu zaczęła otrzymywać groźby.
Mer Konotopu na Ukrainie Artem Semenichin powiedział, że rosyjskie wojska, które wkroczyły do miasta, postawiły miejscowym władzom ultimatum: jeśli mieszkańcy będą stawiać opór, artyleria "rozniesie" miasto - poinformował RBK.
Według portalu mieszkańcy i mer opowiedzieli się za walką.
Antykremlowski opozycjonista Aleksiej Nawalny, więziony od ponad roku w rosyjskiej kolonii karnej, w środę na Twitterze zaapelował do Rosjan, by codziennie protestowali przeciw wojnie na Ukrainie, którą - jak powiedział - rozpętał "szalony car", prezydent Rosji Władimir Putin.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba: Teraz jesteśmy gotowi do negocjacji, ale w żadnym wypadku nie jesteśmy gotowi zaakceptować jakichkolwiek rosyjskich ultimatów. Nadal nie wiadomo, kiedy odbędą się nowe negocjacje.
Hiszpania wyśle broń ofensywną dla broniącej się przed rosyjską inwazją Ukrainy - ogłosił w środę w parlamencie premier Pedro Sanchez.
W wystąpieniu na forum Kongresu Deputowanych, niższej izby parlamentu, Sanchez nie ujawnił, jaki typ broni wyśle Hiszpania ani w jakiej ilości.
Oznacza to zmianę w stanowisku hiszpańskiego rządu, który dotychczas wykluczał taką możliwość.
Rosyjska armia ściąga wojsko coraz bliżej pod Kijów. Stolica szykuje się do obrony – oznajmił w środę mer Kijowa Witalij Kliczko w nagraniu zamieszczonym na Facebooku.
"Wzywam wszystkich kijowian, by nie tracili determinacji. Nie wierzyli dezinformacji. Wróg rozpowszechnia wiele kłamstw, by złamać Ukraińców. Wierzcie tylko oficjalnym źródłom. Kijów trwa i wytrwa" – oświadczył Kliczko.
Miastu grozi katastrofa humanitarna, potrzebujemy "zielonego korytarza" do ewakuowania ludności - napisał na Facebooku mer Chersonia Ihor Kołychajew. "Potrzebujemy cudu" – dodał.
Mer Charkowa: Rosjanie ostrzeliwują obszary mieszkalne.
Reuters: służba ds. sytuacji nadzwyczajnych w Charkowie informuje o czterech osobach zabitych w wyniku porannych ostrzałów miasta przez Rosjan.
Władze miasta Enerhodar na południowo-wschodniej Ukrainie, obok Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, informują, że rosyjskie wojska w środę podjęły kolejną próbę wejścia do miasta. "Mieszkańcy ich nie wpuścili" – poinformował mer Dmytro Orłow, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
Airbus wstrzymuje dostawy części zamiennych do Rosji. Firma analizuje, czy jej moskiewskie centrum inżynieryjne może nadal świadczyć usługi dla lokalnych klientów w obliczu zachodnich sankcji - przekazał w środę Reuters.
Ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej zatwierdzili pakiet sankcji wobec Białorusi za jej udział w rosyjskiej inwazji na Ukrainę - przekazała agencja Reutera, powołując się na przedstawicieli francuskiej prezydencji w UE.
Portal Ukraińska Prawda, powołując się na źródła w ukraińskim wywiadzie, podał, że obalony prorosyjski prezydent Wiktor Janukowycz przebywa obecnie w Mińsku na Białorusi.
"Kreml przygotowuje go do operacji specjalnej. Według jednego ze scenariuszy Janukowycz ma zostać ogłoszony obecnym prezydentem Ukrainy" - podał w środę portal.
88 procent Ukraińców wierzy, że Ukraina będzie w stanie odeprzeć obecny atak Rosji - podała w środę kijowska socjologiczna grupa Rejtyng.
Badania tego ośrodka świadczą także o bezprecedensowym wzroście poparcia członkostwa kraju w NATO i UE. 86 procent badanych zadeklarowało, że popiera wejście Ukrainy do Unii Europejskiej, 76 procent - do Sojuszu. Badania zostały przeprowadzone we wtorek, szóstego dnia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, z udziałem 1200 respondentów.
Rosja wycofała wniosek o zgodę na przepłynięcie w kierunku Morza Czarnego czterech okrętów wojennych przez zarządzane przez Turcję cieśniny czarnomorskie - poinformowała w środę agencja Reutera, cytując ministra spraw zagranicznych Turcji Mevluta Cavusoglu.
Brytyjski minister obrony Ben Wallace powiedział w środę, że Rosjanie wyraźnie zmienili taktykę i bombardowanie ukraińskich miast może się tylko nasilać. Wyraził opinię, że prezydent Rosji Władimir Putin nie przejmuje się sankcjami.
W rozmowie z telewizją Sky News ocenił, że rosyjska inwazja "jest znacznie opóźniona w stosunku do harmonogramu". - Choć widzieliśmy dziś kilka materiałów filmowych przedstawiających siły rosyjskie w Charkowie - potencjalnie w środku miasta - to nie są one w stanie utrzymać miasta. Rosjanie ponoszą straty i idzie im bardzo powoli - wskazał.
