Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu wszczęła śledztwo w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło w poniedziałek na prostym odcinku drogi pomiędzy Szelkowem a Makowem Mazowieckim w powiecie przasnyskim. Chodzi o artykuł 177 paragraf 2 Kodeksu karnego.
Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.Art. 177. (Spowodowanie wypadku komunikacyjnego) par. 2 Kodeksu karnego
O zdarzeniu poinformowała Komenda Wojewódzka Policji z siedzibą w Radomiu. Doszło do niego w poniedziałek około godziny 6.25 na drodze powiatowej w miejscowości Chyliny, w gminie Szelków.
"Najprawdopodobniej kierujący busem najechał na tył zaparkowanego na jezdni pojazdu ciężarowego z naczepą, po czym pojazd zjechał do rowu" - poinformowała mazowiecka policja na X.
Zginęły trzy osoby przewożone busem - dwie kobiety i mężczyzna w wieku od 40 do 65 lat.
Pasażerki jechały na dializy, zginęły
Więcej szczegółów na temat tego wypadku przekazała nam komisarz Monika Winnik z Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim.
- 38-letni kierujący busem przeznaczonym do przewozu osób z niepełnosprawnościami jechał z Szelkowa do Makowa Mazowieckiego. Na prostym odcinku drogi uderzył w lewy tył zaparkowanej na jezdni ciężarówki. W wyniku zderzenia zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie zjechał do rowu - powiedziała policjantka.
Busem podróżowały w sumie cztery osoby. W wyniku wypadku zginęli - 49-letni mężczyzna oraz dwie kobiety w wieku 40 i 65 lat. Pasażerowie busa jechali do szpitala na dializy.
Droga zablokowana przez kilka godzin
Policjantka poinformowała, że kierowcy ciężarówki nie było na miejscu w momencie wypadku. Nie wiadomo, czy ciężarówka, która stała na jezdni, uległa awarii. To będzie wyjaśniane.
- Policjanci pracują pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Przasnyszu. Droga będzie zablokowana jeszcze przez kilka godzin - podsumowała Winnik.
Prokuratura wstępnie ustaliła, że na prostym odcinku drogi, Opel uderzył w lewą (tylną) część naczepy samochodu ciężarowego. Ciężarówka była zaparkowana częściowo na utwardzonym prawym poboczu, a częściowo na prawym pasie jezdni. Następnie Opel odbił się od naczepy, zjechał na prawe pobocze i uderzył w drzewo.
- Kierowca Opla z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Na chwilę obecną nie są znane rokowania co do jego stanu zdrowia - przekazała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce. Jak dodała, kierowca ciężarówki nie był obecny na miejscu. - Około godziny 4, z uwagi na awarię pojazdu, pozostawił go na drodze i udał się do domu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że stojąca na drodze naczepa nie była prawidłowo oznaczona trójkątem ostrzegawczym. W chwili wykonywania czynności na miejscu zdarzenia kierowcy obydwu pojazdów byli trzeźwi - wskazała prokurator.
Jak zapewniła, trwa gromadzenie materiału dowodowego. W środę zostaną przeprowadzone sekcje zwłok ofiar wypadku. Badania sekcyjne pozwolą na ustalenie przyczyny zgonów.
Opracowała Katarzyna Kędra
Autorka/Autor: dg/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Policja Mazowiecka