Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego uchyliła w środę immunitet 63-letniemu sędziemu Tomaszowi Ś. z Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który w poniedziałek, drugiego lutego spowodował kolizję. Jednocześnie w środowej uchwale SN zdecydował o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych na osiem miesięcy, a także o obniżeniu mu wynagrodzenia o 30 proc. na czas trwania zawieszenia.
- To sąd karny dokonuje pełnej oceny dowodów, nie przesądzamy o winie, ale dowody te pozwalają na przyjęcie, że doszło do dostatecznie uprawdopodobnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa - uzasadnił sędzia SN Paweł Wojciechowski. Jak dodał, dowodami tymi są wyniki badań stanu trzeźwości oraz zeznania świadków.
Sędzia Wojciechowski przypomniał, że w takiej sytuacji obligatoryjne jest zawieszenie zatrzymanego sędziego, a także obniżenie mu wynagrodzenia maksymalnie o 50 proc. Jak wskazał sędzia SN, z jednej strony Tomasz Ś. wyraził skruchę, zaś jego dotychczasowa postawa była wzorowa. Z drugiej strony społeczna szkodliwość popełnionego czynu była istotna - dlatego SN uznał, że adekwatny poziom obniżenia wynagrodzenia to 30 procent.
Pijany sędzia spowodował kolizję
Do kolizji doszło w Tychach (Śląsk) na ul. Harcerskiej. - Świadek powiadomił, że kierujący Mitsubishi Outlander zjechał z drogi, wjechał w przydrożny żywopłot i pozostał w pojeździe - poinformował mł. asp. Marcin Gącik, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tychach.
Mężczyzna nie odniósł obrażeń i jak się okazało, miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. - Z uwagi na to, że uczestniczący w zdarzeniu drogowym jest sędzią w stanie czynnym, wszystkie czynności zostały wykonane zgodnie z obowiązującymi procedurami - dodał mł. asp. Gącik.
Zabezpieczono monitoring
Prokuratura Okręgowa w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości przez sędziego Sądu Apelacyjnego w Katowicach.
"Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku. W toku dotychczasowych czynności od zatrzymanego pobrano próbki krwi, zlecono niezbędne badania laboratoryjne, zabezpieczono monitoring oraz przesłuchano świadków" - poinformował w komunikacie Aleksander Duda, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Po skompletowaniu wszystkich materiałów sprawa została przekazana do dalszego prowadzenia Wydziałowi Spraw Wewnętrznych (WSW) Prokuratury Krajowej. Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak potwierdził w środę, że śledztwo zostało już przejęte. "Dziś prokurator z WSW PK skierował do Sądu Najwyższego wniosek o podjęcie uchwały w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej" - poinformował prok. Nowak.
Rzecznik PK potwierdził też, że o zatrzymaniu sędziego niezwłocznie powiadomiony został prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który miał prawo nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego sędziego i z tego prawa nie skorzystał.
Tomasz Ś. odsunięty od obowiązków służbowych
Z kolei resort sprawiedliwości poinformował w środę, że zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Grzegorz Kasicki podjął z własnej inicjatywy czynności wyjaśniające w sprawie dotyczącej sędziego Tomasza Ś. Chodzi o ustalenie, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
We wtorek decyzją prezes SA Tomasz Ś. został odsunięty od obowiązków służbowych. Jak wyjaśnił rzecznik tego sądu sędzia Gwidon Jaworski, decyzja była podyktowana "charakterem czynu oraz uzasadnioną koniecznością ochrony powagi sądu i istotnych interesów służby".
Autorka/Autor: aa, SK/PKoz
Źródło: RMF FM, TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Policja