Reżimowa Białoruska agencja informacyjna BelTA podała, że jednostki mają być wzywane jedna po drugiej w celu przeprowadzenia intensywnego treningu operacyjnego, po czym mają wrócić do stałych baz. Białoruś miałaby porzucić w ten sposób model wielkoskalowych ćwiczeń wojskowych na rzecz systemu rotacyjnego.
- Będziemy selektywnie mobilizować jednostki [wojskowe - red.] i całe siły zbrojne, aby przygotować je do wojny. Jeśli Bóg pozwoli, uda się tego uniknąć. Wszyscy przygotowujemy się do wojny - miał powiedzieć przywódca Alaksandr Łukaszenka.
Stwierdził, że takie podejście pozwoli na utrzymanie armii w stanie gotowości bez przeprowadzenia pełnej mobilizacji.
17 kwietnia Łukaszenka popisał dekret wprowadzający pobór oficerów w stanie rezerwy do armii i straży granicznej. W poniedziałek 11 maja stwierdził też, że wojsko musi zostać zmodernizowane i wyposażone w nowoczesne uzbrojenie.
Białoruś szykuje się do wojny? "Nie dysponuje siłami"
Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa już piąty rok. Łukaszenka jak dotąd nie przypuścił otwartego ataku na Ukrainę, nie wysłał też przeciwko siłom ukraińskim własnej armii. Jednakże, według władz w Kijowie, istnieje poważne zagrożenie włączenia się Mińska do konfliktu.
"Według danych wywiadowczych wzdłuż granicy Ukrainy i Białorusi trwa budowa dróg i stanowisk artyleryjskich. Uważamy, że Rosja po raz kolejny spróbuje wciągnąć Białoruś w wojnę" - taką wiadomość 17 kwietnia na Telegramie przekazał rodakom prezydent Wołodymyr Zełenski.
Jednakże szef Ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andrij Kowałenko ocenia, że Białoruś nie może planować operacji lądowej, z prostego powodu. - Białoruś obecnie nie dysponuje siłami zdolnymi do przeprowadzenia takiej operacji. Wszystko, co teraz robi, to imitacja intensywnej aktywności, w tym przeprowadzanie kampanii informacyjnych - napisał na Telegramie 9 maja.
Dodał, że "jakakolwiek ofensywna operacja doprowadziłaby do katastrofalnych konsekwencji dla strony białoruskiej". Zapewnił też, że ukraińskie siły zbrojne monitorują sytuację i są gotowe na każdy scenariusz. Ostrzegł także przed próbami manipulacji.