Wallace powiedział, że rosyjski konwój zbliżający się do Kijowa prawdopodobnie utknął z kilku powodów. Wyjaśnił, że zapewne Rosjanie mają problemy z dostawami, dodatkowo zwiększone przez "bardzo sprytny" ukraiński opór. - Widzimy, że taktyka nie była właściwa. (Rosjanie) byli raczej pewni, że zajmą wiele z tych miast w ciągu kilku godzin, a nie dni - mówił brytyjski minister obrony.
Rau: Widzieliśmy już, do czego prowadzi agresywna polityka okupowania swych sąsiadów przez Rosję. Widzieliśmy to w Abchazji, w Osetii Południowej, a później na Krymie. Społeczność międzynarodowa nie może pozwolić na kontynuację tej sytuacji. Wzywamy Rosję do natychmiastowego zaprzestania tej wojny.
Szef MSZ Zbigniew Rau na sesji Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie: Musimy zadać sobie pytanie, czy Rosja powinna być nadal członkiem Rady.
Władze Mariupola: Miasto jest pod kontrolą sił Ukrainy. Rosjanie ostrzeliwują osiedla mieszkalne i szpitale.
W Mikołajowie Rosjanie przeprowadzili desant. Ogłoszono godzinę policyjną. Szef władz obwodu mikołajowskiego Witalij Kim oznajmił, że desant składał się z czterech śmigłowców. "Ogłaszam godzinę policyjną do czasu wydania następnych wskazówek. Wszyscy schodzimy z ulic!" – zwrócił się Kim do mieszkańców.
Alarm przeciwlotniczy ogłoszono w środę w kolejnych miastach Ukrainy, w tym we Lwowie, w Równem, Łucku, Winnicy, w całym obwodzie czerkaskim, w Zaporożu, Chmielnickim i Mikołajowie.
W ciągu sześciu dni wojny na Ukrainie zginęło ponad 5840 rosyjskich żołnierzy - podał w środę portal RBK, powołując się na komunikat ukraińskiego ministerstwa obrony.
Oprócz tego, z aktualizowanego codziennie zestawienia wynika, że Ukraińcy zniszczyli lub uszkodzili: 211 czołgów, 862 bojowe wozy opancerzone, 85 systemów artyleryjskich, 40 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 9 systemów obrony powietrznej, 31 helikopterów, 355 pojazdów wojskowych, 2 jednostki pływające, 60 cystern, 3 bezzałogowe statki powietrzne.
Ukraińskie ministerstwo obrony podało, że liczby są doprecyzowywane na bieżąco, a kalkulację komplikuje duża intensywność działań wojennych.
Mer Mariupola Wadym Bojczenko zwrócił się w środę do ukraińskiego sztabu generalnego o wsparcie zbrojne z powodu kontynuowanych rosyjskich ataków na miasto. - Dziś trwa ludobójstwo narodu ukraińskiego, z ludnością rosyjskojęzyczną włącznie - powiedział w ukraińskiej telewizji.
W stolicy Ukrainy noc z wtorku na środę minęła spokojnie; rano otworzyły się sklepy i apteki, działa transport miejski i sztab humanitarny – podały władze Kijowa w komunikatorze Telegram.
Około godziny 9 czasu polskiego w mieście po raz kolejny ogłoszono alarm i włączono syreny.
Charles Michel: Jesteśmy zjednoczeni. Razem z naszymi sojusznikami staramy się stworzyć wspólny plan działań i zbudować koalicję, by bronić międzynarodowego porządku.
Morawiecki: Róbmy wszystko, by pokój wrócił na Ukrainę.
Morawiecki: Rozmawialiśmy o sankcjach. Sankcje muszą być jak najdalej idące, by powtrzymać rosyjską machinę wojenną. Polska zdecydowanie opowiada się za jak najdalej posuniętymi sankcjami.
Morawiecki: Rosjanie podchodzą pod większe miasta, dokonują zbrodni wojennych. Giną cywile, giną dzieci, giną kobiety. Jesteśmy zobowiązani, by pomóc naszym sąsiadom i to robimy.
Na lotnisku Rzeszów-Jasionka premier Mateusz Morawiecki spotkał się z przewodniczącym Rady Europejskiej Charles’em Michelem.
Mer Mariupola: Od wtorkowego wieczoru miasto znajduje się pod ostrzałem Rosjan. Nie ma możliwości ewakuowania rannych.
Władze Chersonia: miasto jest całkowicie otoczone przez Rosjan.
Tymczasem rosyjski resort obrony utrzymuje, że miasto jest już pod kontrolą Rosjan.
Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow poinformował w środę, że kraj ma otrzymać z zagranicy kolejne dostawy pocisków przeciwlotniczych Stinger, przeciwpancernych Javelin, a także tureckich dronów Bayraktar - podała agencja Reutera.
Zełenski: Proszę was, byście chronili swych bliskich. Jestem dumny z każdego z was. Świat jest z was dumny.
Zełenski: Na Ukrainie w ciągu sześciu dni zginęło blisko sześć tysięcy rosyjskich żołnierzy.
Zełenski: Nie zniszczycie nas rakietami. Jesteśmy na swojej ziemi.
Zełenski: Nie wolno w tej chwili być neutralnym.
