Jeffrey Epstein mógł mieć "sekretne dziecko" - wynika z najnowszej serii ujawnionych dokumentów, podaje "The Times". Departament Sprawiedliwości USA opublikował w piątek miliony stron akt dotyczących skazanego przestępcy seksualnego. To jak dotąd największa liczba ujawnionych dokumentów, a na jaw wychodzą nowe szczegóły z życia i działalności Epsteina.
Dotychczas nigdy nie potwierdzono publicznie, by finansista miał jakiekolwiek dzieci, a w testamencie, który sporządził, również nie ma wzmianki o potomstwie. Jednak z ujawnionych dokumentów wynika, że otrzymał gratulacje w związku z narodzinami syna.
Księżna Sarah gratuluje narodzin syna
W mailu wysłanym do Epsteina w 2011 roku Sarah Ferguson, była księżna Yorku i zarazem była żona młodszego brata króla Karola III, Andrzeja Mountbattena-Windsora (pozbawionego tytułu księcia po skandalu związanym z Epsteinem), gratuluje finansiście narodzin dziecka. Choć adres mailowy został usunięty, to wiadomość jest podpisana "Sarah" - wskazuje BBC.
"Nie wiem, czy nadal korzystasz z tego komunikatora BBM [BlackBerry Messenger], ale dowiedziałam się od Księcia, że urodził ci się synek" - brzmi wiadomość. "Nawet nie wiedziałam, że spodziewasz się dziecka", czytamy w kolejnym mailu. Autorka wiadomości podkreśliła, że choć już "nie są w kontakcie", to "gratuluje narodzin synka".
Tożsamość domniemanej matki nie jest podana w wiadomościach. Ostatnią znaną dziewczyną Epsteina była Karyna Shuliak, młodsza od niego o blisko 40 lat, której nazwisko pojawiło się w testamencie finansisty podpisanym dwa dni przed samobójstwem w 2019 roku.
"The Times" wspomina też w kontekście sprawy Epsteina o innym "sekretnym dziecku", które miało przyjść na świat w 2002 roku i zostać odebrane nastolatce z jego otoczenia tuż po urodzeniu. "Urodziła się, słyszałam jej płacz!" - wynika z zapisów w pamiętniku, który przekazano prokuratorom federalnym prowadzącym dochodzenie ws. Epsteina. "Nie chcę być związana z Jeffreyem do końca życia!" - to kolejny wpis.
Gazeta odnosi się też do wideo opublikowanego przez Departament Sprawiedliwości - widać na nim "test DNA na ojcostwo leżący na stole", a nagranie miało powstać w nowojorskiej rezydencji Epsteina.
O co oskarżono Epsteina
Jeffrey Epstein, amerykański multimilioner, w 2008 roku został skazany przez sąd stanowy Florydy za dostarczanie 14-letniej dziewczyny do prostytucji oraz nakłanianie do prostytucji. Choć federalne śledztwo wykazało 36 nieletnich ofiar, w ramach kontrowersyjnej ugody Epstein przyznał się do dwóch zarzutów, odsiedział w więzieniu 13 miesięcy i uniknął procesu federalnego. Już wówczas został też zarejestrowany jako przestępca seksualny i wypłacił odszkodowania ofiarom zidentyfikowanym przez FBI.
W lipcu 2019 roku został ponownie aresztowany i oskarżony o handel nieletnimi w celach seksualnych oraz o spisek w celu handlu nieletnimi w celach seksualnych. Zgodnie z aktem oskarżenia w latach 2002–2005 Epstein prowadził działalność polegającą na handlu ludźmi, w ramach której płacił dziewczynkom, nawet w wieku 14 lat, setki dolarów w gotówce za uprawianie seksu w swoim domu na Upper East Side oraz w swojej posiadłości w Palm Beach, współpracował z pracownikami i współpracownikami, aby zwabiać dziewczyny do swoich rezydencji, a niektórym swoim ofiarom płacił za rekrutowanie innych dziewcząt, które miały być wykorzystywane seksualnie. Prokurator federalny Manhattanu Geoffrey Berman powiedział w oświadczeniu, że "w ten sposób Epstein stworzył rozległą sieć nieletnich ofiar, które wykorzystywał seksualnie, często codziennie".
Śmierć w niejasnych okolicznościach
Groziło mu do 45 lat więzienia, gdyby został uznany za winnego zarzucanych mu czynów. 10 sierpnia został znaleziony martwy w celi aresztu w Nowym Jorku. Jego śmierć uznano za samobójstwo, ale jej okoliczności do dziś prowokują wiele pytań. Epstein został zostawiony sam w celi - podczas gdy zawsze miały w niej być przynajmniej dwie osoby - oraz nie przestrzegano zarządzonych co 30 minut kontroli. Rozmówca AP potwierdził, że zaprzestano obserwacji miliardera. Już wcześniej, 24 lipca, mężczyzna został znaleziony w swojej celi na wpół nieprzytomny i ze śladami na szyi.
Dotychczas opublikowane przez Departament Sprawiedliwości dokumenty ujawniają powiązania skazanego przestępcy m.in. z prezydentem USA Donaldem Trumpem, miliarderami Elonem Muskiem i Billem Gatesem, Billem Clintonem, byłym brytyjskim księciem Andrzejem, a także znanymi postaciami ze świata muzyki i filmu.
Opracowała Ewa Żebrowska / az
Źródło: The Times, BBC, The Independent, CNN
Źródło zdjęcia głównego: New York State Division of Criminal Justice