Zełenski: Parlament Europejski oddał nam cześć ze względu na naszą walkę. Unia Europejska na stojąco klaszcze nam wszystkim.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski: Wczoraj nas wszystkich bombardowali w Kijowie. Staliśmy razem, gdy uderzały rakiety.
2 marca rosyjscy okupanci ostrzelali dzielnicę Lewobrzeżną. Pod ostrzał trafił budynek szpitala położniczego – podały władze Mariupola. "Nasi lekarze i tak pracują odważnie: 'Szpital pracuje dalej! Rodzimy, operujemy, leczymy. I tak będzie dalej, niezależnie od wszystkiego. Dzisiaj urodziło się troje dzieci'- przekazano ze szpitala" – podały władze.
We Lwowie uchodźczyni z innego regionu kraju urodziła dziecko. Poród odbył się przez cesarskie cięcie, ale tuż po nim mama i jej nowo narodzony syn musieli zostać przemieszczeni do schronu, bo ogłoszono alarm przeciwlotniczy. "Urodził się zdrowy chłopczyk, waży 3,250 kg, ma 50 cm wzrostu" – podali lekarze, cytowani przez portal Suspilne.
W okolicach Mariupola na Ukrainie Rosjanie rozmieszczają sprzęt do swojej komunikacji mobilnej, za pomocą którego mogą uzyskać dostęp do informacji na telefonach ukraińskich abonentów - ostrzegła w środę Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Władze Mariupola zaapelowały do mieszkańców o zmianę odpowiednich ustawień w komórkach - podała agencja Interfax-Ukraina.
"Okupanci umieszczają sprzęt do swojej komunikacji mobilnej. Ta technika ściąga wszystko, co jest w telefonie, i określa lokalizację abonenta. Aby zapobiec automatycznemu łączeniu się telefonu z siecią, konieczne jest wyłączenie trybu 'wybierz sieć automatycznie' w telefonie i włączenie: 'wybierz ręcznie'" - podaje Interfax-Ukraina, cytując władze Mariupola i SBU.
W sklepie internetowym Google Play w Europie mobilne aplikacje związane z prokremlowskimi mediami rosyjskimi RT (Russia Today) i Sputnik zostały zablokowane - poinformował we wtorek czasu miejscowego koncern Alphabet Inc.
Kazachstan nie stoi po żadnej stronie w konflikcie Rosji i Ukrainy, mamy nadzieję na uregulowanie dyplomatyczne – poinformowało MSZ w Nur-Sułtanie, cytowane przez agencję Interfax-Ukraina.
"Zarówno z Ukrainą, jak i z Rosją utrzymujemy bardzo dobre relacje. Nie ma nic, co byłoby podstawą do zarzutu, że stanęliśmy po którejś ze stron" – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Szachrat Nuryszew.
Morale wroga i jego wola zwycięstwa gwałtownie spadają ze względu na silny opór naszych wojsk. Okupanci ponoszą straty na wszystkich kierunkach – podał w środę na Facebooku i na swojej stronie internetowej ukraiński sztab generalny.
Od dziewięciu godzin trwa pożar w uczelni wojsk pancernych w Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy, którą w nocy zaatakowano z powietrza – podał portal Suspilne.
Poinformowano o ofiarach śmiertelnych. Suspilne publikuje również nagranie
Władze obwodu charkowskiego: W ciągu ostatnich 24 godzin w rosyjskich ostrzałach Charkowa zginęło co najmniej 21 osób, a 112 zostało rannych. Rosjanie przeprowadzali ataki na centrum miasta, w tym dzielnice mieszkalne oraz siedzibę lokalnych władz.
Alarm przeciwlotniczy został ogłoszony w środę rano w szeregu ukraińskich miejscowości i obwodów, m.in. w Kijowie, Czerkasach i Sumach - podaje portal Suspilne. Informuje również o "głośnym wybuchu" w Charkowie.
W stolicy kraju wszystkie stacje metra oprócz naziemnych działają jako schrony.
Sumy na północnym wschodzie kraju znowu ostrzeliwano z artylerii. "Na ulicach trwają walki, proszę nie wychodzić z ukrycia" – zaapelowała administracja mieska, cytowana przez Suspilne.
Minister zdrowia Wiktor Laszko poinformował na Facebooku, że siły rosyjskie zabiły anestezjolożkę, która wiozła do szpitala rannego siostrzeńca w wiosce Kuchary w obwodzie kijowskim.
Cztery osoby, w tym dziecko, zginęły w wyniku uderzenia rosyjskiego pocisku manewrującego w budynki mieszkalne w Żytomierzu w środkowej części Ukrainy – poinformował w środę doradca MSW Ukrainy Anton Heraszczenko na Telegramie.
Japonia tymczasowo zamknie swoją ambasadę w Kijowie, a jej obowiązki przejmie biuro łącznikowe we Lwowie – poinformowało w środę japońskie MSZ. Agencja Kyodo zaznacza, że decyzję ogłoszono po zapowiedzi bombardowania stolicy Ukrainy przez wojska Rosji.
128 rannych jest w szpitalach Mariupola w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy – poinformowała agencja Ukrinform, powołując się na komunikat zamieszczony w nocy na Telegramie przez mera miasta Wadyma Bojczenkę. "Liczba rannych cywili rośnie każdego dnia" - dodał Wśród rannych są osoby z ciężkimi obrażeniami. "Lekarze już nie wracają do domów, walczą o życie mieszkańców" – napisał mer.
Mariupol we wtorek został znowu ostrzelany z artylerii. Bojczenko powiedział, że rakietami po raz kolejny atakowano dzielnice mieszkalne. Pomimo ostrzałów udało się częściowo wznowić dostawy energii, a w nocy piekarnie upiekły 25 ton chleba - mówił.
W dniach 24-28 lutego straty wśród żołnierzy rosyjskich jednostek wojskowych w wyniku działań wojennych na Ukrainie były większe niż straty w całej I wojnie czeczeńskiej z lat 1994-1996 - podał w środę portal Suspilne, powołując się na naczelnego dowódcę sił zbrojnych Ukrainy Wałerija Załużnego.
Według oficjalnych danych w I wojnie czeczeńskiej, która trwała od 1994 do 1996 roku, Rosja straciła 5042 żołnierzy, a w II wojnie czeczeńskiej w latach 1999-2000 – 7425. Tymczasem według ukraińskiego sztabu generalnego tylko w pierwszych pięciu dniach agresji na Ukrainę straty Rosji sięgnęły 5300 osób.
"Rosyjscy okupanci mają dwie opcje: zginąć albo poddać się. Jesteśmy na własnej ziemi, więc będziemy jej bronić do ostatniej kropli krwi. Zarówno własnej, jak i okupanta" – zapowiedział Załużny w środę, cytowany przez Suspilne.
Gościem TVN24 byłdr Serhij Mazur, anestezjolog ze szpitala położniczego Odessie. Doktor opowiadał o sytuacji w szpitalu, gdzie przebywa około 1,5 tysiąca pacjentów. Rozmowę z doktorem przerwał alarm.
O dalsze zaostrzenie sankcji nałożonych na prezydenta Rosji Władimira Putina i jego otoczenie zaapelował we wtorek w wywiadzie dla "Handelsblatt" minister finansów Niemiec Christian Lindner. Wezwał Niemców zasiadających w radach rosyjskich spółek do rezygnacji.
Siły ukraińskie odparły atak na szpital wojskowy w Charkowie – poinformowała w środę Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), dodając, że nie potwierdziły się doniesienia o wysadzeniu rosyjskiego desantu.
Trzy przybywające z różnych kierunków kolumny rosyjskiego wojska wkroczyły do Trościańca i zajęły to leżące w obwodzie sumskim miasto - napisał na Telegramie szef Obwodowej Administracji Państwowej obwodu Dmytro Żywycki.
"W mieście zniszczone są prawie wszystkie linie energetyczne, wszystkie drogi są uszkodzone. Rosjanie chodzą od domu do domu, wyprowadzają ludzi z piwnic, zmuszają ich do siedzenia w nocy na ulicy" - napisał Żywycki.
Rosjanie przeprowadzili desant powietrzny w Charkowie. Rosyjscy spadochroniarze zaatakowali miejscowy szpital wojskowy - poinformowała w środę Rada Najwyższa Ukrainy. "W Charkowie wylądował rosyjski desant. Okupanci zaatakowali szpital wojskowy. Wywiązała się potyczka między najeźdźcami a obrońcami Ukrainy" - napisano na Telegramie ukraińskiego parlamentu.
Agencja informacyjna UNIAN podaje, że rosyjscy spadochroniarze wylądowali w Charkowie i zaatakowali jedno z wojskowych centrów medycznych w mieście. Siły ukraińskie odpierają atak.
Z kolei ambasada Japonii w Polsce utworzyła tymczasowe biuro łącznikowe w Rzeszowie, aby wspierać obywateli japońskich ewakuujących się z Ukrainy – poinformował rzecznik MSZ Japonii.
Japonia tymczasowo zamyka swoją ambasadę w Kijowie i przeniesie swoją działalność do tymczasowego biura łącznikowego we Lwowie – poinformował rzecznik MSZ tego kraju. Rzecznik dodał, że Japonia zapewni bezpieczeństwo i ewakuację około 120 japońskim obywatelom przebywającym na Ukrainie.
Wcześniej agencja Reutera podała we wtorek, że Exxon Mobil rozpoczął operację wycofywania amerykańskich pracowników zatrudnionych w Rosji przy wydobyciu ropy i gazu. Agencja podała, powołując się na anonimowe źródła, że wycofywany personel to m.in. pracownicy dużych projektów wydobycia ropy i gazu na Sachalinie. Firma w zeszłym roku zatrudniała ponad tysiąc pracowników, nie wiadomo, ilu z nich obejmie ewakuacja.
Exxon Mobil podkreślił, że jako operator tego projektu ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa ludzi, ochrony środowiska. "Proces zaniechania działalności będzie musiał być starannie zarządzany i ściśle skoordynowany, aby zapewnić jego bezpieczną realizację" - wskazano. "W obecnej sytuacji Exxon Mobil nie będzie inwestować w nowe inwestycje w Rosji" - przekazała firma.
Jednocześnie zapewniając, że w pełni przestrzega wszystkich sankcji nałożonych na Rosję. "Exxon Mobil obsługuje projekt Sachalin-1 w imieniu międzynarodowego konsorcjum firm: japońskich, indyjskich i rosyjskich. W odpowiedzi na ostatnie wydarzenia rozpoczynamy proces wycofywania się z działalności i podejmujemy kroki w celu wyjścia z przedsięwzięcia Sachalin-1" - napisała firma.
Exxon Mobil w swoim oświadczeniu zapewnił, że wspiera obywateli Ukrainy, którzy starają się bronić swojej wolności i decydować o własnej przyszłości jako naród. "Ubolewamy nad działaniami militarnymi Rosji, które naruszają integralność terytorialną Ukrainy i zagrażają jej mieszkańcom. Jesteśmy głęboko zasmuceni utratą niewinnych istnień i popieramy silną reakcję międzynarodową" - wskazała firma.
Amerykańska spółka paliwowa Exxon Mobil rozpoczęła proces wstrzymania działalności i wyjścia z projektu gazowego Sachalin-I, który realizowała na zlecenie międzynarodowego konsorcjum firm japońskich, indyjskich i rosyjskich - podała firma w środowym oświadczeniu. Amerykanie są operatorami projektu Sachalin-I obejmującego złoża ropy na szelfie rosyjskiej wyspy Sachalin na Morzu Ochockim.
Rosjanie podkładają miny pod porzucany przez siebie w obwodzie sumskim na wschodzie Ukrainy sprzęt wojskowy - podało w środę Centrum Zwalczania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy. "Wróg zaminowuje porzucany w rejonie Sumy sprzęt wojskowy" – poinformowano.
Farley pod swoim wpisem dołączył komunikat koncernu. "Jako członek globalnej społeczności Ford jest głęboko zaniepokojony inwazją na Ukrainę i wynikającymi z niej zagrożeniami dla pokoju i stabilności. Sytuacja zmusiła nas do ponownej oceny naszych działań w Rosji" - czytamy w komunikacie firmy.
Jak wskazano, w ostatnich latach Ford znacząco zmierzał do zakończenia swojej działalności w Rosji, która obecnie koncentruje się wyłącznie na produkcji samochodów dostawczych i sprzedaży w Rosji poprzez udział mniejszościowy w spółce joint venture Sollers Ford. "Biorąc pod uwagę zaistniałą sytuację, w dniu dzisiejszym poinformowaliśmy naszych partnerów w joint venture, że zawieszamy wszelką działalność w Rosji ze skutkiem natychmiastowym do odwołania" - przekazał Ford Motor Company.
Ford jest głęboko zaniepokojony inwazją na Ukrainę i wynikającymi z niej zagrożeniami dla pokoju i stabilności; poinformowaliśmy naszych partnerów w joint venture, że zawieszamy naszą działalność w Rosji ze skutkiem natychmiastowym do odwołania - podał koncern Ford Motor Company. "Jesteśmy głęboko zaniepokojeni inwazją Rosji na Ukrainę i bezpieczeństwem narodu ukraińskiego. Ze skutkiem natychmiastowym Ford zawiesza działalność w Rosji i podejmuje działania wspierające Global Giving Ukraine Relief Fund" - napisał na Twitterze szef amerykańskiego koncernu Ford Motor Company Jim Farley.
Biden: Bitwa między demokracją a autokracją jest wygrywana przez demokrację. Świat wybiera stronę pokoju i bezpieczeństwa. To jest prawdziwy test. Zełenski jest wielką inspiracją dla Ukraińców. Putin może otoczyć Kijów czołgami, ale nigdy nie podbije serc ani dusz Ukraińców, nie zdoła zniszczyć ich miłości do wolności.
Biden: Chcę powiedzieć jasno, nasze siły zbrojne nie zaangażowały się i nie będą angażowały się w konflikt z siłami rosyjskimi na Ukrainie. Nasze siły nie wybierają się do Ukrainy, żeby walczyć na Ukrainie. Zorganizowaliśmy nasze siły i okręty, żeby broniły krajów NATO, w tym Polskę, Rumunię, Litwę, Łotwę oraz Estonię. Stany Zjednoczone i nasi sojusznicy będą bronić każdego centymetra terytorium, które należą do NATO, z całą siłą.
Biden: Putin nie ma pojęcia, co się dalej zdarzy. Rubel już stracił 30 procent swojej wartości, a rosyjska giełda straciła 40 procent swojej wartości. Z kolei Ukrainie, wraz z naszymi sojusznikami, zapewniamy wsparcie w walce o wolność. Pomoc gospodarcza, humanitarna i wszelka inna będzie dalej zapewniana w jej walce o wolność.
Biden: Sojusznicy w Europie pomagają nam zająć jachty rosyjskich oligarchów, ich luksusowe apartamenty i prywatne odrzutowce. Idziemy po wasze przestępczo zarobione pieniądze, a teraz dołączam do tego zamknięcie naszej przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów.
Biden: Teraz Putin odkrył swoje karty, a wolny świat rozlicza go z tego, co zrobił. Zmuszamy Rosję do zapłacenia ceny i wspieramy Ukrainę. Putin jest odizolowany od świata bardziej niż kiedykolwiek. Razem, wraz z naszymi sojusznikami, wdrażamy potężne sankcje gospodarcze. Odcinamy rosyjskie banki od systemu finansowego, odcinamy bank centralny i uniemożliwiamy mu obronę rubla.
Biden: Atak Putina na Ukrainę był wcześniej przemyślany, ale zupełnie niesprowokowany. Wielokrotnie odrzucał on wysiłki ze strony dyplomacji. Myślał, że Zachód na to nie zareaguje, myślał, że będzie w stanie podzielić nas w tej Izbie i myślał, że będzie w stanie podzielić nas w Europie. Ale pomylił się. Jesteśmy gotowi, jesteśmy zjednoczeni. Przygotowaliśmy się szeroko, zbudowaliśmy koalicję krajów kochających wolność, żeby skonfrontować się z Putinem.
Biden: Ukraina jest silna, zdecydowana i wytrwała. Stany Zjednoczone Ameryki stają ramię w ramię z Ukrainą. W trakcie całej naszej historii nauczyliśmy się tego, że gdy dyktatorzy nie płacą za swoją agresję, będą powodować jeszcze większy chaos, zaś koszt i zagrożenie dla Ameryki i całego świata rośnie. Dlatego właśnie stworzono sojusz NATO, żeby zagwarantować pokój i bezpieczeństwo po drugiej wojnie światowej.
Biden: Determinacja Ukraińców jest inspiracją dla całego świata. Ludzie blokujący przejazd czołgom własnymi ciałami, nauczyciele i emeryci zmieniają się w żołnierzy.
Prezydent USA Joe Biden: Sześć dni temu Władimir Putin chciał naruszyć podstawy wolnego świata, myśląc, że będzie w stanie nagiąć go do swoich wyobrażeń, ale przeliczył się. Myślał, że zrobi, co chce, a świat mu na to pozwoli. Zamiast tego natknął się mur siły, której się nie spodziewał. Natknął się na Ukraińców.
Jak przekazał we wtorek Reuters, Georgiewa i Malpass ostrzegli, że ceny surowców szybko rosną, co grozi dalszym wzrostem inflacji, a zakłócenia na rynkach finansowych będą się pogłębiać w miarę przedłużania się konfliktu. Liderzy obu instytucji finansowych będą dążyć do zapewnienia Ukrainie "dodatkowych miliardów dolarów w nadchodzących tygodniach i miesiącach", o czym zapewnili we wtorek. Zarazem ostrzegli przed wpływem konfliktu na sytuację gospodarczą innych państw.
Kierownictwo Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego oświadczyło we wtorek, że dąży do zapewnienia Ukrainie dodatkowego finansowania w nadchodzących tygodniach i miesiącach - poinformowała agencja Reutera. Prezes MFW Kristalina Georgiewa i prezes Banku Światowego David Malpass uważają, że wojna może mieć poważne skutki uboczne dla innych krajów.
Joe Biden ma ogłosić, że USA zamykają przestrzeń powietrzną dla samolotów rosyjskich linii lotniczych. "Historia nauczyła nas, że jeśli dyktatorzy nie płacą za swoją agresję, powodują większy chaos, idą dalej. Koszty i groźby dla Ameryki, i dla świata rosną" – ma powiedzieć amerykański przywódca.
Boeing - amerykański producent samolotów – poinformował, że zawiesza wysyłanie części, udzielania wsparcia technicznego i obsługi dla rosyjskich linii lotniczych. "W czasie trwającego konfliktu nasze zespoły koncentrują się na zapewnieniu bezpieczeństwa swoim kolegom w regionie" – powiedział rzecznik Boeinga.
Nie ustalono dotąd informacji o liczbie zlikwidowanych rosyjskich żołnierzy, którzy znajdowali się w zniszczonych kolumnach. "Obwód sumski jest ukraińskim bastionem, jego obrona jest walką o całą Ukrainę. Zatrzymujemy wroga na samych granicach!" - napisał Żywycki.
Przy pomocy tureckiego drona Bajraktar TB-2 w obwodzie sumskim na północnym-wschodzie Ukrainy we wtorek zniszczono 180 jednostek sprzętu wojskiego rosyjskiej armii - poinformował w środę szef Obwodowej Administracji Państwowej regionu Dmytro Żywycki. "Dużą część zniszczonego sprzętu stanowiły czołgi i transportery opancerzone" - napisał na Facebooku Żywycki.
Linie United Airlines tymczasowo zawiesiły loty przez rosyjską przestrzeń powietrzną - poinformowała agencja Reutera. To kolejny amerykański przewoźnik, który wstrzymał loty nad Rosją. Wcześniej loty nad Rosją wstrzymały Delta Air Lines, American Airlines i United Parcel Service (UPS).
Burmistrz Chersonia Igor Kołychajew zaapelował do ukraińskich władz centralnych oraz organizacji międzynarodowych o pomoc w zorganizowaniu korytarza do zbierania setek zwłok i umożliwienia przywożenia do Chersonia żywności i lekarstw. Polityk wskazał, że w walkach zginęło wielu członków obrony terytorialnej Ukrainy. Część z chersońskich ulic jest pozbawiona prądu oraz wody. Mieszkańcy blisko 290-tysięcznego miasta starają się nie opuszczać swoich domów. Sklepy pozostają zamknięte.
W Chersoniu na południu Ukrainy przed budynkiem Obwodowej Administracji Państwowej stoi rosyjski sprzęt wojskowy, a stacja kolejowa i port znalazły się pod kontrolą Rosji - poinformował w środę portal Ukraińska Prawda, powołując się na relację dziennikarki Eryki Awdijewej przebywającej w mieście. Na nagraniach miejskich kamer przemysłowych widać sprzęt wojskowy stojący przed budynkiem regionalnej administracji.
Rosjanie wprowadzili już na Ukrainę ponad 80 procent skoncentrowanego wcześniej wzdłuż granic kraju potencjału wojskowego i przygotowują się do ataku na Kijów oraz Charków - poinformowała w środę agencja Ukrinform, powołując się na źródła w Pentagonie. Ukrinform podał, że - według informacji Pentagonu - zgromadzone na północy kraju wojska Rosji nie zbliżyły się znacząco do stolicy Ukrainy Kijowa.
Jednocześnie Krajowa Rada Mediów Elektronicznych na posiedzeniu we wtorek postanowiła zgodnie z decyzjami unijnymi bezterminowo wstrzymać emisję na terytorium Bułgarii programów nadawców rosyjskich takich, jak Sputnik i Russia Today oraz pokrewnych kanałów. Operatorom zalecono zablokowanie publicznej telewizji Rossija-1, a także kanałów Rossija 24, Moskwa 24 oraz innych. Jak wskazano, wszystkie one wypaczają obraz wydarzeń na Ukrainie walczącej z rosyjską agresją i sieją dezinformację.
Ukraińskie radio publiczne, będące częścią krajowej radiowo-telewizyjnej spółki UA/PBS nadaje w Bułgarii, korzystając z gościnności bułgarskiego radia publicznego. Audycji można słuchać za pośrednictwem internetowej platformy BINAR. Podejmując tę decyzję, bułgarski nadawca publiczny podkreślił, że jego dążeniem jest ułatwienie licznym uchodźcom z Ukrainy, którzy już przybyli i nadal będą przyjeżdżać do tego kraju, pozyskiwania informacji o wydarzeniach we własnym kraju w języku ojczystym.
Reuters: Stany Zjednoczone mogą w środę zamknąć swoją przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów.
"Pragniemy podkreślić nasze wsparcie dla ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej kraju. Jesteśmy gotowi pomagać Ukrainie i Ukraińcom poprzez wsparcie finansowe, ekonomiczne, dostarczanie pomocy militarnej i humanitarnej" - zadeklarowali szefowie dyplomacji Polski, Francji i Niemiec. Politycy wyrazili również poparcie dla artykułowanych przez Kijów aspiracji euroatlantyckich. "Popieramy zadeklarowaną przez NATO politykę otwartych drzwi oraz zarówno polityczną, jak i praktyczną współpracę Paktu z Ukrainą" - wskazano."Popieramy szybką, zdecydowaną i jednogłośną reakcję Unii Europejskiej. Nieposiadające precedensu sankcje - koordynowane z naszymi sojusznikami i partnerami - są proporcjonalne do skali naruszeń prawa międzynarodowego oraz zasad europejskiego bezpieczeństwa; będą miały również długoterminowe konsekwencje dla Rosji" - podano, komentując unijną odpowiedź na rozpoczętą 24 lutego rosyjską inwazję na Ukrainę.
Rosyjska agresja jest największym od dekad zagrożeniem dla euroatlantyckiego bezpieczeństwa. Wzywamy władze Rosji do wstrzymania działań militarnych i bezwarunkowego wycofania wojsk z całego terytorium Ukrainy - napisano w opublikowanej we wtorek wspólnej deklaracji szefow dyplomacji Polski, Francji i Niemiec.
"W najmocniejszych możliwych słowach potępiamy jawnie naruszającą Kartę Narodów Zjednoczonych i niesprowokowaną niczym inwazję wojsk rosyjskich na Ukrainę" - napisano w deklaracji. "Potępiamy również zaangażowanie Białorusi i wzywamy władzę w Mińsku do przestrzegania międzynarodowych zobowiązań" - dodano.
Ponadto otwarta zostanie druga ścieżka przyjazdowa w postaci sponsorowanych wiz humanitarnych dla tych Ukraińców, którzy nie mają żadnych powiązań rodzinnych z Wielką Brytanią. Władze zezwolą lokalnym społecznościom, prywatnym sponsorom lub władzom lokalnym na sprowadzanie uchodźców do Wielkiej Brytanii na ich0 koszt. Osoby te będą mogły pracować, a sponsor zapewni im zakwaterowanie i wsparcie integracyjne. Patel powiedziała, że zarówno program rodzinny, jak i ścieżka sponsorowania pozwolą Ukraińcom mieszkać w Wielkiej Brytanii przez początkowe 12 miesięcy i będą oni mogli pracować oraz korzystać z usług publicznych.
Minister spraw wewnętrznych Priti Patel ogłosiła, że Brytyjczycy oraz osoby dowolnej narodowości osiadłe w Wielkiej Brytanii będą mogły sprowadzić do tego kraju nie tylko członków najbliższej rodziny, czyli małżonków, dzieci oraz rodziców, ale także dziadków, rodzeństwo i dorosłe dzieci. Wszyscy sprowadzani do Wielkiej Brytanii w ramach tego programu zostaną zwolnieni z normalnych wymogów dotyczących znajomości języka oraz zarobków oferowanych przez potencjalnego pracodawcę, choć nadal będą podlegać kontrolom bezpieczeństwa.
Ibrahim Kalin, rzecznik tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, rozmawiał we wtorek z dziennikarką CNN Becky Anderson. Twierdzi, że rosyjskie "maksymalistyczne" i "nierozsądne" żądania wobec Ukrainy nie pomogą w osiągnięciu zawieszenia broni.
- Na dzień dzisiejszy pojawiają się bardziej kwestie polityczne, które nie pomagają w rozmowach w sprawie zawieszenia broni – ocenił. Rzecznik prezydenta Turcji spodziewa się, że kolejna tura negocjacji odbędzie się w ciągu "następnych kilku dni".
- Mam wrażenie, że wracamy do zimnej wojny. Robimy to, co robili starzy pułkownicy – skomentował prasie porucznik Thomas. - Prezydent Macron liczy na naszą "czujność i wkład w obronę granic NATO w obliczu zagrożenia Europy – oświadczył z kolei kapitan Frederic z batalionu strzelców alpejskich.Dyslokacja francuskich żołnierzy w ramach NATO została zapowiedziana 19 stycznia przez prezydenta Emmanuela Macrona jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę. W piątek w Brukseli prezydent Francji zapowiedział przyspieszenie działań na rzecz wzmocnienia wschodniej flanki NATO.
550 żołnierzy wyleciało we wtorek z bazy lotniczej Istres w departamencie Delta Rodanu w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże do Rumunii, by wzmocnić siły NATO w regionie dotkniętym rosyjską napaścią zbrojną na Ukrainę.- Nasza obecność musi uspokoić naszych sojuszników na miejscu, to jest strategiczny kierunek naszej dyslokacji – zapewnił generał Paul Sanzey, dowódca 27. Brygady Piechoty Górskiej (BIM), skupiającej wszystkie oddziały górskie, przystosowane do działań w warunkach do terenowych podobnych zimą do tych w Rumunii.
"Jestem po rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Sytuacja jest bardzo trudna. Giną ludzie, zwykli cywile w Charkowie, Kijowie, Żytomierzu i dziesiątkach, setkach miast i miejscowości. Ale Ci co żyją walczą i nie tracą ducha! Kto może niech pomaga! Każdy gest się liczy. My działamy" - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.
Twitter w poniedziałek ogłosił, że zdecydował się na oznaczanie treści pochodzących ze stron powiązanych z Kremlem. Firma przekazała, że w ostatnich dniach na jej platformie pojawiało się po ponad 45 tys. tweetów dziennie od użytkowników dzielących się linkami do rosyjskich mediów państwowych. Spółka poinformowała także, iż nie będzie polecać ani kierować do powiązanych z Rosją stron w funkcji wyszukiwania.
Z kolei koncern Apple, producent m.in. iPhone'ów i komputerów Macintosh, uniemożliwił możliwość ściągania RT News poza Rosją. Firma wstrzymała także sprzedaż swoich produktów i ograniczyła stosowanie systemu płatności Apple Pay w obrębie Federacji Rosyjskiej. "Wyłączyliśmy funkcję śledzenia ruchu drogowego oraz wydarzeń na żywo w Apple Maps w Ukrainie jako środek chroniący ukraińskich obywateli" - poinformowała spółka w informacji przytaczanej przez agencję Reutera.Microsoft ogłosił, że nie będzie wyświetlał treści ani reklam z RT i Sputnika, a także wykluczy aplikacje RT ze swojego sklepu z oprogramowaniem. Według AP konta RT oraz Sputnika w Europie zablokował także chiński TikTok.
Koncern Meta poinformował we wtorek, że zamyka strony rosyjskich mediów państwowych na Facebooku oraz ich konta na Instagramie. Firma zapowiedziała ponadto, że będzie blokować na Facebooku posty z odsyłaczami do stron tych mediów - odnotowały Reuters i Associated Press.Podobne działania ogłosił we wtorek Alphabet. Właściciel Google przekazał, że usunął ze swoich serwisów newsowych państwowych rosyjskich nadawców, takich jak RT. Spółka poinformowała także, iż blokuje kanały rosyjskich państwowych mediów w serwisie YouTube, przyznając jednak, że operacja ta zajmie trochę czasu.
Właściciele Facebooka i Instagrama oraz Google i YouTube ogłosili we wtorek zablokowanie dostępu do rosyjskich mediów państwowych. Działania wymierzone między innymi w Russia Today i Sputnika zapowiedziały także Apple, Microsoft, Twitter oraz TikTok - donoszą amerykańskie agencje prasowe.
Nexta podała, że państwowa służba łączności w Ukrainie informuje, że w kilku dzielnicach Kijowa - Rusanówce, Kureniwce, Bojarce i Żulanach – doszło do bombardowania. Miało ono miejsce również w miejscowości Wysznewe w obwodzie kijowskim.
Dodała, że Ggłośna eksplozja również była słyszana w "Białym Kościele" oraz że pali się teren wojskowy.
Autorka/Autor: as, akw
Źródło: PAP, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Volodymyr Zelenskyy/Facebook